USA po stronie Ukrainy. Kerry ostro o Rosji

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 18:13
- Rosyjska inwazja na Krymie to kolejna odsłona walki Ukraińców o demokrację i wolność - powiedział w Kijowie sekretarz stanu USA John Kerry.
Audio
  • John Kerry: są sposoby, aby rozwiązać te problemy. Wielkie narody umieją to robić. Tak naprawdę wierzymy, że są możliwości dla nas wszystkich, w tym Rosji, aby załatwić to we właściwy sposób, za pomocą odpowiedniej dyplomacji (IAR)
  • John Kerry popiera Kijów i krytykuje Moskwę. Relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
Waszyngton wspiera Ukraińców w ich walce i potępia rosyjską inwazję na Krymie - mówił w Kijowie amerykański sekretarz stanu John Kerry
Waszyngton wspiera Ukraińców w ich walce i potępia rosyjską inwazję na Krymie - mówił w Kijowie amerykański sekretarz stanu John KerryFoto: EPA/ANDREW KRAVCHENKO

Amerykański dyplomata podkreślił, że Waszyngton wspiera Ukraińców w ich walce i potępia rosyjską inwazję na półwyspie. John Kerry pochwalił opanowanie ukraińskiego rządu.

Skrytykował jednocześnie wszystkie argumenty Moskwy, które uzasadniają inwazję. Zaprzeczył, jakoby istniało jakiekolwiek zagrożenie ze strony Kijowa dla miejscowej ludności. Jego zdaniem, jeżeli Rosja tak uważa, może rozwiązać taki konflikt w międzynarodowych instytucjach.

Amerykańska pomoc dla Ukrainy: miliard dolarów>>>

Zaznaczył, że Stany Zjednoczone pragną, by napięcie w stosunkach Ukrainy z Rosją obniżyło się, a kryzys był zażegnywany poprzez struktury międzynarodowych instytucji.

(źródło: UA 1+1/x-news)

Według sekretarza stanu, Moskwa nie ma prawa mówić, że politycy opozycji przejęli władzę na Ukrainie nielegalnie, dlatego powinna z nimi prowadzić rozmowy na temat niepokojących ją faktów. Zagroził, że jeżeli Rosjanie nie złagodzą swojego stanowiska, Amerykanie będą popierać dalszą izolację tego kraju na arenie międzynarodowej.

John Kerry zapowiedział wsparcie gospodarcze dla Kijowa, a także pomoc w walce z korupcją i odzyskaniu ukradzionych przez poprzednie władze pieniędzy, które zostały zgromadzone na zagranicznych kontach.

UE pomoże Ukrainie spłacać dług za gaz>>>
Wcześniej amerykański sekretarz stanu odwiedził plac Niepodległości w Kijowie i porozmawiał z przebywającymi tam demonstrantami, a także przywódcami Kościołów: prawosławnego kijowskiego patriarchatu i greckokatolickiego. Złożył też kwiaty i zapalił znicze. Jak podkreślił: "Walczyli o wolność i demokrację".

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

IAR/PAP/asop

''

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina
Czytaj także

04.03.2014 Rosyjska gra o Krym. Obama nie wierzy Putinowi [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 23:58
- To co się dzieje na Krymie, nie wynika z troski o Rosjan, czy mówiących po rosyjsku Ukraińców. To próba wpływania siłą na sąsiedni kraj - mówi prezydent USA.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksperci: propaganda Kremla rodem z KGB

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 15:43
Prezydent Rosji Władimir Putin prowadzi klasyczną wojnę informacyjną, wykorzystując techniki manipulacji znane KGB - uważają eksperci.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina: większość mieszkańców chce niezależności kraju [sondaż]

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 15:57
Za zjednoczeniem z Rosją opowiada się 12 procent ankietowanych - wynika z najnowszego nadania opinii publicznej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tusk: słowa Putina o Polakach "nie do zaakceptowania"

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 16:32
Premier skomentował słowa rosyjskiego prezydenta, według którego bojownicy kijowskiego Majdanu byli szkoleni m.in.... w Polsce.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kijów: Kerry w miejscu starć protestujących z milicją

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 22:30
To było wielkie zaskoczenie. Po południu amerykański sekretarz stanu zjawił się na ulicy Instytucką w centrum Kijowa. To właśnie tu - podczas zamieszek z milicją - zginęło najwięcej demonstrantów. Dla mieszkańców stolicy Ukrainy to wyjątkowe miejsce.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekspert: gdy prawa Tatarów krymskich będą łamane, Turcja może interweniować

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 17:30
- Na tym etapie Turcja jest za rozwiązaniami i naciskami dyplomatycznymi. Sytuacja jest jednak bardzo dynamiczna. Jeśli pomyślimy jak kwestie ukraińskie wyglądały jeszcze tydzień temu, to w praktyce nie można wykluczyć także innych rodzajów interwencji - mówiła w Jedynce dr Agnieszka Cianciara z Polskiej Akademii Nauk.
rozwiń zwiń