X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wyroki ws. afery paliwowej. Mniejsza kara dla Krzysztofa Rutkowskiego

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2013 12:59
Właściciel firmy detektywistycznej Krzysztof Rutkowski został skazany na 1,5 roku więzienia sprawie "śląskiej mafii paliwowej", która wyłudziła od państwa prawie 500 mln zł. W pierwszej instancji kara była o rok dłuższa.
Detektyw Krzysztof Rutkowski na ławie oskarżonych podczas rozprawy w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach
Detektyw Krzysztof Rutkowski na ławie oskarżonych podczas rozprawy w Sądzie Apelacyjnym w KatowicachFoto: PAP/Andrzej Grygiel

Prokuratura zarzuciła Rutkowskiemu m.in. pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Wyrok, który zapadł w środę przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach jest prawomocny.
Przed Sądem Apelacyjnym Rutkowski wnosił u uniewinnienie. Jak twierdzi, nie zdawał sobie sprawy, że Henryk Musialski - skazany w tym samym procesie za kierowanie gangiem paliwowym - prowadzi nielegalną działalność.
Prokuratura zarzuciła Rutkowskiemu m.in. pranie brudnych pieniędzy i powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych. Został przez sąd pierwszej instancji skazany na 2,5 roku więzienia i zobowiązany do zwrotu Skarbowi Państwa 2,9 mln zł pochodzących z przestępstwa. Rutkowskiemu sąd okręgowy przypisał także udział w grupie przestępczej Henryka Musialskiego.
Zdaniem oskarżenia, Rutkowski miał uczestniczyć w praniu pieniędzy wyłudzonych przez Musialskiego, polecając pracownikom swego biura wystawienie faktur na 2,5 mln zł za fikcyjne usługi na rzecz jego firmy. W związku z zarzutami spędził w areszcie 9 miesięcy i - jak powiedział przed sądem - było to "dno piekła". Ocenił, że "wpadł w tryby festiwalu zatrzymań".

Odnosząc się do samych zarzutów, podkreślił, że nie ma mowy o praniu pieniędzy i fikcyjnych usługach, bo do firmy EM-Trans, należącej do Musialskiego, rzeczywiście delegował czterech swoich pracowników, którzy służyli swą wiedzą. - Dla prokuratury kwoty za te usługi są szokujące, ale jest wolny rynek. Mogę sobie zażyczyć za jedną konsultację 50 tys. zł - powiedział.

Rutkowski, który przyszedł w środę na ogłoszenie orzeczenia, nie krył zadowolenia z wyroku.

Wyrok dla Henryka Musialskiego, zwanego śląskim baronem paliwowym, został skrócony z 6,5 roku do 6 lat. Kierowany przez niego gang wyłudził od państwa prawie 500 mln zł.
W I instancji Musialski został skazany na 6,5 roku więzienia i 240 tys. zł grzywny, zasądzono też ściągnięcie od niego na rzecz Skarbu Państwa korzyści z przestępstwa w kwocie 495 mln zł. Sąd uznał go winnym m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzeń, prania brudnych pieniędzy i korumpowania pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej. Sąd Apelacyjny potwierdził większość tych ustaleń. Nieznacznie jednak złagodził karę pobawienia wolności i obniżył grzywnę - do 210 tys. zł.
Szef grupy jeszcze w czasie śledztwa przyznał się do zarzutów. Zaczął współpracować z prokuraturą w czasie trwającego blisko pięć lat aresztowania. W procesie, podobnie jak pozostali podsądni, odpowiadał z wolnej stopy. Nie odwoływał się od wyroku z I instancji, zrobiła to prokuratura. Musialski, jeszcze przed rozpoczęciem procesu, zgodził się na podawanie w mediach swego nazwiska.

Według ustaleń prokuratury i sądu okręgowego, gang śląskiego barona paliwowego zajmował się wyłudzaniem podatku VAT i akcyzy, a szef grupy z przestępstw korupcyjnych i płatnej protekcji uczynił codzienność. Prokuratorskie postępowanie w tej sprawie zostało zamknięte w kwietniu 2007 r. Proces ruszył w listopadzie 2008 r.

PAP, IAR, bk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rutkowski nie wiedział o mafii paliwowej? Wnosi o uniewinnienie

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2013 14:53
Właściciel firmy detektywistycznej Krzysztof Rutkowski, skazany w sądzie pierwszej instancji za udział w śląskiej mafii paliwowej, w środę przed sądem apelacyjnym wniósł o uniewinnienie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katowice: sprawa śląskiej mafii paliwowej - wyrok w środę

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2013 06:34
Sąd apelacyjny zdecyduje czy podtrzyma wyrok niższej instancji wydany na 16 osób skazanych za nielegalny handel paliwami. Skarb państwa miał stracić na ich działalności 500 milionów złotych.
rozwiń zwiń