Epidemia Eboli w Afryce. Coraz większe zagrożenie dla dużych miast

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2014 12:31
- Epidemia wirusa Ebola stanowi zarówno zdrowotne, jak i ekonomiczne zagrożenie. Afryka potrzebuje pomocy, by z nim walczyć. Epidemię może powstrzymać zaawansowana opieka medyczna: szybka diagnoza, izolacja i leczenie - pisze we wtorek "Financial Times".
Audio
  • 672 ofiary śmiertelne; ponad 1200 infekcji. To najnowsze dane WHO o ofiarach choroby wirusowej Ebola na zachodzie Afryki. O szczegółach Rafał Motriuk/IAR
Coraz więcej osób choruje na wirusa Eboli w Afryce
Coraz więcej osób choruje na wirusa Eboli w AfryceFoto: PAP/EPA/AHMED JALLANZO

Gdy przerażający wybuch epidemii rozprzestrzenia się w zachodniej Afryce, świat zaczyna się budzić w związku z groźbą katastrofy w sferze zdrowia publicznego w regionie, a być może nawet na większym obszarze. Jednak wysiłki na rzecz przezwyciężenia epidemii wymagają dużo większej koordynacji lokalnej i globalnego wsparcia - zauważa brytyjski dziennik.
Wirus zagraża miastom
"FT" przypomina, że "z ponad 1100 przypadkami zarażeń i 660 przypadkami śmiertelnymi jest to nie tylko największa notowana epidemia Eboli w historii, ale również pierwsza epidemia, która zagraża miejskim obszarom zachodniej Afryki, gdzie populacja jest większa i bardziej mobilna niż na względnie odseparowanych częściach środkowej Afryki, wcześniej dotkniętej już przez Ebolę".
Winne nietoperze
Gazeta podkreśla, że "straszna reputacja Eboli wiąże się ze śmiertelnością - wirus zabija około 60 proc. zarażonych - oraz brakiem skutecznego leku poza upewnieniem się, że pacjenci są w pełni nawodnieni". "Ale nie jest tak zakaźna jak np. grypa, która może rozprzestrzeniać się na znacznych obszarach w powietrzu" - zastrzega "FT". "Ludzie zakażają się Ebolą poprzez kontakt fizyczny z zarażoną osobą lub zwierzęciem; naukowcy wierzą, że nietoperze owocożerne, często jedzone w Afryce, są rezerwuarem infekcji" - dodaje dziennik.
Jak pokonać wirusa?
Epidemię może powstrzymać zaawansowana opieka medyczna: szybka diagnoza, izolacja i leczenie. Gazeta wskazuje, że "wyzwaniem jest zapewnienie takiej opieki lub zbliżonej na znacznych obszarach zachodniej Afryki, gdzie infrastruktura ochrony zdrowia jest ogólnie kiepska".
FT" pisze, że co prawda Światowa Organizacja Zdrowia już koordynuje regionalną akcję z zachodnioafrykańskimi rządami, a organizacja Lekarze bez Granic jest aktywna w walce z Ebolą wraz z kilkoma innymi mniejszymi zachodnimi organizacjami charytatywnymi, to jednak potrzebują one więcej pomocy od rządów i agencji działających w świecie rozwiniętym, takiej jak amerykańskie Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom.
Zamykanie granic
"Podczas gdy Ebola to przede wszystkim kwestia dotycząca zdrowia, to szybko przerodziła się ona również w kryzys ekonomiczny w regionie. Pojawiają się zakazy podróżowania" - podkreśla dziennik.
W poniedziałek Liberia zamknęła większość swych przejść granicznych, żeby o połowę zmniejszyć rozprzestrzenianie się choroby, a główne nigeryjskie linie lotnicze Arik Air przestały latać z i do Liberii i Sierra Leone - zaznacza "Financial Times".
pp/PAP/IAR

Zobacz więcej na temat: Afryka Ebola wirus
Czytaj także

Wirus Ebola działa jak granat. "Alarm jest uzasadniony"

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2014 18:00
Ebola atakuje Afrykę. Nie żyje blisko 500 osób, tysiąc jest chorych, a szanse na ich wyzdrowienie nie przekraczają 10 proc. Czy wirus Ebola to problem, który może wymknąć się spod kontroli? Mówiliśmy o tym w audycji "Raport o stanie świata".
rozwiń zwiń
Czytaj także

WHO o wirusie Ebola: najbardziej śmiertelna epidemia w historii

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2014 20:33
Pięćdziesiąt nowych infekcji i 25 zgonów - odnotowano od 3 lipca na zachodzie Afryki, podaje w najnowszym raporcie Światowa Organizacja Zdrowia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Śmiertelne żniwo eboli

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2014 10:40
Od lutego ebola w Afryce Zachodniej zabiła blisko 520 osób. To największa epidemia tego wirusa na czarnym kontynencie. Czemu tak trudno z nią wałczyć?
rozwiń zwiń
Czytaj także

Coraz więcej ofiar wirusa Ebola. Ogniska w nowych państwach

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2014 18:14
W Sierra Leone, Liberii i Gwinei odnotowano od 3 lipca 50 nowych przypadków gorączki krwotocznej Ebola i 25 zgonów na nią - informuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). - Epidemia rozszerza się, stanowi realne zagrożenie już nie tylko dla państw położonych nad Zatoką Gwinejską - mówi gość audycji "Trzy strony świata", afrykanista Błażej Popławski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ebola zabija w Afryce Zachodniej. WHO: ponad 600 ofiar śmiertelnych

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2014 15:18
Epidemia gorączki krwotocznej Ebola w Afryce Zachodniej spowodowała już 964 zarażenia i 603 zgony - podała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Epidemia od lutego atakuje Gwineę, Liberię i Sierra Leone.
rozwiń zwiń