Zamach w Libanie. Były minister wśród ofiar wybuchu

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2013 11:41
Co najmniej pięć osób zginęło w eksplozji w stolicy Libanu, Bejrucie - podały źródła bezpieczeństwa. W wybuchu śmierć poniósł m.in. były minister finansów i doradca byłego premiera Saada Haririego, Mohammed Szatah.
Zamach w Bejrucie.
Zamach w Bejrucie.Foto: PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Były libański minister finansów Mohammed Szatah, przeciwnik syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada, zginął w piątek w eksplozji w centrum libańskiej stolicy, Bejrucie. Poza nim zginęło również co najmniej czterech innych ludzi.
Ponad 50 osób zostało rannych w zamachu bombowym, który zniszczył restaurację i kawiarnię; kilka samochodów stanęło w płomieniach. Nad biznesową dzielnicą Bejrutu unosił się czarny dym.
Sunnita Szatah był znaną postacią opozycji i doradcą byłego premiera Saada Haririego. Według libańskich źródeł Szatah był w drodze na spotkanie antyasadowskiej koalicji "14 marca", gdy doszło do eksplozji. Świadkowie relacjonowali, że jego samochód został całkowicie zniszczony w wybuchu.
Szatah był uważany za politycznego reprezentanta Haririego, który nie przebywa w Libanie od 2011 roku, gdy Hezbollah wraz sojusznikami obalił kierowany przez niego rząd jedności.
Do zamachu, w którym zginął Szatah, doszło na 20 dni przed rozpoczęciem procesu osób odpowiedzialnych za zabójstwo 14 lutego 2005 roku byłego premiera Rafika Haririego, ojca Saada, które pogrążyło Liban w niepokojach.
pp/PAP/IAR

''

Czytaj także

Liban przygotowuje się na amerykański atak na Syrię

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2013 13:53
Istnieje obawa, że uderzenie na Damaszek może spowodować odwetowe zamachy w Libanie. Pod uwagę brane jest m.in. zamknięcie międzynarodowego lotniska w Bejrucie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Liban. Tragedie nie rzucają się w oczy

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2013 15:46
Bejrut tętni życiem. Gdyby nie patrole wojska i policji, punkty kontrolne i informacje w mediach, trudno byłoby się zorientować, że kilkadziesiąt kilometrów dalej, w Syrii, toczy się wojna. Ale jej skutki dotarły także do stolicy Libanu. Tyle, że nie rzucają się w oczy za pierwszym razem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zamach w Bejrucie: Organizacja związana z Al-Kaidą przyznaje się do winy

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2013 13:11
Organizacja Brygady Abdullaha Azzama, powiązana z Al-Kaidą wzięła na siebie odpowiedzialność za zamach w stolicy Libanu. W dwóch eksplozjach przed budynkiem ambasady Iranu zginęły co najmniej 23 osoby, a 146 jest rannych. Zniszczonych jest kilka budynków.
rozwiń zwiń