RPO zaniepokojona akcją prokuratury we "Wprost"

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2014 19:08
Irena Lipowicz wystąpiła do Prokuratora Generalnego o "dogłębną ocenę" zasadności i legalności działania prokuratorów w sprawie przeszukania w redakcji "Wprost".
Irena Lipowicz
Irena LipowiczFoto: BRPO

W opublikowanym na stronach RPO liście do Andrzeja Seremeta Irena Lipowicz napisała, że jest zaniepokojona publikacjami o okolicznościach i przebiegu czynności podejmowanych 18 czerwca przez funkcjonariuszy publicznych z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratury w redakcji tygodnika "Wprost", które miały na celu uzyskanie od dziennikarzy materiałów dla potrzeb śledztwa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

AFERA TAŚMOWA W POLSKIM RZĄDZIE - czytaj więcej >>>

Wątpliwości Rzecznika wzbudziło, czy w prokuraturze prawidłowo oraz dostatecznie wnikliwie analizowano kwestię proporcjonalności działań, czyli czy interes śledztwa rzeczywiście miał charakter nadrzędny w stosunku do interesu publicznego jaką jest ochrona tajemnicy dziennikarskiej. Lipowicz podkreśliła, że wszelkie działania organów państwa wkraczające w sferę tajemnicy dziennikarskiej i ograniczające gwarancje z niej wynikające muszą być proporcjonalne, adekwatne, szczegółowo uzasadnione i poddane rygorystycznej kontroli oraz stosowane wówczas, gdy niemożliwe jest ustalenie okoliczności na podstawie innych dowodów.
Lipowicz dodała, że orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazuje jednoznacznie, że nie można dokonywać przeszukania biur redakcyjnych czy mieszkania dziennikarza dla uzyskania informacji o osobach, które udzieliły mu informacji.
- Jak pan Prokurator Generalny doskonale zdaje sobie sprawę, prokuratura stała się niezależna - po wielu latach starań i debat. Tym większe więc znaczenie ma zaufanie obywateli do w pełni zgodnego z prawem i poddanego właściwemu nadzorowi służbowemu funkcjonowania jej organów - napisała Lipowicz. Podkreśliła, że "ewentualne podważenie zaufania opinii publicznej w tej kwestii mogłoby w przyszłości zagrozić poparciu społecznemu dla niedawno przecież osiągniętej niezależności prokuratury, która stanowi wartość w demokratycznym państwie prawnym".
Dlatego zwróciła się o "dokonanie dogłębnej oceny zasadności i legalności działania prokuratorów w tym przypadku, a także analizy wykonania postanowienia prokuratora o przeszukaniu w redakcji tygodnika przez funkcjonariuszy ABW". RPO oczekuje też zaprezentowania stanowiska Seremeta w tej kwestii.
Maciej Kujawski z biura prasowego Prokuratury Generalnej potwierdził wpłynięcie pisma RPO. - Zapewne jeszcze w tym tygodniu będzie udzielona odpowiedź - dodał.
Po tym, jak w ubiegłą sobotę "Wprost" upublicznił nagrania podsłuchanych rozmów polityków, w środę do redakcji weszli funkcjonariusze ABW. Na zlecenie prokuratury zażądali wydania nośników z nagraniami. Redakcja odmówiła, w związku z czym prokuratura zarządziła przeszukanie. Po szamotaninie funkcjonariusze zrezygnowali i opuścili siedzibę redakcji.

Szarpanina w redakcji "Wprost" dziennikarze nie oddali nagrań>>>

Działań swoich podwładnych bronił następnego dnia Andrzej Seremet. Zapewniał, że prokuratura nie ma intencji ograniczania wolności prasy ani naruszania tajemnicy dziennikarskiej, zaś działania czterech prokuratorów, którzy w asyście 8 funkcjonariuszy ABW byli w środę w redakcji "Wprost" ocenia (na podstawie ich relacji) jako prawidłowe. Jak dodał, nie wydawał tym prokuratorom żadnych poleceń, bo "te czasy na szczęście już się skończyły". - Tajemnica dziennikarska to dla mnie jeden z fundamentów społeczeństwa obywatelskiego - dodał Seremet.
Działania prokuratury krytycznie ocenił resort sprawiedliwości. Według ministra Marka Biernackiego akcję prowadzono "mało profesjonalnie i nieroztropnie", a działania mogły budzić uzasadnioną obawę naruszenia tajemnicy dziennikarskiej. Praska prokuratura replikowała, że nie zarzucono jej naruszenia żadnego przepisu, a MS nie zwróciło się o jej wersję wydarzeń.

PAP/asop

Czytaj także

ABW w redakcji "Wprost". Dwie wersje wydarzeń

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2014 22:33
- Działania śledczych w siedzibie tygodnika były prawidłowe - twierdzi prokurator generalny Andrzej Seremet. Innego zdania są dziennikarze gazety.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Afera taśmowa. Zatrzymani we wtorek to biznesmen Marek F. i jego szwagier

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2014 12:22
Szwagier biznesmena Marka F., zatrzymanego w sprawie afery taśmowej, to druga osoba, która znalazła się wczoraj w rękach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Informację podaje serwis wyborcza.pl.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prokuratura: dzisiaj przesłuchania dwóch zatrzymanych ws. podsłuchów

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2014 12:36
Jeszcze w środę zostaną przesłuchane dwie osoby zatrzymane w związku ze śledztwem dotyczącym nielegalnych podsłuchów; trwa analiza zabranego m.in. przez ABW materiału dowodowego - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur.
rozwiń zwiń