Kaczyński spotka się z Ziobrą. PiS nawiąże współpracę z Solidarną Polską?

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2014 21:01
Tematem rozmowy będzie współpraca ugrupowań podczas następnych wyborów. Politycy prawicowi zapowiadają współdziałanie, które ma odsunąć PO od władzy. Koalicja nic sobie z tych pogróżek nie robi.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław Kaczyński Foto: wybierzpis.org.pl

Jarosław Kaczyński spotka się ze Zbigniewem Ziobrą w poniedziałek.
Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że Platforma Obywatelska ma się czego bać. Jak mówił, afera taśmowa pokazała, że w Polsce potrzeba "nowej jakości politycznej", a może nią być jedność prawicy. - Teraz PO będzie miała z kim przegrać i to boleśnie - powiedział Czarnecki. Politykowi PiS wtóruje Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski. Jego zdaniem, regionalni działacze chcą współpracy przed wyborami samorządowymi. - Na ołtarzu jedności nie chcemy poświęcić swoich przekonań, poglądów i tego, co nas kiedyś podzieliło, ale waga spraw jest taka, ze najwyższą wartością jest racja państwa, a ona wymaga konsolidacji i łączenia sił - mówi Cymański.

Rząd na podsłuchu. Serwis specjalny portalu Polskiego Radia >>>
Jednak te zapowiedzi nie psują nastroju politykom rządzącej koalicji. Julia Pitera z PO nie wierzy w możliwość bliskiej współpracy polityków prawicowych. Wyraziła ona wątpliwość, czy Jarosław Kaczyński będzie mógł tolerować "rozbuchane ambicje" Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry.
Zbliżenie na prawicy lekceważy też Stanisław Żelichowski z PSL. Polityk nie wierzy, by z nawiązania współpracy tych ugrupowań mogło wyjść coś dobrego.
Krzysztof Gawkowski z SLD uważa, że jednoczeniu prawicy należy przeciwstawić bliższe współdziałanie partii lewicowych. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński i Janusz Korwin-Mikke to "największe nieszczęście, jakie mogłoby się przytrafić Polakom". Krzysztof Gawkowski mówił, ze oznaczałoby to "budowanie państwa antysystemowego, w którym szuka się odpowiedzialność wszystkich i wszędzie bez zauważania własnej winy". Według posła SLD, byłoby to jeszcze gorsze, niż rządy PO i nie można na to pozwolić.
Według zapowiedzi Ryszarda Czarneckiego współpraca partii prawicowych nie będzie polegała na zawieraniu koalicji, a raczej wystawianiu wspólnych list podczas wyborów.

IAR, bk

Czytaj także

Rzecznik PiS Adam Hofman: prezydent Komorowski broni sitwy

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2014 18:00
Zdaniem Adama Hofmana, odpowiedź Kancelarii Prezydenta na pismo Jarosława Kaczyńskiego jest "niewystarczająca i zdawkowa".
rozwiń zwiń
Czytaj także

PiS chce zjednoczyć prawicę. Kaczyński: celem samodzielna władza

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2014 16:59
Deklaracja programowa wyrażająca sprzeciw wobec koalicji PO-PSL, wspólny kongres przed wyborami samorządowymi oraz wspólne listy w wyborach parlamentarnych - to część propozycji PiS dla formacji prawicowych. Szczegółowa oferta ma powstać za kilkanaście dni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bogusław Chrabota: Kaczyński otwiera PiS dla renegatów

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2014 08:40
- Rozmowy Kaczyńskiego i Gowina trwały od pewnego czasu i to nie jest nic nowego. Natomiast dzisiaj to nie są już tylko rozmowy, tylko dość precyzyjnie zarysowany plan polityczny. Nowe jest to, że Kaczyński otwiera PiS dla renegatów oraz że otwiera się na Solidarną Polskę - mówi w "Komentatorach" Bogusław Chrabota.
rozwiń zwiń