Putin "spotka się z Poroszenką w Mediolanie". Obok będą Merkel i Hollande

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2014 14:00
W przyszłym tygodniu może dojść do spotkania prezydentów Rosji i Ukrainy. Poinformowały o tym służby prasowe Kremla.
Audio
  • Relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR): według doradcy Kremla, Putin ma się spotkać z Poroszenką
Rosyjski prezydent Władimir Putin
Rosyjski prezydent Władimir PutinFoto: PAP/EPA/ALEXEY DRUGINYN / RIA NOVOSTI / KREMLIN POOL

WOJNA NA UKRAINIE: serwis specjalny >>>

Rozmowy Władimira Putina z Petrem Poroszenką są planowane w trakcie szczytu Azja-Europa, który zbierze się w Mediolanie. Według kremlowskiego doradcy Jurija Uszakowa, trwają przygotowania do takiego spotkania. Miałoby ono się odbywać w obecności prezydenta Francji i kanclerz Niemiec. Uszakow podkreślił, że podczas szczytu Azja-Europa planowane są rozmowy Władimira Putina z przywódcami krajów zachodnich. "Oczywistym jest, że zostanie wtedy poruszona również kwestia Ukrainy” - cytuje doradcę prezydenta Rosji agencja Interfax. Rosyjskie media przypominają, że już raz doszło do spotkania czterech przywódców: Rosji, Ukrainy, Niemiec i Francji. Odbyło się ono w Normandii, w czasie obchodów 70. rocznicy lądowania aliantów.

Administracja Poroszenki nie wyklucza spotkania

Administracja prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki nie wykluczyła spotkania szefa państwa ukraińskiego z prezydentem Rosji Władimirem Putinem podczas zaplanowanego na przyszły tydzień szczytu ASEM (Asia-Europe Meeting) we Włoszech.
- Nie wykluczamy, że do kolejnego spotkania w formacie z Normandii może dojść w dniach 16-17 października w Mediolanie - oświadczył w czwartek wiceszef administracji Poroszenki, Wałerij Czały. Czały wyraził nadzieję, że szczyt może stać się okazją do omówienia problemów na wschodzie Ukrainy w szerszym gronie międzynarodowym. - Ukraina doskonale rozumie, że jej stanowisko w rozmowach z Rosją może być zrównoważone tylko z pomocą naszych partnerów - podkreślił przedstawiciel Poroszenki.
Od kwietnia, kiedy prorosyjscy separatyści zaatakowali na wschodzie Ukrainy, Poroszenko i Putin spotkali się dwukrotnie.
We wrześniu włoska prasa pisała, że decyzja Putina o udziale w szczycie ASEM w Mediolanie zirytowała europejskich przywódców. Początkowo na szczycie oczekiwany był premier Dmitrij Miedwiediew.
Dziennik "La Republica" donosiła wówczas, że strona unijna obawia się, że rosyjski prezydent, zepchnięty przez Zachód na margines za wojnę na Ukrainie, wykorzysta okazję, jaką stwarzają obrady szczytu, by wrócić na arenę międzynarodową i odpowiedzieć na izolację objętej sankcjami Rosji.

IAR/PAP/agkm

''

Czytaj także

Lew Ponomariow: chciałoby się, by Zachód nie kulił się przed Putinem. "Nie wierzę już w Zachód"

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2014 20:45
Chciałoby się, żeby Zachód adekwatnie reagował i nie uginał się przed Władimirem Putinem. Niestety, jest takie wrażenie, że im nie starcza na to sił, a być może i intelektu – mówił portalowi PolskieRadio.pl znany obrońca praw człowieka Lew Ponomariow, pytany o to, jak zachodnie kraje mogą wesprzeć społeczeństwo demokratyczne w Rosji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Donbasowi grozi katastrofa humanitarna. ”To kilka milionów ludzi, potrzebna finansowa pomoc” (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2014 21:59
Kilka milionów ludzi, odciętych od wody i prądu w Donbasie, pilnie potrzebuje wsparcia – mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl Natalia Humieniuk, dziennikarka niezależnej telewizji Hromadske. Przypomina, że państwo ukraińskie nie ma dostępu do objętych walkami terenów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Andrij Portnow: Ukraina nie poradzi sobie sama, potrzebny jest ”plan Marshalla”

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2014 23:59
Celem Władimira Putina jest kontrola polityczna i gospodarcza nad całą Ukrainą. Kreml zapewne liczy na to, że Kijów nie poradzi sobie z wyzwaniem ekonomicznym – mówi ukraiński historyk Andrij Portnow w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl. Dodaje, że pomoc polityczna i finansowa Zachodu jest nieodzowna.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Do Donbasu wciąż napływają żołnierze z Rosji. "40 autobusów w ciągu dwóch dni, wywiad GRU"

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2014 11:19
Prorosyjskie bojówki atakują lotnisko, ostrzeliwują dzielnice mieszkalne. Kilkadziesiąt razy w ciągu ostatniej doby atakowano ukraińskie pozycje.
rozwiń zwiń