Syria: Baszar al-Asad wygrał wybory prezydenckie

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2014 21:20
Jak ogłoszono w parlamencie w Damaszku, ubiegający się o reelekcję Asad otrzymał 88,7 proc. głosów.
Wybory prezydenckie wygrał Baszar-al Asad
Wybory prezydenckie wygrał Baszar-al AsadFoto: PAP/EPA/SANA/HANDOUT

Frekwencja we wtorkowych wyborach wyniosła 73,4 procent. W sumie głos oddało 11 milionów 630 tysięcy osób - w kraju i na emigracji. Uprawnionych do głosowania było 15 milionów 850 tysięcy Syryjczyków.

Wybory były możliwe jedynie na terenach kontrolowanych przez siły lojalne wobec Baszara al-Asada. Opozycja i kraje Zachodu określiły wybory zorganizowane mimo trwającej wojny mianem farsy.

W syryjskich wyborach brało udział trzech kandydatów. Prócz al-Asada o fotel prezydenta walczyli dwaj mało znani parlamentarzyści - Maher Abdul Hafiz Hadżar oraz Hassan bin Abdullah al-Nuri. Przez ostatnie tygodnie w Syrii widać było jedynie zmasowaną kampanię prezydenta Asada. Dwóch jego konkurentów było niemal niewidocznych.

Uzyskali oni odpowiednio 4,3 proc. i 3,2 proc. głosów. W wyniku głosowania Asad zapewnił sobie trzecią siedmioletnią kadencję.

Wybory
Wybory nie odbyły się w całej Syrii z powodu wojny domowej, fot. PAP/EPA/Youssef Badawi

Wybory nadzorowali obserwatorzy z Iranu, Rosji i Korei Północnej. Głosowanie zostało przedłużone o pięć godzin, co, według państwowych mediów podkreślających wysoką frekwencję, miało umożliwić większej liczbie ludzi oddanie głosu.
Teoretycznie były to pierwsze od ponad pół wieku powszechne wybory prezydenckie w Syrii. Do tej pory Baszar al-Asad, a wcześniej jego ojciec Hafiz, byli zatwierdzani na najwyższy urząd w państwie w referendach prezydenckich. Obecny prezydent w referendum z 2007 roku uzyskał 97,62 proc. głosów.

Pokojowa rewolta przeciwko reżimowi Asada, rozpoczęta w marcu 2011 roku antyrządowymi protestami, przerodziła się w wojnę domową, w której według syryjskich działaczy praw człowieka zginęło ponad 162 tys. ludzi, 2,5 mln uciekło z kraju, a 6,5 mln opuściło swoje domy.

Rząd nie kontroluje całości terytorium kraju, a rebelianci zbojkotowali głosowanie. Syryjska opozycja, zarówno ta w kraju jak i na emigracji, zaapelowała do rodaków o bojkot wyborów.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

PAP, IAR, iz, bk

''

Czytaj także

Syria: holenderski jezuita zastrzelony w kościele w Hims

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2014 14:26
72-letni holenderski ksiądz jezuita Francis van der Lugt, mieszkający od wielu lat w Syrii, został w poniedziałek zastrzelony przez nieznanych sprawców w kościele w Hims, w środkowej Syrii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Syria: generał Assada zabity przez partyzantów

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2014 23:56
Generał wojsk rządowych Husajn Iszak, dowódca obrony przeciwlotniczej został ranny podczas ataku powstańców na miejscowości Mleiha pod stolicą Syrii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rakiety wystrzelone przez rebeliantów zabiły w Aleppo 50 cywilów

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2014 15:14
Jak poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, pociski, którymi syryjscy islamiści ostrzelali dzielnice miasta kontrolowane przez siły reżimowe zabiły 50 ludzi, w tym dziewięcioro dzieci.
rozwiń zwiń