Sondaż CBOS: większość Polaków śledzi wydarzenia na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 19:43
Zdecydowana większość osób, które wzięły udział w badaniu CBOS uważa, że wydarzenia za naszą wschodnią granicą zagrażają bezpieczeństwu Polski.
Niezidentyfikowani żołnierze okupują ukraińską bazę wojskową w Pierewalnoje na Krymie
Niezidentyfikowani żołnierze okupują ukraińską bazę wojskową w Pierewalnoje na Krymie Foto: PAP/Jakub Kamiński

Spośród tych, którzy interesują się rozwojem sytuacji na Ukrainie, 28 proc. interesuje się tym bardzo, a 60 proc. trochę. Wydarzenia na Ukrainie nie budzą zainteresowania co dziesiątego respondenta.

Krym w rękach Rosji? [relacja]

CBOS zauważa, że w porównaniu z sondażem z lutego, zainteresowanych wydarzeniami na Ukrainie jest więcej o 23 punkty proc. (poprzednio było to 65 proc.).
Obecnie 82 proc. respondentów uważa, że to, jak potoczą się sprawy na Ukrainie, ma duże znaczenie dla Polski (w lutym było to 59 proc.), tylko 13 proc. sądzi, że ma to znaczenie niewielkie (w lutym 29 proc.).
Większość badanych - 72 proc. - uważa, że sytuacja na Ukrainie zagraża bezpieczeństwu Polski (28 proc. zdecydowanie, a 44 proc. raczej), odmiennego zdanie jest 24 proc. a cztery proc. badanych nie wyraziło opinii.
Ponad połowa (66 procent) uważa, że bezpieczeństwo w Europie jest zagrożone w związku z kryzysem na Ukrainie, a według 52 proc. sytuacja ta zagraża bezpieczeństwu na świecie.
Większość Polaków (67 procent) jest zdania, e Warszawa powinna wspierać nowy rząd Ukrainy, ale tylko działając wspólnie z innymi krajami. Z kolei 21 proc. respondentów uważa, że Polska nie powinna angażować się w wydarzenia na Ukrainie, powinna zachować bezstronność.

Tusk: na Krymie realizuje się jest czarny scenariusz>>>

Na pytanie, jakie działania powinna podjąć wspólnota międzynarodowa wobec Rosji, by zapobiec eskalacji konfliktu, 78 proc. ankietowanych wybrało wywieranie nacisków dyplomatycznych na Rosję, 70 proc. uznało, że najlepiej udzielić nowemu ukraińskiemu rządowi pomocy finansowej. Zdaniem 60 proc. badanych powinny zostać wprowadzone sankcje gospodarcze wobec Rosji, 40 proc. opowiedziało się za udzieleniem militarnej pomocy nowemu rządowi Ukrainy.
Zdaniem 13 proc. ankietowanych powinno się pozwolić na oderwanie Krymu od Ukrainy. 8 proc. badanych oceniło, że społeczność międzynarodowa powinna podjąć jakieś inne działania, jednak - jak zauważa CBOS - spora część nie potrafiła określić, jakie formy pomocy powinny być zastosowane - 17 proc. stwierdziło, że "trudno powiedzieć", a 20 proc. udzieliło ogólnikowej odpowiedzi np. "pogodzić się", "pozostać z Ukrainą", czy "jakaś pomoc dla Ukrainy".
CBOS przeprowadził sondaż w dniach 6-12 marca wśród liczącej 1098 osób grupie dorosłych mieszkańców Polski.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

PAP/asop

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina
Czytaj także

17.03.2014 UE i USA: Krym to Ukraina! Rosja ukarana [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 22:09
Waszyngton i Bruksela wprowadzają sankcje wobec władz Rosji i Krymu. Nie wykluczają kolejnych restrykcji, jeśli Moskwa nadal będzie destabilizować sytuację na Ukrainie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Czy Rosja wystraszy się sankcji, które nałożyły Unia Europejska i USA? (analiza)

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 21:20
Wprowadzone przez Unię Europejską sankcje dotyczą 21 a amerykańskie 11 urzędników, częściowo tych samych. Polegają na zamrożeniu kont, a wobec części z wymienionych, także na zakazie wjazdu na teren Unii i USA.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eberhardt: ta cała wojna, ten cały kryzys, nie jest o Krym

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 18:55
- Półwysep jest dla Rosji pierwszym celem działań, będzie albo nagrodą pocieszenia albo początkiem działań na rzecz podporządkowania sobie całej Ukrainy - mówi w audycji "Trzy strony świata" dr Adam Eberhardt, wiceszef Ośrodka Studiów Wschodnich.
rozwiń zwiń