Zaporoska Elektrownia Atomowa znów przyłączona do sieci. "Tymczasowa ulga"

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2022 20:27
Połączenie między Zaporoską Elektrownią Atomową a ukraińską siecią energetyczną zostało przywrócone - powiadomił na Twitterze szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi. Linia łącząca elektrownię z siecią wymagała naprawy po tym, jak została zniszczona w wyniku rosyjskiego ostrzału.
Udało się przywrócić połączenie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej z ukraińską siecią elektryczną. Zostało ono zerwane w wyniku rosyjskiego bombardowania
Udało się przywrócić połączenie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej z ukraińską siecią elektryczną. Zostało ono zerwane w wyniku rosyjskiego bombardowaniaFoto: Ihor Bondarenko/ Shutterstock

"Nasi specjaliści w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej potwierdzają, że linia energetyczna, która została wczoraj utracona, została naprawiona i przyłączona do sieci" - powiadomił Rafael Grossi. Zaznaczył, że jest to "tymczasowa ulga" w trudnej sytuacji.

Rosjanie wciąż bombardują Zaporoską Elektrownię Atomową

"Potrzebna jest strefa ochrony" - podkreślił Grossi i zapowiedział, że uda się do Kijowa i spotka z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Informację o przywróceniu połączenia z Zaporoską Elektrownią Atomowa przekazał również ukraiński koncern Enerhoatom. "Ukraińscy specjaliści odremontowali i podłączyli linię wysokiego napięcia 750 kW Zaporoska Elektrownia Atomowa-Dniprowska" - powiadomił Enerhoatom na Telegramie.

Linia ta, jak podano, została uszkodzona 8 października w wyniku rosyjskiego ostrzału terenów kontrolowanych przez Ukrainę w obwodzie dniepropietrowskim. "W efekcie doszło do całkowitego odłączenia elektrowni od prądu i konieczne było włączenie generatorów rezerwowych" - podano.

Rosja atakuje cywilów

Rosjanie nie przestają bombardować ukraińskim obiektów infrastruktury krytycznej, ale także obiektów cywilnych, siedlisk ludzkich, niezwiązanych z funkcjonowaniem infrastruktury lub armii.

W nocy Rosjanie ostrzelali dzielnice mieszkalne Zaporoża. Są zabici i ranni wśród cywilów. Na miasto spadło dziewięć rosyjskich rakiet, które trafiły w dwa bloki mieszkalne, domy jednorodzinne i obiekty infrastruktury. Szef tamtejszej obwodowej administracji wojskowej Ołeksandr Staruch podkreślił, że atak nie miał żadnego uzasadnienia militarnego i był "czystym aktem terroru". Zaporoże jest od kilku dni celem zaciekłych ataków rakietowych wroga.

Czytaj również:

IAR/PAP/jmo

Czytaj także

MAEA bije na alarm. "Potrzeba ochrony Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej"

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2022 16:16
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) zaalarmowała, że ostrzał ukraińskiej Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, który odciął ją od zewnętrznego zasilania, był "ogromnie nieodpowiedzialny". Jak dodano, istnieje pilna potrzebna ochrony siłowni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekshumacje w odbitym z rąk Rosjan Łymaniu. W jednej z mogił odkryto ciała dzieci

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2022 14:10
Około 20 ciał cywilów i wojskowych ukraińskich ekshumowano dotąd z miejsc pochówku w Łymaniu - poinformowały służby prasowe ukraińskiej policji. Miasto w zeszłym tygodniu zostało odbite z rąk Rosjan, którzy okupowali je od 25 maja. 
rozwiń zwiń