Afera taśmowa. Menadżer restauracji miał obciążyć dziennikarza "Wprost"

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2014 13:58
Jak wynika z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej", pracownik restauracji miał zeznać, że to właśnie dziennikarz dostarczył mu sprzęt do nagrywania rozmów.
Audio
  • Rzecznik prasowy prokuratury Warszawa-Praga Renata Mazur o Łukaszu N. (IAR)
Teczka pozostawiona przez funkcjonariuszy ABW w siedzibie Wprost
Teczka pozostawiona przez funkcjonariuszy ABW w siedzibie "Wprost"Foto: PAP/Radek Pietruszka

Łukasz N., menadżer restauracji Sowa&Przyjaciele, w której potajemnie nagrano polityków, to pierwszy podejrzany w aferze taśmowej. Warszawska prokuratura dwa dni temu postawiła mu dwa zarzuty z art. 267 kodeksu karnego, dotyczące nagrywania i ujawniania nagrań. Mężczyzna został wypuszczony za kaucją.
x-news.pl, TVN24

Według "Rzeczpospolitej", podczas przesłuchania  N. miał obciążyć Piotra Nisztora, jednego z dziennikarzy, którzy opublikowali taśmy. Z zeznań mężczyzny wynika, że to właśnie dziennikarz dostarczył mu sprzęt do nagrywania rozmów. Nisztor, w rozmowie z "Rzeczpospolitą", twierdzi, że nie zna Łukasza N., a jego zarzuty są groteskowe. - Gdyby była to prawda, kompromitowałaby ona prokuraturę i ABW, prowadzące śledztwo - stwierdził.
AFERA TAŚMOWA W POLSKIM RZĄDZIE - czytaj więcej >>>

Szczegóły przesłuchania N. okryte są tajemnicą. Prokuratura nie ujawniła nawet, czy menadżer przyznał się do winy. Bousław Chrabota z "Rzeczpospolitej" powiedział w radiowej Jedynce , że nie ujawni, skąd gazeta pozyskała tę informację. Przypomniał, że wolność słowa polega między innymi na tym, że dziennikarze mogą upubliczniać informacje i nie podawać ich źródła.
Afera taśmowa
Tygodnik "Wprost" ujawnił w ubiegłą sobotę nagrania rozmów m.in. szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką oraz byłego wiceministra finansów Andrzeja Parafianowicza z ówczesnym ministrem transportu Sławomirem Nowakiem.
Na ujawnionym przez "Wprost" nagraniu słychać, jak Sienkiewicz rozmawia z Belką i byłym ministrem Sławomirem Cytryckim o hipotetycznym wsparciu przez NBP budżetu państwa kilka miesięcy przed wyborami, które może wygrać PiS.
Belka w zamian za wsparcie stawia warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz nowelizacji ustawy o banku centralnym.
x-news.pl, Wprost.pl
W innej nagranej rozmowie Parafianowicz miał mówić Nowakowi, że użył swych wpływów do zablokowania kontroli skarbowej u żony byłego ministra transportu. W sprawie treści tej rozmowy praska prokuratura wszczęła w poniedziałek śledztwo.

W środę ABW zażądała od redakcji "Wprost" dobrowolnego wydania nośników danych z nagraniami nielegalnych podsłuchów polityków i szefa NBP. Redakcja odmówiła. Jak wytłumaczył Sylwester Latkowski, redaktor naczelny tygodnika, redakcja "musi chronić informatora i na razie nie może wydać żadnych nośników, bo źródło sobie zastrzegło tajemnicę dziennikarską".

Później Latkowski powiedział, że przekaże materiały porokuraturze w sobotę, w południe, ale sprawdzi najpierw, czy nie wskazują one na źródła informacji.
x-news.pl, TVP

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, PAP, kk

Czytaj także

ABW w redakcji "Wprost". Dwie wersje wydarzeń

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2014 22:33
- Działania śledczych w siedzibie tygodnika były prawidłowe - twierdzi prokurator generalny Andrzej Seremet. Innego zdania są dziennikarze gazety.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Redaktor naczelny "Wprost" wybiera się do prokuratury

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2014 21:38
"Latkowski po sprawdzeniu, czy nagrania nie identyfikują źródła, przekaże je w sobotę o 12 do prokuratury okręgowej" - poinformował na Twitterze dziennikarz tygodnika Michał Majewski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Afera taśmowa. "Wprost" opublikował "całą" rozmowę Belki z Sienkiewiczem

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2014 14:18
Na stronie internetowej "Wprost" zamieszczono ponaddwugodzinne nagranie podsłuchanej rozmowy szefa NBP z ministrem spraw wewnętrznych. Jak informuje tygodnik, jest to "cała zawartość (bez cięć) pliku dźwiękowego".
rozwiń zwiń