Rosja może zacząć procedurę aneksji Krymu

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 07:22
Separatystyczne władze Krymu mają już w poniedziałek zawieźć do Moskwy wniosek o przyłączenie półwyspu do Rosji.
Audio
  • Relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR): krymscy separatyści poproszą Rosję o aneksję
Symferopol: mieszkańcy świętują wyniki referendum. Głosowanie nie jest uznane przez społeczność międzynarodową
Symferopol: mieszkańcy świętują wyniki referendum. Głosowanie nie jest uznane przez społeczność międzynarodowąFoto: PAP/ EPA/YURI KOCHETKOV

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Kalendarium zdarzeń na Ukrainie >>>

Rosja gotowa anektować Krym. Zachód przygotowuje odpowiedź [relacja] >>>

Jak zapowiedział w pierwszym programie rosyjskiej telewizji samozwańczy premier Krymu Siergiej Aksjonow, rano na nadzwyczajnej sesji zbierze się Rada Najwyższa Republiki Krymu. W trakcie posiedzenia zostaną zatwierdzone wyniki referendum, a następnie delegacja separatystycznych władz uda się do Moskwy. Jak dodał Aksjonow, chodzi o wszczęcie procedury ostatecznego włączenia Krymu do Federacji Rosyjskiej.

Szef Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin uznał krymskie referendum za jedno z najważniejszych wydarzeń w 23-letniej historii Federacji Rosyjskiej. Jak zaznaczył, proces ewentualnego przyłączenia nowego podmiotu do Rosji jest bezprecedensowy. Unikając konkretnego wskazania terminu przeprowadzenia procedury przyłączenia, Siergiej Naryszkin zapewnił mieszkańców Krymu, że deputowani również czekają na to z niecierpliwością.

Odważniejszy był wiceprzewodniczący Dumy, lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski, który oświadczył, że procedura potrwa od 3 dni do 3 miesięcy. - Była arabska wiosna, jeszcze jakaś tam wiosna, a teraz jest rosyjska wiosna, bez walk, bez krzyków, bez krwi - powiedział Władimir Żyrinowski.

Według wstępnych wyników podawanych przez krymskie władze, w nieuznawanym przez społeczność międzynarodową referendum 95,5 procent głosujących opowiedziało się za włączeniem półwyspu do Rosji. Za pozostaniem w składzie Ukrainy głosowało niewiele ponad 3 procent. Frekwencja wyniosła prawie 83 procent. Głosowanie na Krymie jak dotąd uznaje tylko Moskwa.

agkm

(Referendum na Krymie (nieuznawane przez społeczeność międzynarodową. Wideo: CNN/Newsource)

''





Czytaj także

Rząd Ukrainy: Rosja koncentruje wojska na granicy

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 11:44
Kreml stale zwiększa liczebność wojsk na terenie sąsiadującym z Ukrainą. Do prowokacji używane są coraz częściej najmowane bojówki. MON Ukrainy podkreśla też, że trwa rotacja, wymienia się żołnierzy, którzy długo mieszkali na Krymie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent o Krymie: Polska nie uzna secesji

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 13:03
Polska nie uzna odłączenia Krymu od Ukrainy. Taką deklarację złożył w rozmowie z IAR prezydent Bronisław Komorowski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Parubij: rosyjskie wojska w ciągu 2-3 godzin mogą być w Kijowie

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 19:47
Rosjanie mieli wycofać wojska spod granic po ćwiczeniach, a czynię odwrotnie, zwiększają siły – tak twierdzi sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrij Parubij.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szwedzkie media: Putin strzela sobie w stopę

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2014 13:00
Prezydent Rosji łamie normy cywilizacyjne, ale sam sobie szkodzi - tak twierdzi szwedzki dziennik "Dagens Nyheter” w komentarzu redakcyjnym.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Putina można zmusić do uznania realiów XXI wieku"

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 12:26
Europa nie może pozostać pasywnym widzem działań Rosji wobec Ukrainy - uważa redaktor naczelny sztokholmskiego dziennika „Dagens Nyheter”.
rozwiń zwiń