"Miesiące Grzegorza Schetyny w PO są policzone"

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2014 08:59
- Były wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej gra na spadki, czyli na jak najgorszy wynik swojej partii - to opinia Adama Bielana z Polski Razem.
Grzegorz Schetyna w czasie niedawnej sejmowej debaty w sprawie polskiej polityki zagranicznej
Grzegorz Schetyna w czasie niedawnej sejmowej debaty w sprawie polskiej polityki zagranicznejFoto: PAP/Grzegorz Jakubowski

Bielan uważa, że ostatni wywiad Schetyny dla "Rzeczpospolitej" wyraźnie pokazuje, że dawny lider PO nie chce, by partia rządząca odniosła sukces w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego. Porażka wyborcza mogłaby bowiem doprowadzić do osłabienia pozycji szefa partii, na czym mógłby skorzystać jego główny oponent. - Chodzi o to, by zagrozić przywództwu Donalda Tuska. Grzegorz Schetyna zdaje sobie sprawę, że po wycięciu go ze wszystkich możliwych funkcji partyjnych jego miesiące w PO są policzone - tłumaczył w TVN 24.

Bielan przewiduje, że w kolejnych wyborach do polskiego parlamentu nazwisko Schetyny w ogóle nie znajdzie się na listach. - Dlatego zależy mu na tym, by doprowadzić do kryzysu w Platformie - ocenił.

(źródło: TVN24/x-news)

Bliski współpracownik Schetyny, Andrzej Halicki twierdzi, ze polityk Polski Razem się myli. - Zapewniam i gwarantuję, że zarówno Grzegorz Schetyna jest głodny zwycięstwa - przekonywał.

W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" były marszałek Sejmu mówił, że w Platformie brakuje woli walki. Krytykował pomysł wciągnięcia na listy PO dawnego, bliskiego współpracownika braci Kaczyńskich - Michała Kamińskiego. - Nie mam przekonania, czy rzeczywiście może pomóc odbudować pozycję Platformy na Lubelszczyźnie i zdobyć głosy elektoratu prawicowego. Przekonamy się 25 maja. Nie umieściłbym go na naszych listach. A na pewno nie na pierwszym miejscu - oceniał.

Poseł Platformy Obywatelskiej mówi, że to, czego brakuje jego partii, to "głodu zwycięstwa". - Dzisiaj widzę, że PO jest partią sytą i często pozbawioną woli walki - zaznaczył.

Pytany, czy w PiS-ie widzi głód sukcesu, mówi, że dostrzegał go w 2005 roku. - Wtedy PiS potrafił prowadzić politykę merytoryczną. Ale po tragedii smoleńskiej eksplodował festiwal Antoniego Macierewicza. Dzisiaj nie mam pewności, czy PiS chce wygrywać wybory, czy uprawiając politykę smoleńską woli być największą i ugruntowaną partią opozycyjną - mówi.

Schetyna należał do ścisłego grona najbliższych współpracowników Tuska. Był między innymi  sekretarzem generalnym PO, wicepremierem i szefem MSW, marszałkiem Sejmu i szefem klubu parlamentarnego. Przez lata kierował dolnośląską Platformą. Dziś jest szeregowym posłem. Nie pełni żadnych funkcji partyjnych. W Sejmie kieruje komisją spraw zagranicznych.

TVN24/asop

Czytaj także

Schetyna krytykuje Protasiewicza. "Nasi oponenci będą wykorzystywać ten incydent"

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2014 15:29
Grzegorz Schetyna skrytykował wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego za incydent na lotnisku we Frankfurcie. - Politykom wolno mniej. Protasiewicz chyba o tym zapomniał - mówił w RMF FM poseł Platformy Obywatelskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rozlosowano numery list kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2014 13:25
Wybory do europarlamentu odbędą się 25 maja. Polacy wybiorą 51 europosłów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grzegorz Schetyna: w Platformie brakuje woli walki

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2014 10:57
Poseł PO, w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" mówi, że "siłą rzeczy, jeśli Platforma Obywatelska z dziesięciu lat, które są sukcesem Polski w UE, rządzi siedem", to sukces Polski w UE jest sukcesem Platformy.
rozwiń zwiń