X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Dramat w Himalajach. Szerpowie nie będą już wchodzić na Mount Everest?

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2014 22:25
Z powodu tragicznego wypadku na Mount Evereście, w którym zginęło co najmniej 13 Nepalczyków, pod znakiem zapytania stanął tegoroczny sezon wypraw na najwyższy szczyt świata.
Mount Everest
Mount EverestFoto: Wikimedia Commons CC/Pavel Novak

Szerpowie twierdzą, że czują się lekceważeni przez rząd, choć to dzięki nim możliwe są wyprawy, na których władze biednego Nepalu co roku zarabiają kilka milionów dolarów.

W poniedziałek Szerpowie wyznaczyli nepalskiemu rządowi tydzień na spełnienie ich żądań. Chcą rekompensat w wys. 10 tys. dolarów dla rodzin 16 Nepalczyków, którzy zginęli lub zaginęli w piątek, podwojenia zakresu ubezpieczenia do 20 tys. dolarów oraz stworzenia specjalnego funduszu pomocowego, który co roku byłby zasilany 30 proc. zysków Nepalu z organizowania wypraw na Mount Everest. Domagają się też od rządu, by opłacił leczenie rannych i wybudował w Katmandu pomnik ku czci zmarłych.

We wtorek władze Nepalu ogłosiły, że zwiększą ubezpieczenie do 15 tys. dolarów i będą przekazywać na fundusz 5 proc. wpływów z turystyki wspinaczkowej.

Nie wiadomo, czy częściowe spełnienie niektórych ich postulatów zadowoli Szerpów i zapobiegnie protestowi; w tej sprawie napływają różne doniesienia.

Przywoływany przez agencję dpa przedstawiciel Nepalskiego Związku Alpinizmu powiedział, że zdania wśród Szerpów są podzielone - część chce odwołać wszystkie wyprawy z szacunku dla zmarłych, część chce je kontynuować po tygodniu żałoby; wspólnego stanowiska dotąd nie ustalono.

Associated Press podała, że większość Szerpów, którzy spotkali się we wtorek w głównej bazie pod Everestem, postanowiła wziąć udział w proteście; agencja nie sprecyzowała, jak długo miałaby potrwać przerwa w wyprawach.

Według AFP decyzja o zawieszeniu ekspedycji obejmuje cały sezon, który zaczyna się w maju i trwa trzy miesiące.

Jest zgoda na wznowienie ekspedycji

Tymczasem szef Nepalskiego Związku Alpinizmu Szerpa Ang Tshering powiedział agencji Reutera, że Szerpowie zgodzili się wznowić ekspedycje w sobotę, po tygodniu żałoby.

Jeśli bojkot dojdzie do skutku, wielu ludzi może stracić część lub całość sumy, jaką zapłacili za zorganizowanie wyprawy; koszt przedsięwzięcia może sięgać nawet 90 tys. dolarów. Kilka zaplanowanych ekspedycji już zostało odwołanych.

_____________________________________________________________________________

W piątek kilkunastoosobowa ekipa Szerpów w piątek rano wyszła sprawdzić i zakładać poręczówki dla uczestników komercyjnych wypraw na trasie prowadzącej na najwyższy szczyt świata (8 848 m). Na wys. 5 800 m, w rejonie zwanym "polem kukurydzianym", które prowadzi do lodowca Khumbu, zeszła lawina. Zginęło co najmniej 13 Szerpów, trzech uznano za zaginionych, a trzech przebywa w szpitalach w Katmandu. To najtragiczniejszy bilans ofiar na Mount Evereście w historii.

Szerpowie są wynajmowani przez zagraniczne wyprawy do noszenia sprzętu, prowadzenia ekspedycji, gotowania posiłków, naprawiania lin.

Od czasu zdobycia Mount Everestu w 1953 r. przez Edmunda Hillary'ego i Szerpę Tenzinga Norgaya na wierzchołek dotarły ponad cztery tysiące osób. Podczas wypraw zginęło ponad 300 osób. Najtragiczniejszym dniem był 10 maja 1996 r., kiedy śmierć poniosło osiem osób. Sześciu nepalskich Szerpów zginęło w lawinie w 1970 r.

''mr, PAP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zdobywczyni Mount Everestu: nie polecam go każdemu

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2018 16:00
- Z tej góry można nie wrócić. Trzeba brać to pod uwagę. Trzeba nabrać doświadczenia w niższych górach, zdobywając kolejne szczyty. Nie warto tych niższych etapów pomijać. Pieniądze i nasza ambicja to nie wszystko - mówi Monika Witkowska, autorka książki "Everest. Góra Gór".
rozwiń zwiń

Czytaj także

W drodze na Mount Everest: tam każdy idzie sam

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2014 14:16
- W górach wysokich, o ile nie ma konieczności powiązania liną, każdy idzie swoim tempem i każdy musi być odpowiedzialny za siebie. Ja byłam przygotowana psychicznie, że nikt mi nie pomoże - mówiła w radiowej Jedynce Monika Witkowska, podróżniczka, zdobywczyni Mount Everestu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dramat w Himalajach. Szerpowie żądają odszkodowań

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2014 22:12
Przewodnicy zażądali rekompensat w wys. 10 tys. dolarów dla rodzin 16 Nepalczyków, którzy zginęli lub zostali uznani za zaginionych po zejściu lawiny na Mount Evereście w piątek.
rozwiń zwiń