Rodzice niepełnosprawnych dzieci nie przyjęli zaproszenia prezydentowej

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2014 14:46
Protestujący rodzice niepełnosprawnych dzieci nie chcą iść na spotkanie do Anny Komorowskiej i czekają na prezydentową w Sejmie.
Audio
  • Maja Szulc, matka niewidomego chłopca: dziękujemy pani prezydentowej za zaproszenie, ale jeśli stąd wyjdziemy, to już nie wrócimy (IAR)
Protest okupacyjny rodziców i opiekunów niepełnosprawnych dzieci w Sejmie
Protest okupacyjny rodziców i opiekunów niepełnosprawnych dzieci w SejmieFoto: PAP/Jacek Turczyk

Szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek poinformowała, że Anna Komorowska zaprosiła rodziców na godzinę 13 do Kancelarii Prezydenta przy ul. Wiejskiej, która jest w kompleksie budynków sejmowych.
Rodzice podkreślają, że absolutnie nie odrzucają zaproszenia, ale nie mogą opuścić miejsca protestu, gdyż później nie uda im się tam wrócić. Maja Szulc, matka niewidomego chłopca mówi, że rodzice chcą porozmawiać z Anną Komorowską bez kamer. Zapowiada, że dalej będą walczyć o godność swoich dzieci.

O spotkanie z Pierwszą Damą poprosili listownie sami protestujący.

"Szanowna pani prezydentowo. Nasze niepełnosprawne od urodzenia dzieci potrzebują wsparcia. Czas mija. Jesteśmy zmęczeni i zdesperowani. Prosimy panią o pomoc. Czekamy na panią i w tej chwili jest pani jedyną naszą nadzieją. Rodzice niepełnosprawnych dzieci od urodzenia" - napisali.

Czytaj więcej o proteście rodziców niepełnosprawnych dzieci >>>

Rodzice protestują w Sejmie już siódmy dzień i zapowiadają okupację parlamentu do skutku. Żądają już teraz podwyżki świadczeń do 1680 złotych brutto, łącznie z opłatami za ubezpieczenie zdrowotne i społeczne. Oznaczałoby to uznanie ich opieki nad dziećmi za pracę zawodową.

TVP/x-news

W sobotę premier obiecał rodzicom niepełnosprawnych dzieci, że rząd przygotuje ustawę podwyższającą wysokość świadczeń. Dziś podczas obrad rządu ma zapaść decyzja o przesunięciu na ten cel środków w budżecie państwa z planu na budowę i remonty dróg lokalnych. Rząd proponuje rodzicom podwyższenie świadczenia do tysiąca złotych netto od maja, do 1200 złotych od 2015 roku i osiągnięcie pułapu płacy minimalnej w 2016 roku.
Poseł Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski zapowiada, że w trakcie prac komisji Polityki Społecznej i Rodziny, w środę, zmierza od razu wnieść poprawkę wprowadzającą natychmiastowy wzrost świadczenia do kwoty płacy minimalnej.

IAR, bk

Czytaj także

Protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. Czekają na pomoc Anny Komorowskiej

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2014 12:21
Szósty dzień rodzice niepełnosprawnych dzieci protestują w Sejmie, domagając się m.in. podwyższenia świadczenia pielęgnacyjnego. W poniedziałek przed parlamentem spodziewany jest kolejny protest. Rodzice czekają również na odpowiedź od Anny Komorowskiej, którą poprosili o wsparcie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Duda u protestujących rodziców w Sejmie. Krzywonos: to niedopuszczalne

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2014 18:39
Szósty dzień rodzice niepełnosprawnych dzieci protestują w Sejmie, domagając się m.in. podwyższenia świadczenia pielęgnacyjnego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rząd o wsparciu dla rodziców niepełnosprawnych dzieci

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2014 07:51
Ustawa o świadczeniach, na które czekają rodzice niepełnosprawnych dzieci protestujący w Sejmie zostanie we wtorek zaprezentowana rządowi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. "Matki stosują szantaż emocjonalny"

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2014 10:20
Rodzice niepełnosprawnych dzieci zapowiadają, że będą protestować, dopóki rząd nie zapewni im natychmiastowego podwyższenia zasiłku do poziomu płacy minimalnej. Zdaniem Romana Imielskiego, gości audycji "Komentatorzy", jest to protest polityczny.
rozwiń zwiń