"Na Łotwie widać pierwsze symptomy destabilizowania sytuacji przez Moskwę"

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2014 19:48
- Na konferencji w Rydze przedstawiciel rosyjskiego MSZ zapowiedział, że Rosja wykorzysta wszelkie sposoby, by zapewnić ludności rosyjskojęzycznej na Łotwie i w Estonii prawo do posługiwania się jej językiem - mówi łotewska eurodeputowana, Sandra Kalniete.To według niej, jeden z sygnałów świadczących o zamiarach Kremla.
W sobotę Łotysze wybierali parlament
W sobotę Łotysze wybierali parlamentFoto: PAP/EPA/VALDA KALNINA

Sandra Kalniete w rozmowie publikowanej przez "Dziennik.pl" przyznaje, że mniejszość rosyjskojęzyczna w jej kraju może być wykorzystywana przez Moskwę. Eurodeputowana widzi już pierwsze tego oznaki.

Kalniete uznała słowa przedstawiciela rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych odpowiedzialnego za prawa człowieka, za niemożliwe do zaakceptowania. - To oburzające, nie mówiąc o tym, że pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych - mówi dziennikowi.pl eurodeputowana. Łotewska polityk przypomina, że kilka lat temu odbyło się w jej kraju referendum dotyczące tego, czy rosyjski ma mieć status drugiego języka oficjalnego. Większość konstytucyjna głosujących odrzuciła taką propozycję. - Zatem zgodnie z prawem mamy tylko jeden język oficjalny - łotewski. Boję się, że Rosja będzie wykorzystywać wszelkie preteksty do działań propagandowych - mówi Kalniete. Podkreśla, że referendum w sprawie języka obserwowali przedstawiciele Moskwy.

Eurodeputowana zgadza się z tezą, że na pierwszej linii konfliktu z Rosją będą kraje nadbałtyckie. - Mamy pierwsze jaskółki, w każdym z naszych trzech krajów. Estonia – to porwanie przez Rosjan estońskiego oficera służb specjalnych. Litwa – aresztowanie przez Rosjan załogi litewskiego statku. No i odnośnie Łotwy to wspomniana na początku wypowiedź rosyjskiego ministra Dołgowa. Rosja sprawdza reakcję - czytamy w "Dzienniku.pl".
Zdaniem Kalniete, w tej sytuacji, Unia Europejska nie powinna wycofywać się z sankcji nałożonych na Rosję.

WOJNA NA UKRAINIE: serwis specjalny >>>

Na Łotwie mniejszość rosyjska stanowi ponad 26 proc. społeczeństwa, zaś ludność rosyjskojęzyczna (Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy) - według różnych danych - 30, a nawet 40 proc. Wiele z tych osób jest bezpaństwowcami. Żeby uzyskać łotewskie obywatelstwo muszą zdać egzamin, m.in. ze znajomości języka łotewskiego, ale nie chcą tego robić.

Łotewscy politycy obawiają się, że ich kraj stanie się celem ataku ze strony Moskwy podczas półrocznej prezydencji w Unii Europejskiej, która rozpoczyna się 1 stycznia 2015 roku. Już teraz starają się zabezpieczyć państwo przed cyberatakami.
Według ministra obrony narodowej Raimondsa Vejonisa istnieje poważne ryzyko destabilizacji Łotwy przez Rosję. Polityk twierdzi, że przy granicach kraju widać coraz większą aktywność rosyjskich wojsk, a w regionie działają prowokatorzy, starający się wywołać w społeczeństwie nastrój nostalgii za ZSRR.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

polskieradio.pl/dziennik.pl/iz

''

Czytaj także

Niepokój nad Bałtykiem. Łotwa obawia się agresji Rosji na Ukrainę

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2014 15:05
Łotewskie ministerstwo obrony przyznaje również, że potencjalne i bezpośrednie zagrożenie trzech państw bałtyckich Estonii, Litwy i Łotwy zwiększyło się poważnie w porównaniu do początku bieżącego kwartału.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kraje bałtyckie mają dość jednostronnej rosyjskiej propagandy w tv

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2014 17:17
Nadawcy telewizyjni Łotwy, Litwy i Estonii chcą utworzenia nowego sponsorowanego przez UE rosyjskojęzycznego kanału dla zrównoważenia moskiewskich stacji telewizyjnych nadających w tych trzech państwach, które maja znaczną rosyjską mniejszość.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Estonia żąda od Rosji uwolnienia swojego obywatela

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2014 18:00
Szef MSZ Estonii Urmas Paet oczekuje, że Rosja wypuści z aresztu funkcjonariusza estońskiej służby bezpieczeństwa Estona Kohvera. 5 września mężczyzna został porwany przez Rosję. Moskiewski sąd zarzucił mu szpiegostwo.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Łotwa uszczelni granicę z Rosją. "Trzeba to zrobić możliwie szybko"

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2014 15:10
Władze w Rydze planują zakup nowego sprzętu radarowego do monitorowania 250-kilometrowej granicy lądowej.
rozwiń zwiń