Sekretarz generalny NATO przyznaje się do błędu

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2010 07:38
W wywiadzie prasowym Anders Fogh Rasmussen powiedział, że Sojusz nie docenił wyzwań w Afganistanie i płaci teraz za to wysoką cenę.

W wywiadzie prasowym Anders Fogh Rasmussen powiedział, że Sojusz nie docenił wyzwań w Afganistanie i płaci teraz za to wysoką cenę.

"Dziewięć lat międzynarodowego zaangażowania w Afganistanie boleśnie nam pokazało, że cena, jaką tam płacimy, jest o wiele wyższa niż oczekiwano, zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę poległych żołnierzy" - przyznał Rasmussen w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Hamburger Abendblatt" (wydanie poniedziałkowe).

Rasmussen nie ma wątpliwości, że NATO nie doceniło wyzwań i trudności, jakie niosła ze sobą operacja w Afganistanie. Obawia się, że ofiar po stronie Sojuszu i afgańskich wojsk rządowych będzie coraz więcej. "Ofensywy w rejonach, gdzie Talibowie trzymają się najmocniej, będą prowadziły do gwałtownych starć, a co za tym idzie - i muszę przyznać to ze smutkiem - do kolejnych ofiar. Te operacje są jednak konieczne, by militarnie i politycznie osłabić przeciwnika" - stwierdził sekretarz generalny NATO.

W stolicy Afganistanu, Kabulu, rozpoczyna się we wtorek wielka międzynarodowa konferencja poświęcona przyszłości tego kraju.

kh

Czytaj także

NATO: Są ranni wśród cywilów

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2009 14:56
Niemieccy żołnierze w Afganistanie przeprowadzili nalot w celu odbicia porwanej cysterny.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rasmussen zapewnia: NATO nigdy nie zaatakuje Rosji

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2009 16:35
Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen powiedział w czwartek, że nie widzi konieczności negocjowania z Rosją nowego traktatu o bezpieczeństwie, który zaproponowała Rosja.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"WSJ": Europa mało zaangażowana w NATO?

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2010 09:40
Prawdopodobne wycofanie się Holandii z misji w Afganistanie rodzi nowe wątpliwości co do zaangażowania Europejczyków w NATO - pisze "Wall Street Journal", komentując upadek rządu w Holandii z powodu sporu w koalicji dotyczącego przedłużenia afgańskiej misji.
rozwiń zwiń