”Zbyt ostro o Rosji”. Krytykują prezydenta Niemiec

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2014 17:17
W Niemczech nie milknie dyskusja wokół wystąpienia prezydenta Joachima Gaucka na Westerplatte z okazji 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej, którego treść część polityków i publicystów uznała za nazbyt krytyczną wobec Rosji. Zarzuca mu się jednostronność.
Prezydent Niemiec Joachim Gauck na Westerplatte
Prezydent Niemiec Joachim Gauck na WesterplatteFoto: www.bundespraesident.de/Sandra Steins

WOJNA NA UKRAINIE: serwis specjalny >>>

O debacie informuje w sobotę na stronie tytułowej niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

Swoim przemówieniem, zawierającym ostre sformułowania, prezydent Niemiec przyczynił się do "eskalacji słów" - krytykuje na łamach opiniotwórczej gazety historyk Ulrich Herbert. Należący do czołówki niemieckich historyków naukowiec zarzucił Gauckowi jednostronność. Jego zdaniem prezydent przemawiając w Polsce powinien także odnieść się do "uzasadnionych obaw" Rosjan przed wejściem Ukrainy do NATO.

Zobacz serwis specjalny o II wojnie światowej >>>

Krytycy prezydenta wskazują przede wszystkim na fragment przemówienia odnoszący się do aktualnej sytuacji na Ukrainie. Gauck przestrzegał na Westerplatte przed ustępstwami terytorialnymi mówiąc: "Historia uczy nas, że ustępstwa terytorialne często wzmacniają apetyty agresorów". "Ponieważ przestrzegamy prawa, wzmacniamy je i nie akceptujemy zastąpienia go prawem pięści, przeciwstawiamy się tym, którzy łamią prawo międzynarodowe, anektują obce terytorium (...)" - kontynuował Gauck, zaznaczając, że Rosja faktycznie wypowiedziała partnerstwo Zachodowi.

Inny niemiecki historyk - badacz dziejów III Rzeszy Norbert Frey wyraził opinię, że do zadań głowy państwa nie należy demonstrowanie siły Zachodu, a już z pewnością nie powinien tego czynić na Westerplatte, 75 lat po najeździe Niemiec na Polskę. Jego kolega po fachu Jochen Hellbeck wytknął Gauckowi, że ani słowem nie zająknął się o napadzie Hitlera na Związek Sowiecki. Gauck "dolewa oliwy do ognia" - ostrzega wykładający w uniwersytecie w New Jersey naukowiec.

Ostre słowa pod adresem Rosji spotkały się w Niemczech nie tylko z negatywnymi reakcjami. Specjalista ds. Europy Wschodniej Karl Schloegel wyraził na łamach "SZ" radość z faktu, iż głową niemieckiego państwa jest osoba, która oddaje hołd nie tylko zmarłym i ofiarom, lecz zajmuje także stanowisko wobec aktualnych wydarzeń. Pominięcie ataku Rosji na Ukrainę byłoby wręcz "czymś upiornym i niemoralnym" - ocenił Schloegel.

Prezydent Niemiec uczestniczył 1 września wraz z prezydentem Polski w obchodach 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte. Przemówienie Gaucka spotkało się z mieszanymi reakcjami w Niemczech. Postkomunistyczna lewica krytykowała antyrosyjskie - jej zdaniem - akcenty w przemówieniu głowy państwa.

PAP/agkm

(Przeciwstawiamy się wszystkim tym, którzy naruszają prawo międzynarodowe i dokonują aneksji cudzego terytorium - powiedział na Westerplatte prezydent Niemiec Joachim Gauck, uczestniczący w towarzystwie Bronisława Komorowskiego w 75. rocznicy rozpoczęcie II wojny światowej. Niemiecki prezydent nawiązał w ten sposób do rosyjskiej aneksji Krymu i przestrzegł przed lekceważeniem tego problemu, odwołując się do doświadczeń sprzed 75 lat. Wideo: TVN24/x-news)


''

Czytaj także

Niemiecki pretekst do napadu na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2018 14:50
"Stworzę propagandowy powód rozpoczęcia wojny; nieważne, czy będzie on wiarygodny" - zapewniał swoich generałów Führer na posiedzeniu sztabu głównego 22 sierpnia 1939 roku. Takim właśnie powodem była prowokacja gliwicka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Westerplatte, 1 września. Tusk: dramatyczna lekcja dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2013 09:39
Na Westerplatte uczczono 74. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Konflikt trwał ponad 6 lat i pochłonął około 60 milionów ludzkich istnień. Niemcy napadły na Polskę bez wypowiedzenia wojny.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Monte Cassino: duszę oddali Bogu, ciało ziemi włoskiej a serce Polsce

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2014 14:18
Dumny jest naród, który ma takich bohaterów - mówił premier Donald Tusk podczas uroczystości 70. rocznicy zwycięskiej bitwy o Monte Cassino.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Historyk: są analogie między 1939 rokiem a sytuacją na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2014 08:30
Plany Władimira Putina są niejasne, tak jak zamiary Adolfa Hitlera – to rezultat centralizacji władzy. Niemcy również oferowali wolę utrzymania pokoju do końca sierpnia 1939 roku i twierdzili, że muszą bronić mniejszości narodowych – mówił w Jedynce prof. Tadeusz Rutkowski.
rozwiń zwiń