Wichury nad Polską. 23 tys. odbiorców pozbawionych prądu

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 11:01
W poniedziałek rano w całym kraju tysiące odbiorców wciąż pozbawionych było prądu - wynika z danych zebranych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. To efekt silnych wichur, które w miniony weekend przeszły przez Polskę.
Audio
  • Rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak podsumowuje sobotę (IAR)
  • Emilia Wieremczuk z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa mówi, że usuwanie awarii trwa obecnie w 12 województwach/IAR
Silny wiatr był prawdopodobnie jedną z przyczyn zawalenia się budynku byłej cementowni w Grodźcu
Silny wiatr był prawdopodobnie jedną z przyczyn zawalenia się budynku byłej cementowni w GrodźcuFoto: PAP/Andrzej Grygiel

Jak poinformowała Anna Adamkiewicz z RCB, z danych wojewódzkich centrów zarządzania kryzysowego wynika, że najwięcej odbiorców bez prądu było w województwie łódzkim - ok. 4 350. Wiele awarii odnotowano również w województwach pomorskim - ok. 3,3 tys., mazowieckim - ok. 2,6 tys. oraz małopolskim - ok. 2,5 tys.
W woj. śląskim bez dostaw energii z powodu awarii spowodowanych przez silny wiatr pozostawało w poniedziałek rano ok. 2 tys. odbiorców. Strażacy interweniowali w sobotę i niedzielę ok. 400 razy.
Spadające drzewa i konary
Jak poinformował rzecznik Tauron Dystrybucja w woj. śląskim Łukasz Zimnoch, prądu nie mają odbiorcy m.in. w Żywcu, Cieszynie, Częstochowie i Pszczynie. - Przyczyną są mechaniczne uszkodzenia sieci przez spadające drzewa czy konary. Są wśród nich poważniejsze awarie, wymagające użycia ciężkiego sprzętu. Dokładamy starań, by przywrócić zasilanie w ciągu kilku godzin, ale sytuacja jest bardzo dynamiczna, ciągle jeszcze wieje - powiedział.
Jeszcze w niedzielę prądu nie miało w regionie blisko 30 tys. odbiorców, ale większość tych awarii udało się usunąć, w tym najpoważniejszą, w Czeladzi, która pozbawiła prądu 10 tys. odbiorców. Przed północą udało się też przywrócić ruch na szlaku kolejowym Sól - Zwardoń, wstrzymany w niedzielę przez powalone drzewo.

x-news.pl, TVN24
400 tysięcy interwencji strażaków
Rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik poinformował, że łącznie w sobotę i niedzielę strażacy interweniowali w regionie ok. 400 razy. Większość przypadków to uszkodzenia spowodowane przez spadające drzewa i konary oraz uszkodzenia budynków. W Będzinie zawaliły się m.in. ściana i dach w budynku na terenie byłej, obecnie zabytkowej cementowni Grodziec. Według Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, w poniedziałek mają tam być wznowione prace rozbiórkowe.
W woj. warmińsko-mazurskim w poniedziałek rano prądu nie miało 770 odbiorców w okolicach Ełku i Działdowa. W całym regionie wieje silny wiatr, nad mazurskimi jeziorami jego prędkość sięga 8 m na sekundę. Deszcz zaś sprawił, że z jezior zniknął lód.

x-news.pl, TVN24
Awarie stacji transformatorowych
Jak poinformowała rzeczniczka wojewody warmińsko-mazurskiego Edyta Wrotek, w poniedziałek rano uszkodzone były 24 stacje transformatorowe. - Awarie usuwane są na bieżąco, jednakże z powodu ciągle utrzymującego się porywistego wiatru, awarie pojawiają się w nowych miejscach - przyznała Wrotek.
Od rana nad Warmią i Mazurami wieje silny wiatr, baza Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) nad jeziorem Niegocin odnotowała w poniedziałek jego prędkość na 8 metrów na sekundę. Wedle prognoz silny wiatr nad warmińsko-mazurskim będzie wiał przez cały dzień.
Prognoza pogody
Na początku tygodnia Polska będzie pod wpływem niżu znad Bałtyku. Z północnego zachodu na południowy wschód będzie przemieszczać się układ frontów atmosferycznych. Z północnego zachodu będzie napływać polarno-morskie powietrze, chłodniejsze na północny wschód od frontów, cieplejsze w ciepłym wycinku.
W poniedziałek w kraju zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Okresami opady deszczu, na północnym wschodzie początkowo deszczu ze śniegiem i śniegu. Temperatura maksymalna od 5-9 stopni Celsjusza na północy i wschodzie do 12 stopni Celsjusza na południowym zachodzie. Wiatr zachodni i północno-zachodni, porywisty, umiarkowany i dość silny, na wybrzeżu dość silny i silny. Porywy wiatru do 80 km/h, a na północy do 90 km/h.

PAP/Adam
PAP/Adam Ziemienowicz

W nocy z poniedziałku na wtorek zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Okresami opady deszczu, na północnym wschodzie również deszczu ze śniegiem i śniegu. Temperatura minimalna od minus 1 stopnia Celsjusza na północnym wschodzie do 5-6 stopni Celsjusza na zachodzie i południu. Wiatr zachodni i północno-zachodni, początkowo umiarkowany i dość silny, porywy wiatru do 70 km/h, później stopniowo słabnący.
We wtorek zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami postępującymi od południowego zachodu. Na północy, w centrum i na wschodzie zanikające opady deszczu, na północnym wschodzie początkowo deszcz ze śniegiem. Temperatura maksymalna od 6-9 stopni Celsjusza na północnym wschodzie, wschodnim Pomorzu i wybrzeżu do 10-12 stopni Celsjusza na południowym wschodzie i do 13-15 stopni Celsjusza na południowym zachodzie. Wiatr zachodni i południowo-zachodni, umiarkowany, na północy początkowo dość silny, porywisty, po południu przechodzący w słaby.

IAR, PAP, pp

Czytaj także

Wichury w północnej Polsce. Zerwane dachy, powalone drzewa, brak prądu

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2014 16:56
Silny wiatr spowodował w sobotę uszkodzenia sieci trakcyjnych w północnych regionach Polski. 53 tys. odbiorców jest pozbawionych prądu w woj. zachodniopomorskim i ok. 6,8 tys. w warmińsko-mazurskim.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wichury nad Polską. Wypadki, zerwane dachy, domy bez prądu

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2014 19:51
W sobotę na jeziorze Dąbie w Szczecinie z powodu wysokiej fali przewrócił się kajak, którym płynął 33-letni mężczyzna. Nie udało się go odnaleźć.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Uwaga. Silny wiatr, opady, duży spadek temperatury

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 09:01
Załamanie pogody także w niedzielę. Ma być jeszcze zimniej, miejscami może padać śnieg. Będzie nadal silnie wiało. W porywach wiatr może osiągać 70 km/h, a wysoko w górach, zwłaszcza w Tatrach, 120 km/h. Niż pozostanie z nami do środy.
rozwiń zwiń