X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Proces gen. Ciastonia wraca na wokandę. Sąd uchylił decyzję o umorzeniu

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2014 17:35
Sprawa generałów Władysława Ciastonia i Józefa Sasina, oskarżonych przez IPN o wysłanie opozycjonistów na zimowe ćwiczenia wojskowe pod namiotami, nie jest przedawniona.
Proces gen. Ciastonia wraca na wokandę. Sąd uchylił decyzję o umorzeniu
Foto: creationc/sxc.hu/cc

IPN oskarżył Ciastonia i Sasina nie tylko o zbrodnię komunistyczną, ale też o zbrodnię przeciwko ludzkości, uznając, że rzekome ćwiczenia były represją polityczną wobec opozycji i pretekstem do pozbawienia wolności ponad 300 działaczy, co łączyło się z ich szczególnym udręczeniem. Na przełomie 1982 i 1983 r. spędzili oni trzy zimowe miesiące na poligonie w Chełmnie. Spali w namiotach. Zlecano im też różne nieprzydatne zadania, jak np. kopanie rowów.
Akt oskarżenia trafił do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie. Oskarżeni byli początkowo gen. Florian Siwicki (b. szef Sztabu Generalnego WP z lat 80.), Ciastoń i Sasin. W 2012 r. WSO uznał, że Siwicki jest zbyt chory, aby mógł być sądzony. Zmarł w marcu zeszłego roku.

Sprawa trafiła do sądu rejonowego, bo dwaj pozostali oskarżeni jako generałowie cywilnych służb specjalnych nie podlegają sądom wojskowym.

Wolna Europa: serwis portalu PolskieRadio.pl >>>
W sierpniu 2013 r., na wniosek obrony, sąd uznał, że czyn Ciastonia i Sasina był według przepisów z 1969 r. przestępstwem przeciw działalności instytucji państwowych i społecznych i z tego powodu sprawa przedawniła się jeszcze w 1993 r.
Zażalenia na tę decyzję złożyli dawni opozycjoniści, IPN i mec. Anna Bogucka-Skowrońska, pełnomocniczka części represjonowanych. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Jak mówił w czwartek prok. Mieczysław Góra z IPN, sąd umarzając proces nie wziął pod uwagę realiów PRL. - To nie był obóz wojskowy, lecz karny obóz polowy w środku zimy. Chodziło o izolację tzw. ideologicznej ekstremy - przekonywała mec. Bogucka-Skowrońska. Tadeusz Antkowiak ze stowarzyszenia represjonowanych "Chełminiacy" wskazał, że "cały świat protestuje, gdy trzy dziewczyny w Rosji gdzieś tam zatańczyły i zostały skazane za to na obóz, a my tu się zastanawiamy, czy za ten obóz, który nam zgotowano, w wyniku którego 47 moich kolegów nie żyje, ma być proces czy przedawnienie.
Obrońcy oskarżonych - mecenasi Andrzej Różyk i Jarosław Baniuk - postanowienie sądu pierwszej instancji uznali za prawidłowe i dobrze uzasadnione. Wnieśli o jego utrzymanie.

Zobacz serwis historyczny - stan wojenny>>>
Po kilkugodzinnej naradzie trzyosobowy skład Sądu Okręgowego w Warszawie uznał, że postanowienie umarzające proces należy uchylić, a sprawę przekazać mokotowskiemu sądowi rejonowemu do merytorycznego osądzenia. Jak mówiła, w ustnym uzasadnieniu tej decyzji sędzia Agnieszka Zakrzewska, SR słusznie wykluczył zakwalifikowanie czynu zarzuconego oskarżonym jako zbrodni przeciwko ludzkości, ale możliwe jest zakwalifikowanie go jako zbrodni komunistycznej, która jeszcze się nie przedawniła. Według sądu przedawnienie nastąpi 1 sierpnia 2020 r.
89-letni Ciastoń (b. szef SB) w latach 90. został oskarżony o "sprawstwo kierownicze" zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki przez oficerów SB w 1984 r. Z braku wystarczających dowodów był dwa razy uniewinniany przez warszawski sąd - w 1994 i 2002 r. 80-letni Sasin był m.in. szefem departamentu MSW, który zajmował się "ochroną gospodarki".

PAP, bk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Wojsko zostało użyte przez SB". Sprawa Ciastonia

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2013 06:42
Obrońcy Władysława Ciastonia, byłego szefa SB oskarżonego o zbrodnie komunistyczne, złożyli wniosek o umorzenie jego sprawy - informuje "Nasz Dziennik".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Umorzono sprawę Ciastonia o nękanie opozycji w PRL

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 10:55
IPN zarzucił gen. Władysławowi Ciastoniowi i dyrektorowi MSW Józefowi Sasinowi bezprawne powołanie działaczy "S" na ćwiczenia wojskowe, w stanie wojennym. Postanowienie sądu nie jest prawomocne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Proces Ciastonia. W sędziów rzucono monetami

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 12:44
Podczas ogłaszania decyzji o umorzeniu sprawy gen. Władysława Ciastonia za powoływanie działaczy ”Solidarności” do wojska rozległy się okrzyki "Białoruś, Białoruś", w stronę sędziów posypały się monety.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sędzia przerwała rozprawę w procesie generałów SB Ciastonia i Sasina

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2013 15:47
Sędzia zdecydowała o usunięciu z sali rozpraw byłych opozycjonistów, którzy rozwinęli transparent i odroczyła rozprawę.
rozwiń zwiń