Ukraina: podejrzany w sprawie zabójstw na Majdanie na wolności

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 21:06
Sąd w Kijowie zwolnił z aresztu dowódcę oddziału milicyjnej jednostki specjalnej Berkut, której funkcjonariusze podejrzewani są o zabicie 39 osób podczas zimowych protestów w stolicy Ukrainy. Sąd uznał, że funkcjonariusz nie będzie utrudniał śledztwa.
Demonstracja w Kijowie w Międzynarodowy Dzień Pokoju
Demonstracja w Kijowie w Międzynarodowy Dzień Pokoju Foto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

WOJNA NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>
Oburzenie tą decyzją wyraziła w piątek Prokuratura Generalna Ukrainy. "Podstawą do uwolnienia było to, że podejrzewany o dokonanie szczególnie ciężkich przestępstw ma żonę, trójkę dzieci i mieszkanie w Kijowie oraz cieszy się dobrą opinią. Zdaniem sądu właśnie te okoliczności sprawiają, że podejrzewany nie będzie unikał odpowiedzialności karnej" - napisano w komunikacie urzędu prokuratorskiego i zapowiedziano złożenie apelacji.
Według prokuratury za czyny, których dopuścił się oficer jednostki specjalnej Berkut i jego podwładni, ukraiński kodeks karny przewiduje karę powyżej 10 lat więzienia.
Prokuratura poinformowała, że zakończyła śledztwo w sprawie wydarzeń na ulicy Instytuckiej w Kijowie, gdzie dowodzony przez zwolnionego z aresztu funkcjonariusza oddział zastrzelił 20 lutego 39 osób. Prokuratura zaznaczyła, że dwóch podwładnych oficera, którzy również figurują w tym śledztwie, sąd pozostawił w areszcie.

Ukraińcy wybrali Europę
Protesty na Ukrainie wybuchły 21 listopada 2013 roku, kiedy rząd ówczesnego premiera Mykoły Azarowa ogłosił, że wstrzymuje przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Oburzeni tym ludzie zebrali się na Majdanie Niepodległości, głównym placu Kijowa i pozostawali na nim przez kolejne trzy miesiące.
Do zaostrzenia protestów doszło 18 lutego: w wyniku starć między ich uczestnikami a milicją zginęło wówczas 15 osób. Kulminacja nastąpiła 20 lutego: od strzałów z broni palnej, w tym oddawanych przez snajperów, śmierć poniosło 75 osób.
21 lutego ówczesny prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz i przywódcy opozycji zawarli porozumienie w sprawie wyjścia kraju z kryzysu. Przewidywało ono m.in. przeprowadzenie wcześniejszych wyborów prezydenckich. W ramach tej umowy parlament przywrócił m.in. konstytucję z 2004 roku, która ograniczyła uprawnienia szefa państwa i zwiększyła kompetencje parlamentu.
22 lutego Janukowycz zbiegł z kraju i ukrył się w Rosji; przebywa tam najprawdopodobniej do dziś. Na Ukrainie władze przejęły ugrupowania dążące do zbliżenia kraju z Zachodem.
PAP/agkm

Wideo: filmy upamiętniające zabitych na Majdanie, tzw. Niebiesną Sotnię.

''

Czytaj także

Odparty atak na lotnisko w Doniecku. "Putin chce Ukrainy jako całości"

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2014 13:51
W nocy ukraińskie wojsko było kilkukrotnie atakowane przez separatystów. Kijów twierdzi, że nie przestrzegają oni zawartego 5 września zawieszenia broni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Bild": separatyści dostali z Rosji nowoczesną broń przeciwlotniczą

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2014 14:50
Chodzi o system rakietowy typu Pancyr S1. Niemiecka gazeta powołuje się na tajne dokumenty wywiadowcze.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Poroszenko prosił amerykański Kongres o broń dla Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2014 20:56
- Apeluję, by nie pozostawiać Ukrainy samej sobie. To jest także wojna europejska, amerykańska. To wojna dla całego wolnego świata - z tak dramatycznym apelem wystąpił prezydent Petro Poroszenko przed kongresmenami USA.
rozwiń zwiń
Czytaj także

USA udzielą Ukrainie gwarancji finansowych na miliard dolarów. Broni nie sprzedadzą

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 13:47
Biały Dom odrzucił postulat Petro Poroszenki o dostawy uzbrojenia dla Ukrainy. O tego rodzaju pomoc ukraiński prezydent zabiegał podczas wczorajszej wizyty w Waszyngtonie. Prezydent Barack Obama obiecał wspieranie Ukrainy innymi metodami.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Białoruś: w piątek "spotkanie grupy kontaktowej w sprawie Ukrainy"

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 14:30
W stolicy Białorusi Mińsku ma dojść w piątek do kolejnego spotkania grupy kontaktowej ds. kryzysu ukraińskiego w formacie Ukraina-Rosja-OBWE z udziałem przedstawicieli rebeliantów. Dzień wcześniej USA zapewniły, że będą pomagać Ukrainie w negocjacjach z Rosją.
rozwiń zwiń