Jaceniuk: rosyjski konwój to prowokacja

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 17:24
- Rosyjski konwój humanitarny, który wtargnął na Ukrainę, jest prowokacją. Moskwa chce, by konwój został zaatakowany, by zrzucić winę na władze w Kijowie - oświadczył premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk.
Audio
  • Premier Arsenij Jaceniuk powiedział, że władze zrobią wszystko, aby uniknąć prowokacji związanych z rosyjskim konwojem pomocy humanitarnej. Relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk
Premier Ukrainy Arsenij JaceniukFoto: kmu.gov.ua

Bez zgody Kijowa niemal 300 ciężarówek wjechało na terytorium Ukrainy i skierowało się w stronę Ługańska.

Rosyjski konwój na Ukrainie. "To otwarte wtargnięcie">>>

Według premiera Arsenija Jaceniuka, konwój humanitarny ma na celu odwrócenie uwagi od odpowiedzialności wspieranych przez Moskwę separatystów za zestrzelenie malezyjskiego samolotu. Rosjanie chcą także doprowadzić do prowokacji: ostrzelania konwoju jakoby przez ukraińskie siły, aby mieć pretekst do wprowadzenia wojska. - Nie pozwolimy na to, dlatego oświadczyliśmy, że teraz cała odpowiedzialność za konwój spoczywa na Rosjanach - podkreślił premier w wywiadzie udzielonym najważniejszym ukraińskim kanałom telewizyjnym.

Szef rządu podkreślił, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo konwoju ponosi dziś tylko i wyłącznie Rosja, która nie zezwoliła Ukrainie na kontrolę większości znajdujących się w nim pojazdów i odmówiła współpracy z Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża (MKCK).
Jaceniuk relacjonował, że większość z 34 samochodów, które odprawili ukraińscy celnicy i Straż Graniczna, była praktycznie pusta. - W jednym z samochodów, który może przewieźć 25 ton ładunku, znajdowało się 800 kilogramów herbaty. Pozostałe 33 przewoziły ładunek o wadze ośmiu ton - powiedział.
Jaceniuk jest przekonany, że Ukraina powinna kontynuować wszelkie możliwe starania, by doprowadzić do zakończenia walk w swych wschodnich regionach. Opowiedział się za powrotem do rozmów pokojowych zapoczątkowanych w kwietniu w Genewie, w których oprócz Ukrainy i Rosji uczestniczyli przedstawiciele USA i UE.
- By powrócić do takiego formatu i znaleźć wyjście z sytuacji, musimy prowadzić negocjacje ze wszystkimi i wykorzystać wszystkie szanse uregulowania konfliktu. Musimy powstrzymać wojnę i zatrzymać Rosję - oświadczył.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

IAR/PAP/asop

''

Zobacz więcej na temat: Rosja Ukraina
Czytaj także

"Biały konwój" na Ukrainie. Ekspert: taktyczny wybieg Putina

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 13:05
To kolejne pogwałcenie prawa międzynarodowego i taktyczny wybieg Putina. Tak wjazd na Ukrainę rosyjskiego konwoju z pomocą humanitarną komentuje ekspert od spraw Ukrainy Grzegorz Gromadzki. Rosyjskie ciężarówki przekroczyły granicę, mimo że nie otrzymały na to zezwolenia Kijowa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjski konwój na Ukrainie. "To akt agresji i złamanie prawa międzynarodowego"

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 16:44
- Pod cynicznym płaszczykiem Czerwonego Krzyża na nasze terytorium wjechały pojazdy wojskowe - oświadczył szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wałentyn Naływajczenko.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Interfax: rosyjski konwój dotarł do Ługańska na wschodzie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 15:51
Informacje podaje agencja Interfax, powołując się na prorosyjskich separatystów.
rozwiń zwiń