Ukraina przygotowuje się na odcięcie gazu z Rosji, już w poniedziałek

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2014 18:06
Premier Ukrainy zlecił przygotowanie się na odłączenie dostaw. Oświadczył, że zagrożone jest bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy i UE. Kijów poinformuje Zachód, że Moskwa umyślnie zerwała negocjacje gazowe.
Audio
  • Relacja Krzysztofa Renika z Kijowa (IAR): Ukraina ma się przygotować na wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu
Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk
Premier Ukrainy Arsenij JaceniukFoto: kmu.gov.ua

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk polecił organom państwowym i przedsiębiorstwom "przygotowanie się na odłączenie w poniedziałek dostaw gazu z Federacji Rosyjskiej" - poinformowało biuro prasowe Rady Ministrów w Kijowie.
"Ukraina pozywa Rosję do sądu" - czytamy w opublikowanym wieczorem komunikacie rządowym. Premier zlecił państwowej spółce paliwowej Naftohaz Ukrainy oraz ministerstwu sprawiedliwości "dokończenie procedur przygotowań do obrony interesów Ukrainy w relacjach między Naftohazem a Gazpromem w Sztokholmskim Sądzie Arbitrażowym".

Kreml zaprzecza oskarżeniom o zerwaniu negocjacji >>>

Ukraina proponuje negocjacje gazowe w weekend >>>

Barroso rozmawiał z Putinem przez telefon o Ukrainie i o gazie >>>
Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz resort energetyki otrzymały z kolei zadanie poinformowania rządów Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych o "umyślnym zerwaniu" przez Federację Rosyjską negocjacji na temat warunków dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę, a także odrzuceniu przez Rosję "konstruktywnych propozycji" w tej sprawie ze strony Ukrainy.
- W związku z tym, że Rosja świadomie i jednostronnie odmówiła uregulowania tego konfliktu, mamy do czynienia z zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy i Unii Europejskiej - oświadczył Jaceniuk.

Wcześniej w piątek szef Naftohazu Andrij Kobołew oświadczył, że Ukraina może zapłacić Rosji 1,9 mld dolarów za dostarczony gaz, ale pod warunkiem ustalenia tymczasowej ceny tego surowca w wysokości 326 USD za 1000 metrów sześciennych.
Według Kobołewa tymczasową cenę gazu, która miałaby obowiązywać przez 18 miesięcy, zaproponowała Unia Europejska, pośrednicząca w ukraińsko-rosyjskich rozmowach gazowych. Szef Naftohazu dodał, że cena ta jest kompromisowa, a nie rynkowa.
Kobołew oznajmił też, że w ciągu półtora roku należy albo osiągnąć porozumienie z Rosją, albo rozstrzygnąć spór na drodze sądowej.

Wcześniej tego samego dnia rosyjskie ministerstwo energetyki podało, że nie zamierza kontynuować rozmów na temat sporu gazowego z Ukrainą przed wyznaczonym na 16 czerwca terminem spłaty części ukraińskiego zadłużenia za dostawy paliwa.
Prowadzone w środę w Brukseli rozmowy między Ukrainą a Rosją o cenie gazu nie przyniosły rozwiązania. W trakcie negocjacji Rosja zaproponowała Ukrainie rabat w wysokości 100 dolarów, co dawałoby cenę 385 USD za 1000 metrów sześciennych i co Rosja określa jako cenę "absolutnie rynkową" i jej dolną granicę. Ukraina ma jednak zastrzeżenia zarówno do wysokości tej ceny, jak i do sposobu jej ustalania. Według ukraińskiego ministra energetyki Jurija Prodana zaproponowany przez Rosję rabat miałby wynikać z redukcji cła eksportowego, co oznaczałoby, że cena gazu wciąż byłaby zależna od decyzji rosyjskiego rządu, którą w każdej chwili można cofnąć.
W czwartek prezes Gazpromu Aleksiej Miller przypomniał, że ostateczny termin spłacenia przez Ukrainę raty zadłużenia za dostawy gazu w wysokości 1,95 mld dolarów przypada na 16 czerwca na godz. 10 czasu moskiewskiego (godz. 8 czasu polskiego). Uprzedził, że jeśli pieniądze nie wpłyną do poniedziałku, wprowadzony zostanie dla Ukrainy system przedpłat za gaz. - Nic nie zapłacone - zero dostaw - zapowiedział szef Gazpromu.
Gazprom ogłosił 1 kwietnia, że od drugiego kwartału 2014 roku cena gazu dla Ukrainy została podwyższona z 268,5 do 385,5 USD za 1000 metrów sześciennych ze względu na dług Kijowa za surowiec odebrany w 2013 roku. Dwa dni później cena wzrosła do 485,5 USD za 1000 metrów sześciennych w związku z cofnięciem zniżki przewidzianej porozumieniem o stacjonowaniu Floty Czarnomorskiej FR na Krymie, które Moskwa wypowiedziała po aneksji półwyspu.
Zaległości Ukrainy za rosyjski surowiec szacowane są na 4,46 mld dolarów. Na skutek mediacji KE Naftohaz zapłacił Gazpromowi 786,4 mln dolarów za dostawy w lutym i marcu tego roku. Gazprom upomina się jeszcze o zapłatę za dostawy z listopada i grudnia 2013 roku (ok. 1,45 mld USD), a także za dostawy z kwietnia i maja bieżącego roku.

PAP/kmu.gov.ua/agkm

''

 

Zobacz więcej na temat: gaz Gazprom Rosja Ukraina
Czytaj także

Gazprom daje Ukrainie więcej czasu na spłatę długu

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2014 08:55
Rosja przeniosła termin wstrzymania dostaw gazu dla Ukrainy na 16 czerwca. Poinformował o tym szef Gazpromu Aleksiej Miller.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jaceniuk o zniżce na gaz: znamy te rosyjskie wybiegi

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2014 10:59
Ukraina nie przyjmie proponowanej przez Rosję zniżki na gaz, bo rząd rosyjski może ją łatwo cofnąć. Poinformował o tym premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk. Kijów chce nowego kontraktu i zapisanej w nim ceny.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rozmowy o gazie. Gazprom w ostatniej chwili przesunął termin spłaty długu

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2014 11:34
Ukraina, Rosja i Unia Europejska rozpoczęły rano w Brukseli kolejną rundę negocjacji gazowych. Chodzi o rozwiązanie sporu dotyczącego długu Kijowa za gaz oraz cen błękitnego surowca.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina i Rosja nie porozumiały się ws. cen gazu

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2014 18:59
Prowadzone w środę w Brukseli rozmowy między Ukrainą a Rosją w sprawie cen gazu nie przyniosły rozwiązania. Konsultacje będą kontynuowane w najbliższych dniach - zapowiedział komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gazprom nie przedłuży Ukrainie terminu spłaty długu za gaz

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2014 16:59
Poinformował o tym prezes rosyjskiej spółki Aleksiej Miller. Gazprom oczekuje, że do najbliższego poniedziałku Ukraina zapłaci prawie 2 miliardy dolarów za dostawy rosyjskiego gazu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Barroso rozmawiał z Putinem o gazie i Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2014 22:12
Przewodniczący Komisji Europejskiej wciąż liczy na pozytywny finał negocjacji gazowych między Rosją a Ukrainą. Jose Barroso wyraził taką nadzieję podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Władimirem Putinem. Dotychczas porozumienia nie udało się osiągnąć.
rozwiń zwiń