USA: pokaz rosyjskiej siły w regionie Azji i Pacyfiku. "Kojarzy się to z zimną wojną”

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2014 10:57
Rosyjskiej interwencji na Ukrainie towarzyszył znaczny wzrost aktywności rosyjskich sił powietrznych w regionie Azji i Pacyfiku. Był to pokaz siły. Rosjanie zbierali też informacje wywiadowcze - poinformował szef amerykańskich sił powietrznych na Pacyfiku.
Rosyjski myśliwiec Su-35
Rosyjski myśliwiec Su-35Foto: Oleg Belyakov/Wikimedia Commons

Generał Herbert "Hawk" Carlisle powiedział, że chodziło m.in. o rosyjskie loty w pobliżu wybrzeży Kalifornii i wokół amerykańskiej wyspy Guam leżącej na Oceanie Spokojnym. Nie podał szczegółów incydentów.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Akcja antyterrorystyczna na Ukrainie. Krwawy bilans walk w Słowiańsku [relacja] >>>
- Chcą pokazać, że są w stanie to zrobić, ale też robią to, by zbierać informacje wywiadowcze - wyjaśnił generał. Rosjanie obserwowali np. ćwiczenia wojskowe w Korei Południowej i Japonii, w których uczestniczyli amerykańscy wojskowi.
Więcej rosyjskiej patroli
Według Herberta Carlislera liczba rosyjskich patroli dalekosiężnych wokół japońskich wysp i Półwyspu Koreańskiego "drastycznie wzrosła". - Odnotowaliśmy też większą aktywność statków - dodał.
Podczas przemówienia w waszyngtońskim think tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) Carlisle poinformował m.in. o przechwyceniu nad Guam przez amerykański myśliwiec F-15 rosyjskiego bombowca Tu-95 (w nomenklaturze NATO - Bear).
Według Mike'a Greena z CSIS częstotliwość incydentów wzrosła. - Kojarzy się to z zimną wojną - ocenił.
pp/PAP

''

Czytaj także

Rzecznik szefowej dyplomacji UE: pracujemy nad sankcjami wobec Rosji

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2014 15:35
W czwartek sekretarz stanu USA poinformował, że Stany Zjednoczone są gotowe ukarać Rosję nowymi sankcjami jeśli będzie dalej eskalować napięcie na Ukrainie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekspert: Rosji grozi katastrofa gospodarcza

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2014 15:10
Konflikt ukraiński grozi Rosji katastrofą gospodarczą. Tak twierdzi doktor Kazimierz Wóycicki ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Tylko ukraiński Piłsudski i cud nad Dnieprem mogą uratować Ukrainę”

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2014 16:03
Krwawe wydarzenia w Odessie to tylko kropla w fali krwi, którą pewni politycy są gotowi zalać wschodnią i centralną Europę i Kaukaz. Zmiana granic to tsunami krwi. Tylko cud nad Dnieprem mógłby je teraz powstrzymać – tak uważa białoruski publicysta Andrej Dyńko.
rozwiń zwiń
Czytaj także

06.05.2014 Walka o wschód Ukrainy. Władze boją się masowych prowokacji [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2014 21:35
Na wszystkich głównych wjazdach do Kijowa ustawiono posterunki, na których milicjanci i wolontariusze kontrolują wjeżdżające samochody, szczególnie te, które jadą z południa i wschodu kraju.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina: spada poparcie dla Władimira Putina

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2014 07:36
Coraz mniej Ukraińców lubi Władimira Putina. Według sondażu grupy Rating, mieszkańcy Ukrainy przestają też tęsknić za Związkiem Radzieckim.
rozwiń zwiń