Siergiej Ławrow przestrzega USA przed ingerencją w Kijowie

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2014 20:27
Rosyjski minister spraw zagranicznych uważa, że nie należy podgrzewać sytuacji na Ukrainie.
Rosyjski szef dyplomacji Siergiej Ławrow uważa, że nie można zachęcać ukraińskiej opozycji do dalszych protestów
Rosyjski szef dyplomacji Siergiej Ławrow uważa, że nie można zachęcać ukraińskiej opozycji do dalszych protestów Foto: EPA/JEAN-MARC FERRE

Swoje spostrzeżenia Siergiej Ławrow przekazał amerykańskiemu sekretarzowi stanu, Johnowi Kerry'emu podczas konferencji w szwajcarskim Montreaux dotyczącej pokoju w Syrii.

Minister spraw zagranicznych Rosji poinformował w sobotę, że podczas tego spotkania przestrzegł Waszyngton przed ingerowaniem w sytuację na Ukrainie.
- Zwróciłem uwagę Johna Kerry'ego na to, że teraz jest bardzo ważne, by nie ingerować w proces i unikać jakichkolwiek wypowiedzi, które mogłyby "podgrzać" sytuację - oświadczył Ławrow w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji państwowej Rossija. - Mam nadzieję, że mnie usłyszał - dodał.
Ławrow rozmawiał z Kerrym w środę. Rosyjski minister konferował tam też z szefową dyplomacji Unii Europejskiej Catherine Ashton i minister spraw zagranicznych Włoch Emmą Bonino.
- Wyczułem znacznie większe zrozumienie niebezpieczeństwa wynikającego z kokietowania ukraińskiej opozycji, popierania jej przeciwko władzom, niż miesiąc temu, gdy wydarzenia na Majdanie się zaczynały - oznajmił Ławrow.

Protesty na Ukrainie - zobacz serwis specjalny >>>

Według szefa MSZ Rosji jego rozmówcy także wyrażali zainteresowanie tym, aby pomóc Ukraińcom w uspokojeniu sytuacji. - Bardzo ważne jest, aby z zewnątrz nie było wystąpień, które opozycja, a zwłaszcza grasujący tam bojówkarze, mogliby interpretować jako zachętę - powiedział.

MSW Ukrainy grozi użyciem siły

- Uspokójcie się, nikt nie ma zamiaru atakować pokojowego protestu. Przemieśćcie się w inne, bezpieczne miejsce - zaapelował minister do protestujących w centrum Kijowa. - Ci, którzy postaną na Placu Niepodległości i ci okupujący siedziby urzędów, będą uważani za członków organizacji ekstremistycznych. Jeśli pojawi się zagrożenie, będziemy zobowiązani do użycia siły - powiedział minister spraw wewnętrznych Ukrainy Witalij Zacharczenko.

Wojciech Jankowski, Radio Wnet/x-news

Kilka godzin wcześniej opozycja poinformowała, że w Administracji Prezydenta przygotowano już dekret o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego i pacyfikacji Majdanu. Zdaniem oponentów władz, podpis Wiktora Janukowycza pod takim dokumentem będzie oznaczał śmierć setek osób i początek wojny. Następstwem może być także podział kraju. Opozycja zwraca się do prezydenta, aby nie podpisywał dekretu.

Starcia w Kijowie

W Kijowie nie ustają protesty przeciwko władzy. W nocy przerwano zawieszenie broni. Na ulicy Hruszewskiego demonstranci palili zapory z opon. W stronę milicji leciały kamienie i koktajle Mołotowa. Milicja strzelała gumowymi kulami i granatami hukowymi.

Wideorelacja na żywo z Kijowa >>>

Tymczasem zmarła piąta osoba, postrzelona w środę na ulicy Hruszewskiego przy dzielnicy rządowej w Kijowie - podała opozycyjna, nacjonalistyczna partia Swoboda. To już szósta ofiara zamieszek.

Opozycja zajmuje rządowe budynki

Winnica, Czernihów i Połtawa - w tych miastach udało się demonstrantom zdobyć w sobotę siedziby Administracji Obwodowych. Wcześniej opozycjoniści zdobyli je m.in. w Iwano-Frankowsku, Równem, Tarnopolu, Lwowie i Chmielnickim.

Przeciwnicy rządu Ukrainy na krótko zajęli też w sobotę siedzibę ministerstwa energetyki w Kijowie oświadczając, że celem ich akcji jest udowodnienie, że prezydent Wiktor Janukowycz całkowicie utracił kontrolę nad państwem. Zrezygnowali jednak z okupacji budynku ze względu na jego strategiczne znaczenie.

PAP, IAR, bk

Czytaj także

"Rossijskaja Gazieta": dyrygenci wydarzeń w Kijowie znajdują się za granicą

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2014 08:34
Rządowy dziennik twierdzi, że za wydarzeniami na Ukrainie stoją nacjonaliści. W ocenie gazety to oni przejęli „majdan”, odsuwając na bok liderów opozycji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Biden dzwonił do Janukowycza. Ostrzegł przed dalszym rozlewem krwi

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 03:00
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden wezwał prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, by znalazł pokojowe rozwiązanie kryzysu i doprowadził do zmniejszenia natężenia przemocy w centrum Kijowa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

MSW Ukrainy: ci, którzy zostaną na Majdanie, to ekstremiści

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2014 18:22
Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Witalij Zacharczenko grozi protestującym zebranym na Majdanie użyciem siły.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz ponownie rozmawiał z liderami opozycji

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2014 18:10
Na rozmowy przybyli Witalij Kliczko, Arsenij Jaceniuk i Oleg Tyagnybok.
rozwiń zwiń