Wojenny dramat cywilów. Ambasador przy ONZ: Rosjanie wywieźli pół miliona Ukraińców

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2022 09:40
Ukraiński ambasador przy ONZ Serhij Kysłycia podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poinformował, że okupacyjne wojska nielegalnie wywiozły do Rosji ponad 500 tys. obywateli Ukrainy, spośród których 121 tys. stanowią dzieci. - Zawsze sądzimy, że potrafimy przyzwyczaić się do haniebnych metod najeźdźcy, ale Rosjanie są w stanie wspiąć się na nowe wyżyny.
Ambasador Ukrainy przy ONZ: ponad pół miliona Ukraińców wywieziono nielegalnie do Rosji
Ambasador Ukrainy przy ONZ: ponad pół miliona Ukraińców wywieziono nielegalnie do RosjiFoto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Rozmowy miały miejsce w Nowym Jorku w nocy z wtorku na środę.

- Ukraińcy są przymusowo deportowani do regionów Rosji, które zmagają się z trudnościami ekonomicznymi - przede wszystkim na daleką północ i wyspę Sachalin. Nasi obywatele otrzymują dokumenty zabraniające opuszczania tych miejsc w ciągu najbliższych dwóch lat. (...) Podobne praktyki stosowały kiedyś nazistowskie Niemcy - podkreślił Serhij  Kysłycia.

W ocenie ambasadora osoby przeznaczone do "deportacji" są wcześniej przetrzymywane przez rosyjskie wojska w tzw. obozach filtracyjnych. - Około 20 tys. Ukraińców znajduje się w obozach położonych na linii Manhusz-Nikolske-Jałta (w obwodzie donieckim, na zachód od Mariupola - przyp. red.), natomiast około 5-7 tys. przebywa w miejscowości Bezimenne (na terytorium samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej - przyp. red.) - poinformował dyplomata.

"Nowe wyżyny bezprawia"

Kysłycia odniósł się również do tragicznej sytuacji w oblężonym przez rosyjskie wojska Mariupolu. - Zawsze sądzimy, że już zdołaliśmy przyzwyczaić się do haniebnych metod najeźdźcy, ale każda najświeższa wiadomość z Mariupola i wielu innych miejsc udowadnia, że Rosjanie są w stanie wspiąć się na nowe wyżyny (bezprawnych działań - przyp. red.)" - ocenił ambasador.

Podobne dane na temat tzw. obozów filtracyjnych przekazała we wtorek ambasada Stanów Zjednoczonych w Kijowie. - Podręcznik prezydenta Rosji Władimira Putina nie zmienia się. W obozach filtracyjnych w Czeczenii Rosja też biła, torturowała i zabijała cywilów - podkreślono w komunikacie amerykańskiej placówki na Facebooku.

Czytaj także:

Zobacz także: Piotr Wawrzyk w "Sygnałach dnia"

es

Czytaj także

Ukraina porażona zbrodniami Rosjan. Zełenski: społeczeństwo nie chce negocjacji z Moskwą

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2022 16:15
Jak powiedział w wywiadzie dla CNN prezydent Ukrainy, warunki do osiągnięcia pokoju "muszą być przyzwoite". - Nie możemy oddać naszego terytorium - zastrzegł Wołodymyr Zełenski. - Po Buczy, Wuhłedarze i Mariupolu nasze społeczeństwo nie chce, byśmy rozmawiali z Rosjanami - oświadczył.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Baba leży, głowa przestrzelona". Ukraińcy przechwycili kolejny dowód rosyjskich zbrodni

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2022 16:32
Po raz kolejny Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała przechwycone nagranie, na którym słychać porażającą rozmowę rosyjskich żołnierzy.
rozwiń zwiń