Ukraina: 140 aresztowanych, 234 zatrzymanych w styczniu

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2014 16:38
Prokuratura Generalna przedstawiła oficjalną statystykę ofiar i zatrzymanych podczas ostatnich protestów. Według opozycji to dane zaniżone.
Audio
  • Relacja Piotra Pogorzelskiego z Kijowa (IAR): prokuratura przedstawia statystyki
Milicja ukraińska w centrum Kijowa
Milicja ukraińska w centrum KijowaFoto: PAP/EPA/ZURAB KURTSIKIDZE

Czterech zabitych, ponad pół tysiąca rannych, 234 zatrzymanych, z tego 140 zaaresztowanych - to dane Prokuratury Generalnej dotyczące styczniowych zamieszek w Kijowie. Liczby przedstawiane przez opozycję są o wiele większe.

Prokuratura Generalna przedstawiła swoją statystykę w związku z uchwaleniem w środę ustawy o amnestii. Ma ona wejść w życie, dopiero gdy protestujący zwolnią budynki użyteczności publicznej. Gdy tak się nie stanie w ciągu piętnastu dni, prawo automatycznie traci siłę.
Przewodniczący Rady Najwyższej Wołodymyr Rybak twierdzi, że dokument doprowadzi do zmniejszenia liczebności manifestacji. Jego zdaniem, są ludzie na Majdanie, którzy boją się, że gdy wrócą do domów zajmą się nimi organy ścigania. Ta ustawa takie obawy rozwiewa.

Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>>

Opozycja: zginęło co najmniej sześć osób, są zaginieni

Opozycja i działacze Majdanu mówią o co najmniej 5 osobach zastrzelonych przez snajpera na ulicy Hruszewskiego. Ofiarą prorządowych bojówek stał się też Jurij Werbycki, którego skatowanego oprawcy zostawili w lesie pod Kijowem, gdzie zamarzł na śmierć. Nieoficjalnie mówi się o około 2 tysiącach rannych. Wiele osób bało się zgłaszać do szpitali, ponieważ ranni byli stamtąd wywożeni na komisariaty, a inni porywani przez bojówki. Kilkadziesiąt osób uznawanych jest za zaginionych.

Opozycja nie zgadza się na warunki zawarte w prezydenckiej ustawie o amnestii i twierdzi, że władze zrobiły z zatrzymanych i aresztowanych zakładników. Żądała amnestii bezwarunkowej.

Frakcja Partii Regionów coraz słabsza

Jak donoszą ukraińskie media, w środę 50 posłów z Partii Regionów była gotowych opowiedzieć się za bezwarunkową amnestią, razem z opozycją. Jednak wieczorem do parlamentu przyjechał prezydent Wiktor Janukowycz i skłonił swoją frakcję do głosowania za swoim projektem. Posłowie Partii Regionów i szef Rady Najwyższej Wołodymyr Rybak mówią, że Janukowycz groził dekretem o rozwiązaniu parlamentu.

Dziennikarze ukraińscy komentują, że prezydent nie miałby ku temu podstawy prawnej.

IAR/inne/agkm

Zobacz więcej na temat: prokuratura Rosja Ukraina
Czytaj także

29.01.2014 Opozycja: amnestia Janukowycza to ustawa o zakładnikach [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2014 23:59
Rządzący na Ukrainie przegłosowali ustawę o amnestii. Jej warunkiem jest opuszczenie przez protestujących budynków rządowych. Opozycja stanowczo nie zgadza się na taki wariant i nie wzięła udziału w głosowaniu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Amnestia prezydencka uchwalona. "Nie do przyjęcia dla Majdanu"

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2014 23:14
Ukraińska Rada Najwyższa przegłosowała prezydencki wariant amnestii, uwarunkowanej opuszczeniem budynków rządowych przez demonstrantów. Opozycja nie uzna tej ustawy - mówi Ołeh Tiahnybok z partii Swoboda.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Radosław Sikorski: stan wyjątkowy na Ukrainie nadal jest realny

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2014 10:44
- Wprowadzenie stanu wyjątkowego jest nadal realne. Władze w Kijowie ten scenariusz nadal mają w zanadrzu - podkreśla szef MSZ Radosław Sikorski w wywiadzie dla PAP.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tusk zachęca Unię do utrzymywania bliskich relacji z Ukrainą

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2014 12:31
Szef polskiego rządu mówił o tym w Brukseli po spotkaniu z przewodniczącym Europarlamentu Martinem Schulzem.
rozwiń zwiń