Firtasz czeka na ekstradycję do USA. Wiele wie o Putinie?

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2014 18:44
Odgrywający kluczową rolę w ukraińskich sektorach energetyki i chemii oligarcha Dmytro Firtasz może być cennym źródłem informacji dla Amerykanów, ponieważ powiązany jest interesami z ludźmi z najbliższego otoczenia Władimira Putina - sądzi "Financial Times".
Władimir Putin
Władimir PutinFoto: PAP/EPA/SERGEI CHIRIKOV

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Kalendarium zdarzeń na Ukrainie >>>

Rosjanie zajęli ukraińską bazę Belbek. Na wschodzie Ukrainy prorosyjskie manifestacje [relacja] >>>

Aresztowany 12 marca w Wiedniu na wniosek FBI oligarcha został w piątek zwolniony za kaucją w wysokości 125 mln euro. Ma zakaz wyjazdu z Austrii. W USA wszczęto przeciw niemu dochodzenie w związku z podejrzeniem o korupcję na skalę międzynarodową. W Austrii toczy się procedura jego ekstradycji do USA.
"Wpływowy miliarder był partnerem Gazpromu w wielomiliardowych kontraktach na dostawy gazu na Ukrainę i rynki europejskie. Tyle wiadomo. Mniej jasne są motywy ścigania Firtasza" - pisze "FT".

Dwie hipotezy
"Według jednej z teorii ma on bliskie powiązania z ludźmi Putina. Aresztowanie Firtasza i zmuszenie go do ujawnienia podejrzanych praktyk ścisłego otoczenia rosyjskiego prezydenta może być instrumentem nacisku (Waszyngtonu) na Moskwę po aneksji Krymu" - twierdzi gazeta.
"Według innej teorii Amerykanie od dawna zabiegali o aresztowanie Firtasza z powodu sygnałów o jego powiązaniach z mafiosem Siemionem Mogilewiczem, figurującym na liście osób ściganych przez FBI. Najprawdopodobniej oba te względy odgrywają rolę i trudny okres dla Firtasza nie zakończy się prędko" - konkluduje.
W 2009 r. ówczesnej ukraińskiej premier Julii Tymoszenko udało się wyeliminować spółkę energetyczną Firtasza, RosUkrEnergo, z pośrednictwa w handlu gazem między Rosją a Ukrainą.W 2010 r. portal Wikileaks ujawnił, że Mogilewicz na zlecenie służb specjalnych Rosji nadzorował działalność RosUkrEnergo.
Firtasz związał się z ówczesnym prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem - zwycięzcą wyborów z 2010 r. - i według niektórych doniesień przyczynił się do postawienia Tymoszenko zarzutów nadużycia władzy i zawarcia umowy niekorzystnej dla Ukrainy, czego skutkiem było skazanie jej w 2011 r. na siedem lat więzienia. Wyszła z niego w lutym br. na mocy specjalnej rezolucji parlamentu.
Gdy Janukowycz został obalony, Firtasz, który w przeszłości finansował jego Partię Regionów, odciął się od niego i podobnie jak inni oligarchowie przeszedł na stronę nowych władz.

PAP/agkm

''

Czytaj także

Sondaż: Rosjanie boją się wojny, ale akceptują politykę Putina

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 07:33
Z badań Centrum Analitycznego Jurija Lewady wynika, że obywatelom Rosji brakuje obiektywnej informacji, nasilona jest propaganda. Ponad 80 procent pytanych obawia się konfliktu zbrojnego z sąsiednią Ukrainą, a jednocześnie popiera politykę władz względem Krymu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Radosław Sikorski: zabór Krymu nie zostanie uznany

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2014 13:33
Zamiast deeskalacji kryzysu mamy "anszlus" Krymu, który nie może być bez odpowiedzi społeczności międzynarodowej – mówił w Brukseli szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ataki na jednostki Ukrainy na Krymie. "Kobiety jako żywe tarcze napastników"

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2014 14:42
Szef bazy sił morskich Ukrainy w Sewastopolu uprowadzony - twierdzą świadkowie. Jednostka została wcześniej zajęta przez "samoobronę" Krymu, która podczas szturmu, zawiesiła na budynku flagi Rosji.
rozwiń zwiń