X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

96 procent za przyłączeniem Krymu do Rosji. Zakończyło się referendum w tej sprawie

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 21:05
Informację o wynikach podał szef komisji Rady Najwyższej Krymu ds. referendum.
Audio
  • Komiec referendum na Krymie. Z Symferopola specjalny wysłannik Polskiego Radia Michał Żakowski
Referendum na Krymie. 93 procent za Rosją?
Referendum na Krymie. 93 procent za Rosją?Foto: PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE

MIchaił Małyszew twierdzi, że takie są wyniki po obliczeniu ponad 50 proc. głosów.

Mieszkańcy półwyspu mogli się opowiedzieć za tym czy Krym będzie rosyjski, czy pozostanie w granicach Ukrainy.

Jednak prorosyjski krymski parlament już wcześniej przyjął apel do Rosji o przyłączenie tych ziem. Referendum nie uznają władze w Kijowie oraz państwa Zachodu. Jedynie Rosja uznaje legalność referendum.

Frekwencja w głosowaniu w sprawie przyłączenia Krymu do Rosji wyniosła ponad 80 procent - oświadczył w niedzielę wieczorem szef komisji referendalnej Michaił Małyszew. Jak twierdzi, w referendum uczestniczyło ponad 1,3 mln osób.

 

Referendum na Krymie. Podano nieoficjalne wyniki. Espreso tv/x-news.

Jak poinformował na Twitterze premier samozwańczej Republiki Krymskiej, Sergiej Aksjonow, w poniedziałek, z oficjalną prośbą o właczenie półwyspu do Rosji, mają się zwrócić do Moskwy deputowani podczas nadzwyczajnego posiedzenia krymskiego parlamentu.

Jak informuje z Symferopola specjalny wysłannik Polskiego Radia, Michał Żakowski, do lokali wyborczych przyszli głównie ci, którzy opowiadają się za przyłączeniem Krymu do Rosji. To przeważnie mieszkający tam Rosjanie, którzy mówią, że dla nich to historyczna chwila i szansa na symboliczny powrót do ojczyzny.

Po ogłoszeniu wstępnych wyników referendum, na plac przed pomnikiem Lenina w Symferopolu przyszło kilkanaście tysięcy ludzi. Wielu trzymało flagi rosyjskie, ściskało się i tańczyło w rytm muzyki. Wznoszono okrzyki: "Rosja! Rosja".

Bojkotujący głosowanie Tatarzy przypominają, że referendum było nielegalne. Dla nich to powrót do czasów Związku Radzieckiego i nieuchronne skojarzenie z deportacjami z 1944 roku. Jak mówi przywódca krymskich Tatarów Mustawa Dżemilew, do urn nie poszło 90 procent przedstawicieli tej mniejszości etnicznej na Półwyspie. Dżemilew twierdzi też, że oficjalne wyniki mogą znacząco odbiegać od prawdy. Jego zdaniem, przy tak masowym bojkocie ogólna frekwencja powyżej 70 procent jest niemożliwa.

O przebiegu referendum na Krymie - czytaj więcej tu>>>

Władze Republiki Krymu bardzo szybko zorganizowały referendum. Przeciwnicy właściwie nie mieli szans, by zorganizować kampanię, ani przedstawić swoje racje. Wielu działaczy z Kijowa było zatrzymywanych już na dworcu kolejowym lub na ulicach Symferopola. Plebiscyt odbył się też w obecności wojsk rosyjskich, które blokują ukraińskie bazy wojskowe na Krymie.

Autonomiczny parlament Krymu zapowiedział na poniedziałek uchwałę o przyjęciu wyników głosowania w referendum. Nadzwyczajne posiedzenie Rady Najwyższej ma się rozpocząć o 9:00 rano naszego czasu. Tymczasem już w sobotę władze w Kijowie rozwiązały krymski parlament.

O sytuacji na Krymie - tu czytaj więcej>>>

mc

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
mad.e2014-03-16 20:00 Zgłoś
Tam gdzie chcesz wracać Boga nie uznawano. Jedyny bożek(ten z pomnika) walał się pod kremlowskim murem. Może i ciebie to czeka(walanie się pod jakimś murem). Amen
wiechosta2014-03-16 19:41 Zgłoś
Czyli Krym wraca do macierzy....I ten pomnik w tle taki fajny. Dobrze jest. Dobry Bóg da że i PRL wróci.

Czytaj także

16/17.03.2014. Referendalnej niespodzianki nie było. Krym coraz bliżej Rosji [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 06:00
Na półwyspie odbyło się zorganizowane w błyskawicznym tempie głosowanie w sprawie przyłączenia półwyspu do Rosji. Opinia międzynarodowa ocenia je jako nielegalne, potępia przy tym rosyjską agresję wojskową na Krym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radosław Sikorski o referendum na Krymie: to farsa

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 18:37
To głosowanie pod lufą karabinów - oświadczył szef polskiej dyplomacji w wywiadzie dla włoskiego dziennika "Corriere della Sera".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zaskakujący układ o rozejmie w dniu referendum. Kijów ma czas na wycofanie z Krymu? (analiza)

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 20:57
Moskwa i Kijów zawarły krótkotrwały rozejm na Krymie. Pierwsze komentarze sugerują, że Kreml dał czas nowej ukraińskiej władzy na wyprowadzenie bez strzału swojej armii z Półwyspu. Tymczasem jego mieszkańcy zdecydowali o przyszłości Autonomii. Przygniatająca większość chce do Rosji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Amerykanie proponują Rosji kompromis w sprawie Krymu

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 18:26
Takie stanowisko Waszyngtonu przekazał szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry ministrowi spraw zagranicznych Rosji, Siergiejowi Ławrowowi.
rozwiń zwiń