MSW Ukrainy: manifestanci zabijają się nawzajem

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 13:03
Pęłniący obowiązki ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Witalij Zacharczenko zaprzeczył, jakoby funkcjonariusze jego resortu użyli ostrej amunicji podczas wtorkowych zamieszek w Kijowie.
Audio
  • Na Majdanie użyta została ostra amunicja - relacja specjalnego wysłannika Polskiego Radia Pawła Buszki (IAR)
Płonie Majdan Niepodległości, miejsce głównych protestów w Kijowie
Płonie Majdan Niepodległości, miejsce głównych protestów w Kijowie Foto: EPA/SERGEY DOLZHENKO

- Podkreślam, że milicjanci nie używali broni palnej na ostrą amunicję. Podczas zamieszek milicjanci byli uzbrojeni w środki do strzelania gumowymi kulami - oświadczył w opublikowanym w środę komunikacie.

Jak dodał, charakter ran u osób zastrzelonych wskazuje na to, że zostały one zastrzelone z broni, którą milicja konfiskuje ekstremistom.
Zacharczenko podkreślił, że niejednokrotnie alarmował polityków opozycyjnych i dyplomatów zagranicznych, że ekstremiści na Majdanie Niepodległości w Kijowie dysponują bronią. - Mówiliśmy o ich radykalnym nastawieniu i o tym, że przygotowują się do użycia broni. Cała odpowiedzialność za wydarzenia, do których doszło, powinna spaść na nieodpowiedzialnych polityków - powiedział, wskazując ukraińską opozycję.

Sami demonstranci przekonują, że widzieli u funkcjonariuszy automaty Kałasznikowa.

Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>>
Ukraiński resort twierdzi też, że za podpalenie siedziby państwowych związków zawodowych przy placu Niepodległości odpowiadają protestujący, którzy chcieli ukryć fakt, że w budynku znajdowała się broń i materiały wybuchowe.

25 ofiar śmiertelnych - to oficjalny bilans ofiar starć w Kijowie, podany przez ukraińskie ministerstwo zdrowia. Według tego samego źródła, w szpitalach ma przebywać 241 osób, w tym 79 milicjantów i pięciu dziennikarzy. Tamtejsze MSW podaje z kolei, że wśród zabitych jest dziewięciu funkcjonariuszy milicji, a 74 zostało rannych od strzałów z broni palnej.

5 kanal/x-news

Majdan w ogniu. Już 25 osób nie żyje [relacja]>>>
Jak donosi specjalny wysłannik Polskiego Radia Paweł Buszko, wszystkie te liczby mogą być zaniżone, bo w chaosie, jaki panuje w stolicy Ukrainy, trudno o szczegółowe i wiarygodne statystyki. Opozycyjne źródła mówią o nawet 60 zabitych i tysiącu rannych.

CNN Newsource/x-news

Opozycja prosi o mediacje

Ukraińska opozycja chce międzynarodowego pośrednictwa w rozmowach z władzami. Zdaniem oponentów rządzących, dwustronne negocjacje nie mają sensu.
Według deputowanego Batkiwszczyny Mykoły Tomenki, misja powinna się składać z reprezentantów Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Mogą to być na przykład byli prezydenci któregoś z krajów Wspólnoty. Zdaniem Tomenki, rozmowy powinny odbywać się w obecności kamer.
Ukraińskie władze przekonywały dotąd, że są w stanie same rozwiązać obecny kryzys polityczny i odrzucały jakąkolwiek możliwość międzynarodowych mediacji.

IAR, bk

Zobacz więcej na temat: Kijów protest Rosja Ukraina
Czytaj także

Ukraina na krawędzi wojny domowej. Władze pacyfikują Majdan

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 06:59
Nocne rozmowy Janukowycza z opozycją zakończyły się fiaskiem. Prezydent zażądał ustąpienia manifestantów z Placu Niepodległości. Demonstranci mówią, że to już wojna i nie ustąpią.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Starcia na Ukrainie. Kijów został zamknięty

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 06:58
Od północy do ukraińskiej stolicy nie wolno przyjeżdżać ani jej opuszczać. Nie kursuje metro. Zamknięte są też szkoły i przedszkola.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina w ogniu. Unia nie działa, tylko apeluje

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 06:58
Ukraina na krawędzi wojny domowej, Unia Europejska ogranicza się na razie do apeli o zakończenie przemocy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

20.02.2014 ”Rozejm” na płonącym Majdanie. Obama proponuje rząd jedności, Gauck okrągły stół [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2014 05:33
Według opozycji, na tę noc planowano szturm. Mimo zawieszenia broni, władze nie rezygnują z pewnych wrogich gestów: blokują m.in. dojazd do Majdanu, ograniczono ruch pociągów z zachodu. W czwartek do Kijowa przyjadą szefowie MSZ Trójkąta Weimarskiego, po czym Unia Europejska ma podjąć decyzję o sankcjach. Wiele wskazuje na to, że pójdzie śladem USA, które nałożyły ograniczenia wizowe i zamroziły konta 20 osobom odpowiedzialnym za użycie siły na Ukrainie.
rozwiń zwiń