X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Katastrofa promu w Korei Południowej. Rośnie liczba ofiar

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2014 13:42
Do czterech wzrosła liczba ofiar śmiertelnych środowego zatonięcia promu pasażerskiego u południowo-wschodnich wybrzeży Korei Płd. Mimo akcji ratunkowej, w którą zaangażowanych jest prawie 100 okrętów nadal nie odnaleziono prawie 300 pasażerów.
Audio
  • Nadal nieznany jest los prawie trzystu osób po zatonięciu promu - relacja Rafała Motriuka (IAR)
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofyFoto: PAP/EPA/SOUTH KOREA COAST GUARD

Na pokładzie promu znajdowało się 459 osób, z czego udało się uratować 164; 55 pasażerów odniosło rany. Wcześniej południowokoreańskie ministerstwo administracji państwowej i bezpieczeństwa informowało o uratowaniu 368 osób, jednak te dane okazały się błędne. Władze miały też problem z dokładnym oszacowaniem liczby osób przebywających na promie. Według najnowszych informacji resortu w chwili katastrofy na pokładzie przebywało 30 członków załogi, 325 uczniów szkół średnich, 15 nauczycieli i 89 innych pasażerów.

Wśród pasażerów byli uczniowie szkół średnich z Inczhonu, którzy płynęli w ramach szkolnej wycieczki na położoną w Cieśninie Koreańskiej wyspę Czedżu. Prom Sewol wypłynął z Inczhonu we wtorek.

Uczeń wśród ofiar

Minister administracji Kang Biung Kiu poinformował, że dwie ofiary śmiertelne to kobiety należące do załogi, a trzecią ofiarą jest najprawdopodobniej uczeń szkoły średniej. Czwartej nie zidentyfikowano. Podkreślił, że trwają poszukiwania 291 osób, z których część może nadal znajdować się wewnątrz promu.

W akcji ratunkowej bierze udział co najmniej 87 jednostek wodnych i 18 samolotów. Do przeszukiwania wraku zaangażowano prawie 160 płetwonurków straży przybrzeżnej i marynarki wojennej. Do poszukiwań ma też dołączyć amerykański okręt wojenny.

Uratowani przez łodzie rybackie?

Według przedstawiciela służb ratunkowych woda w miejscu, gdzie doszło do wypadku, miała temperaturę około 12 stopni Celsjusza. Była na tyle zimna, by spowodować hipotermię po przebywaniu w niej od 1,5 godziny do 2 godzin.

Istnieje też możliwość, że część z rozbitków została uratowana przez małe łodzie rybackie, jednak te informacje nie zostały potwierdzone.

Prom
Prom położył się na jednym z boków, po czym prawie całkowicie zniknął pod wodą, Fot. PAP/EPA/YONHAP
Wstrząs i głośne uderzenie?
Jednostka płynęła z położonego na zachodzie Korei portu Inczon na popularną wśród turystów wyspę Czedżu. W odległości 20 kilometrów od wybrzeża załoga nadała pierwsze sygnały "sos". Prom znajdował się wtedy w odległości ok. 3 km na południowy zachód od wyspy Gwanmae.
Według świadków, zanim statek zaczął tonąć, można było poczuć wstrząs i głośne uderzenie, jakby w coś uderzył. Następnie przechylił się pod kątem 45 stopni, i niemal całkowicie przykryła go woda. Według nieoficjalnych wiadomości prom, płynąc w gęstej mgle, miał uderzyć w rafę koralową.

CNN Newsource/x-news

Akcję ratunkową podjęto w trybie natychmiastowym.

CNN Newsource/x-news

IAR,PAP,x-news,kh

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

U wybrzeży Korei Południowej zatonął statek. 19 osób zaginionych

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2013 08:22
Statek towarowy pod banderą panamską miał płynąć do Japonii. Zatonął jednak podczas postoju u wybrzeży Korei Południowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Titanic - katastrofa, która stała się legendą

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2018 06:00
Na pokładzie, nazwanego niezatapialnym, statku było około 2200 osób - pasażerów i załogi. Zginęło 1500 osób i choć nie była to największa katastrofa na morzu, media wykreowały ją na najbardziej znaną. Ostatnio ujawnione fakty rzucają nowe światło na tragedię statku.
rozwiń zwiń