Rosyjskie zbrodnie na Ukrainie. Znów bomby spadły na domy mieszkalne

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2023 02:02
We wtorek wieczorem Rosjanie zbombardowali dwa miasta w obwodzie dniepropietrowskim, w południowo-wschodniej Ukrainie: Nikopol i Marganiec. W wyniku ostrzału co najmniej dwie osoby zostały ranne.
Rosjanie nie przestają popełniać zbrodni wojennych na Ukrainie. Znów zbombardowali obiekty cywilne i domy mieszkalne
Rosjanie nie przestają popełniać zbrodni wojennych na Ukrainie. Znów zbombardowali obiekty cywilne i domy mieszkalneFoto: PAP/EPA/STRINGER

Lokalne władze ukraińskie poinformowały, że na skutek rosyjskiego ostrzału ranne zostały dwie kobiety w wieku 64 i 77 lat. W Marganecu uszkodzonych lub zniszczonych zostało wiele budynków, a także gazociągi i linie energetyczne. Z kolei w Nikopolu został uszkodzony budynek mieszkalny.

Odgłosy wybuchów słyszane były tej nocy również w Zaporożu. Mieszkańcy słyszeli też przelatujące nad miastem drony irańskiej produkcji, z których korzystają Rosjanie. W Zaporożu ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Władze zaapelowały do mieszkańców, aby pozostali w budynkach.

Rosyjskie zbrodnie wojenne na Ukrainie

Rosjanie od początku pełnoskalowej agresji na Ukrainę nie przestają popełniać zbrodni wojennych. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Rosja musi przegrać wojnę, którą wypowiedziała Ukrainie. Wołodymyr Zełenski stwierdził, że "nikt nigdzie nie może czuć się bezpiecznie, dopóki agresor nie zostanie pokonany".

- Tego dowodzi każdy dzień na Ukrainie - wszystko to, co rosyjskie wojska i służby specjalne okupanta robią na naszej ziemi przeciwko naszemu narodowi - powiedział. Dodał, że celem Rosji jest sprowadzenie swoich żołnierzy na ziemie innych narodów. - Wie o tym cały świat. Świat też wie: Rosję można powstrzymać. To jest nasz wspólny interes - podkreślił ukraiński prezydent.

Czytaj również:

IAR/jmo

Czytaj także

Okupanci zmuszają do przyjęcia rosyjskich paszportów. "Do września 80 proc. mieszkańców ma je otrzymać"

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2023 15:35
W niedzielę lojalny wobec Kijowa mer Melitopola Iwan Fedorow oznajmił, że "okupanci mają plan, by jeszcze wiosną połowa mieszkańców podbitych terenów Ukrainy otrzymała rosyjskie paszporty, natomiast do września 80 proc. tej ludności ma mieć obywatelstwo kraju-agresora".
rozwiń zwiń