Ukraina: kontrowersyjne ustawy zostały unieważnione

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2014 12:38
Budziły wielki sprzeciw nie tylko na Ukrainie. Zarówno Unia Europejska, jak i USA mówiły, że z demokracją nie mają nic wspólnego a jedynie będą służyć rządzącym do walki z opozycją.
Audio
  • Ukraina: kontrowersyjne ustawy zostały unieważnione. Relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
To widok niespotykany. Opozycja wspólnie z rządzącymi odrzuciła większość kontrowersyjnych ustaw
To widok niespotykany. Opozycja wspólnie z rządzącymi odrzuciła większość kontrowersyjnych ustawFoto: EPA/SERGEY DOLZHENKO

Niemal jednogłośnie Ukraiński parlament unieważnił ustawy przyjęte 16 stycznia. Ograniczały one wolności obywatelskie, między innymi, wolność słowa i zgromadzeń.

Za wyrzuceniem ich do kosza głosowało 361 posłów w 450-osobowej Izbie.

Odwołania ustaw żądała opozycja, zwracając uwagę nie tylko na ich treść. Zdumienie może budzić fakt, w jaki sposób nad nimi pracowano. Otóż głosowanie odbyło się to za pomocą podniesienia rąk. Wołodymyr Olijnyk z rządzącej Partii Regionów, który odpowiadał za liczenie głosów, automatycznie powtarzał „235 za”, nie patrząc nawet na salę, a opierając się na wcześniejszej informacji, że tylu parlamentarzystów poprze ustawy.

”Białoruski trend na Ukrainie, widać rękę Moskwy" >>>

Pakiet ustaw dotyczył różnych spraw. Między innymi prawa do zgromadzeń i wolności słowa. Jeden z przepisów zobowiązywał dostawców usług internetowych do zamykania stron o charakterze "ekstremistycznym" i blokowania blogów informacyjnych, których nie zarejestrowano jako agencji informacyjnych. Wprowadzono możliwość karania za pomówienie w internecie. Przeszkadzanie w działalności dziennikarskiej miało już nie być przestępstwem, a jedynie naruszeniem prawa. Do więzienia można było trafić za ujawnienie informacji prywatnych dotyczących sędziów, czy milicjantów.

Ponadto zakazano manifestantom noszenia kasków, czy masek na twarzach. Zabroniono też stawiania namiotów i scen.

Do ukraińskiego prawa wprowadzono nowy termin: ”obcy agent”. To mowa o organizacjach, które są  finansowane z zagranicy. Prawo nakładały na nie obowiązek informowania władzy o składzie swoich władz. Poza tym miały informować je o swoich planach i działaniach.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

- Jestem głęboko zaniepokojona wydarzeniami w Kijowie. Przepisy ograniczające podstawowe prawa Ukraińców zostały pospiesznie zaakceptowane w parlamencie z pogwałceniem demokratycznych standardów - to komentarz szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Według niej, przyjęte zmiany w prawie stoją w sprzeczności z międzynarodowymi zobowiązaniami Ukrainy. - Te godne pożałowania decyzje zapadły w czasie kryzysu politycznego i nie przyczyniają się do budowania zaufania, nie pomagają w znalezieniu rozwiązania tej sytuacji, co byłoby możliwe tylko na drodze dialogu - dodała.

Jej apel do Wiktora Janukowycza, by nie podpisywał tych dokumentów nie został wysłuchany. Prezydent zrobił to 17 stycznia.

Tego samego dnia ulicami Kijowa odbyła się demonstracja przeciwko tym ustawom. Na znak protestu protestacyjnymi mieli zaklejone taśmami ustaw, a na rękach - łańcuchy i kajdanki.

IAR/PAP/asop

Zobacz więcej na temat: Kijów Rosja Ukraina
Czytaj także

Gumowymi kulami rozstrzelali staruszka, byli szczególnie brutalni - relacja dziennikarzy Biełsatu z Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2014 23:59
W czasie gwałtownego ataku berkutowców w Czerkasach ranne zostały dziesiątki osób. Cztery są w ciężkim stanie. Pobici zostali dziennikarze Biełsatu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina w oczekiwaniu na przełom

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2014 09:17
To może być jeden z kluczowych momentów walki opozycji z Wiktorem Janukowyczem. W Kijowie tuż po godzinie 9 rozpoczęła się nadzwyczajna sesja Rady Najwyższej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Żadne wybite oko, złamana ręka nie zostaną zapomniane"

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2014 10:10
Polscy dziennikarze w obronie ukraińskich kolegów. "Łamania wolności słowa w takiej skali społeczeństwo i media w demokratycznej Europie nie mogą i nie będą tolerować" - piszą w specjalnym apelu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

28.01.2014 Ukraina: dymisja premiera i zmiany w prawie [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2014 16:39
Dwa do zera. Rządzący na Ukrainie spełnili dwa postulaty opozycji: premier Mykoła Azarow podał się do dymisji i do kosza trafiły antydemokratyczne ustawy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Premier Ukrainy podał się do dymisji. Czy to przełom?

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2014 10:11
Wtorek może okazać się decydującym dniem dla sytuacji na Ukrainie. Zebrała się Rada Najwyższa tego kraju. Jej decyzje mogą ukierunkować wydarzenia polityczne u naszych wschodnich sąsiadów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dymisja Mykoły Azarowa. Premierem był od marca 2010 roku

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2014 10:37
Azarow przez blisko cztery lata stał na czele ukraińskiego rządu. Jednocześnie kierował rządzącą Partią Regionów.
rozwiń zwiń