Merkel chce dialogu z Rosją. Akcja militarna nie wchodzi w grę

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2014 11:11
Kanclerz Niemiec Angela Merkel wykluczyła możliwość wojskowej interwencji w związku z konfliktem na Ukrainie.
Audio
  • Angela Merkel krytykuje Rosję i grozi sankcjami za działania na Krymie (IAR)
Angela Merkel myśli o kryzysie ukraińskim
Angela Merkel myśli o kryzysie ukraińskimFoto: PAP/EPA/MAURIZIO GAMBARINI

Potwierdziła gotowość do zastosowania sankcji wobec Rosji, zaznaczając jednak, że Berlin preferuje dialog.

Premier Ukrainy w ONZ. Wielkie manewry wojskowe w Rosji [relacja]
- Tego konfliktu nie można rozwiązać środkami militarnymi - powiedziała Merkel w oświadczeniu rządowym przedstawionym w Bundestagu. - Interwencja wojskowa nie wchodzi w rachubę - podkreśliła, dodając, że zależy jej na tym, by uspokoić obywateli obawiających się wojny.
Jak zaznaczyła, Berlin zabiega o "dyplomatyczno-polityczne" rozwiązanie konfliktu o Ukrainę. Przypomniała o ewentualnych sankcjach, uzgodnionych przez kraje UE na szczycie w zeszłym tygodniu.
- Nikt z nas nie pragnie, by doszło do podjęcia tych kroków - powiedziała Merkel. - Jesteśmy jednak gotowi i zdecydowani do zastosowania ich, jeśli okaże się to nieodzowne - wyjaśniła niemiecka kanclerz. Jeżeli Rosja będzie utrzymywać konfrontacyjny kurs, będzie to nie tylko katastrofą dla Ukrainy, lecz zaszkodzi także Rosji - dodała.
- Postępowanie Rosji jest jednoznacznym złamaniem fundamentalnych międzynarodowych zasad - powiedziała Merkel. (...) Widać, że terytorialna nienaruszalność, a tym samym jedność Ukrainy, została otwarcie zakwestionowana - dodała.

Sankcje nic nie zmienią?

Ponad dwie trzecie Niemców uważa, że nakładanie sankcji gospodarczych na Rosję w razie dalszej eskalacji konfliktu na Krymie nie miałoby sensu - wynika z sondażu instytutu Forsa, przeprowadzonego na zlecenie Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego.

Tylko 24 proc. obywateli Niemiec jest zdania, że sankcje mogłyby przyczynić się do zażegnania tego kryzysu; 69 proc. wyraża przekonanie, że sięgnięcie po taki środek przeciwko Rosji niczego by nie zmieniło, jeśli chodzi o sytuację na Krymie. Wyniki sondażu, przeprowadzonego w dniach 7-10 marca, omawia agencja dpa.
64 proc. ankietowanych wyraziło obawę, że konflikt między Rosją a Ukrainą może mieć konsekwencje dla Niemiec.

Dpa wskazuje na zmianę stanowiska niemieckiej opinii publicznej w kwestii sankcji przeciwko Rosji - w przeprowadzonym w dniach 5-6 marca przez instytut Emnid sondażu 45 proc. Niemców poparło sankcje, a 44 było przeciw.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

PAP, to

''

Czytaj także

Putin chce odtworzyć ZSRR? Premier Ukrainy bije na alarm

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2014 08:51
Arsenij Jaceniuk podejrzewa, że Rosja poza aneksją należącego do Ukrainy Półwyspu Krymskiego "ma też inny scenariusz".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kryzys na Ukrainie. Rosyjskie oddziały specjalne na Krymie

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2014 10:58
Na Półwyspie Krymskim są oddziały specjalne rosyjskiej armii. Potwierdził to przewodniczący komisji do spraw Wspólnoty Niepodległych Państw Dumy Państwowej Leonid Słucki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

W europarlamencie ostro o Putinie: mały Hitlerek z KGB

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2014 10:52
Do podjęcia zdecydowanych kroków przeciwko Rosji wezwali deputowani do Parlamentu Europejskiego. Podczas debaty, która odbyła się w Strasburgu nie zabrakło też porównań do sytuacji sprzed II wojny światowej.
rozwiń zwiń