Samozwańcze władze Krymu ogłaszają akces do Rosji

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 11:38
Rozwiązany przez władze w Kijowie parlament Krymu ogłosił niepodległość tej autonomicznej republiki wchodzącej w skład Ukrainy.
Audio
  • Relacja Piotra Pogorzelskiego z Kijowa (IAR): samozwańcze władze Krymu zgłosiły akces do Federacji Rosyjskiej
Symferopol: świętowanie wyników referendum na placu Lenina
Symferopol: świętowanie wyników "referendum" na placu LeninaFoto: PAP/ EPA/YURI KOCHETKOV

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Kalendarium zdarzeń na Ukrainie >>>

Rosja gotowa anektować Krym. Ukraina zarządza mobilizację [relacja]

Deputowani od razu zgłosili swój akces do Federacji Rosyjskiej.  W przyjętym dokumencie Rada Najwyższa Krymu, która w sobotę została rozwiązana przez parlament w Kijowie za łamanie konstytucji, podkreśla, że nie uznaje ona ukraińskich władz i wszystkich decyzji podejmowanych po 21 lutego.
Zgodnie z przyjętą deklaracją niepodległości, wszystkie organy ukraińskich instytucji, a także przedsiębiorstwa państwowe przechodzą we własność władz Krymu. Dotyczy to także rachunków w bankach.
Nieuznawane przez Kijów, a także państwa zachodnie władze w Symferopolu twierdzą, że 96,77 procent uczestników wczorajszego referendum poparło dołączenie republiki do Rosji. Frekwencja wyniosła 83,1 procent. Obserwatorzy zwracają jednak uwagę, że można było głosować po kilka razy, a nawet umożliwiano to obywatelom Rosji. Referendum zostało zbojkotowane przez miejscowych Tatarów, którzy stanowią 14 procent mieszkańców półwyspu. W przyjętej dziś deklaracji niepodległości czytamy jednak, że jest ona wynikiem woli „narodów Krymu”.
Czytaj także: Separatyści na Krymie zapowiadają rozformowanie ukraińskich jednostek wojskowych >>>

IAR/agkm

 

Według samożwańczych władz Krymu, za przyłączeniem do Rosji oddano 96,8 procent głósów. Referendum nie jest uznawane przez społeczność międzynarodową (CNN Newsource/x-news).

''





 





Czytaj także

Aleksander Smolar: prezydent Putin mści się na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 08:13
Aleksander Smolar z Fundacji Batorego ocenia w radiowej Jedynce, że jeśli brać pod uwagę krótki okres, to Krym raczej został stracony dla Ukrainy. Pytanie tylko jak szybko i w jakiej formie Rosja wchłonie Krym. Ale większy problem niż Krym sprawia Putinowi cała Ukraina, bo w takiej sytuacji, jaka tam panuje obecnie, jest ona dla niego kłopotem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Graś: nie ma sporu w sprawie sankcji wobec Rosji

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 09:49
Sankcje są ważne, ale kluczowe obecnie jest uruchomienie przez Zachód środków, które wzmocnią państwo ukraińskie - mówił w Trójce Paweł Graś, sekretarz PO.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Komentatorzy: Putin nie boi się papierowych protestów

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 09:38
- Na razie mamy do czynienia z aksamitnymi sankcjami wobec Rosji - mówił Piotr Semka odnosząc się do unijnych sankcji z powodu konfliktu krymskiego. - Wspólnota powinna być bardziej stanowcza - dodaje Grzegorz Osiecki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mobilizacja na Ukrainie w związku z agresją Rosji na Krymie

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 11:24
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Parubij poinformował podczas debaty parlamentarnej, że władze mają zamiar powołać w szeregi armii i Gwardii Narodowej 40 tysięcy osób.
rozwiń zwiń