Prezydent Francji krytykowany za wstrzymanie sprzedaży Rosji Mistrali

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2014 10:11
Decyzja o wstrzymaniu sprzedaży Rosji przez Francję nowoczesnych okrętów wojennych typu Mistral wywołała nad Sekwaną wiele polemik. Pojawiają się głosy, że władze francuskie znów uległy naciskom Amerykanów.
Audio
  • Decyzja o wstrzymaniu sprzedaży Rosji przez Francję nowoczesnych okrętów wojennych typu Mistral wywołała nad Sekwaną wiele polemik. Relacja Marka Brzezińskiego (IAR)
Prezydent Francji Francois Hollande tłumaczy, że zaistniała sytuacja na Ukrainie nakazuje wstrzymanie realizacji kontraktu z Moskwą
Prezydent Francji Francois Hollande tłumaczy, że zaistniała sytuacja na Ukrainie nakazuje wstrzymanie realizacji kontraktu z Moskwą Foto: EPA/ETIENNE LAURENT

Jeszcze niedawno Francois Hollande uzależniał sprzedaż Mistrali od decyzji Unii Europejskiej w sprawie ewentualnego embarga na dostawy broni dla Rosji. Zmienił zdaniem. W środę Pałac Elizejski wydał komunikat, w którym podkreślono, że sytuacja na Ukrainie jest poważna, a działania podjęte ostatnio przez Federację Rosyjską we wschodniej części tego kraju "stoją w sprzeczności z podwalinami europejskiego bezpieczeństwa".

W związku z tym prezydent podjął decyzję o zamrożeniu transakcji.

Sprawa ta wywołuje wiele niepokoju wśród stoczniowców budujących Mistrale. Jeden z przywódców związkowych ze stoczni w St. Nazaire, podkreśla jak bardzo denerwujące dla ludzi zatrudnionych przy budowie okrętów jest poczucie, iż stali się zakładnikami układów geopolitycznych. Przypomina, że podobną historię przeżyli już wcześniej w przypadku statku pasażerskiego przeznaczonego dla Libii. Teraz sytuacja jest nieco inna, ale niestety eksport statków i okrętów jest zależny od polityki.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Mistrale to ultra nowoczesne helikopterowce do operacji zaczepnych, mogące na pokładzie pomieścić ponad 600 set marynarzy, 16 śmigłowców, 60 samochodów pancernych lub trzynaście czołgów i dwie amfibie desantowe. Zawarty w 2011 roku za prezydentury Nicolasa Sarkozy'ego kontrakt opiewa na 1,2 miliarda euro. Była to pierwsza tak duża umowa na import sprzętu wojskowego zawarta przez Moskwę od upadku ZSRR.

Od końca czerwca 400 rosyjskich marynarzy przechodzi we francuskim porcie Saint-Nazaire szkolenie w zakresie obsługi pierwszego mistrala o nazwie "Władywostok".

Moskwa twierdzi, że decyzja nie naruszy rosyjskich planów modernizacji armii. - Oczywiście to przykre i oznacza pewne napięcie w stosunkach z naszym francuskim partnerem, ale zawieszenie kontraktu nie będzie tragedią w związku z planami modernizacji armii - oświadczył rosyjski wiceminister obrony Jurij Borysow.
Paryż chwali Waszyngton. - Myślimy, że to mądra decyzja - napisała rzeczniczka Departamentu Stanu Jennifer Psaki w mailu do agencji AFP. W ostatnich miesiącach niektóre kraje, głównie Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, wywierały presję na Francję, by wstrzymała sprzedaż Mistrali w związku z kryzysem na Ukrainie. Francja odrzucała krytykę, tłumacząc, że unieważnienie kontraktu przyniosłoby więcej szkód Paryżowi niż Moskwie.

Zdaniem szefowej Frontu Narodowego Marine Le Pen rząd Francji ugiął się pod presją USA. - To bardzo poważna decyzja, po pierwsze dlatego, że jest sprzeczna z interesami kraju - powiedziała Le Pen w radiu RTL. Dodała, że zagrożone będą francuskie miejsca pracy i że Francja będzie musiała zapłacić karę, jeśli nie dostarczy okrętów.
Reuters przypomina, że Le Pen, której skrajnie prawicowa partia zyskuje zwolenników wśród dawnych wyborców zarówno lewicowych jak i prawicowych partii głównego nurtu, jest ostrą przeciwniczką polityki Zachodu wobec Rosji podczas konfliktu na Ukrainie i postrzega ją jako zbyt wrogą wobec Moskwy.
Le Pen, której ugrupowanie zwyciężyło w majowych eurowyborach we Francji w czasie, gdy bezrobocie osiągnęło rekordowy poziom, oceniła, że decyzja "ujawnia nasze podporządkowanie wobec amerykańskiej dyplomacji".

IAR/PAP/asop

''

Czytaj także

Zausznik Putina mimo sankcji przyjechał do Paryża

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2014 19:03
We Francji ma przebywać z dwudniową wizytą przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin. Informacji tej nie potwierdza jednak żadne francuskie źródło prasowe ani dyplomatyczne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekspert: kończy się podział na starych i nowych członków NATO

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2014 20:24
Michał Baranowski, dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund uważa, że członkowie NATO przestają lekceważyć sytuację na Ukrainie i nie dadzą się już nabrać na sztuczki Rosji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Francja zawiesza dostarczenie Rosji pierwszego Mistrala

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2014 21:14
Francuskie władze wyjaśniły, że obecnie "nie ma warunków" do przekazania Federacji Rosyjskiej pierwszego z dwóch okrętów desantowych typu Mistral. Realizację kontraktu wstrzymano do listopada.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja wrogiem, a nie partnerem NATO, czyli pięć celów Sojuszu (analiza)

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2014 14:53
Na rozpoczynającym się szczycie NATO w Walii najpotężniejszy sojusz wojskowy świata musi się zmierzyć z największym wyzwaniem od czasów zakończenia zimnej wojny, jakim jest inwazja Rosji na Ukrainie. Ustawia ona dotychczasowego partnera Sojuszu w roli jego wroga. Część ekspertów prognozuje, że na długie lata.
rozwiń zwiń