Rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości chce zlikwidować Memoriał, zasłużoną organizację badającą zbrodnie Stalina

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2014 23:59
Ze wstępnych informacji wynika, że chodzi o struktury Memoriału w regionach Rosji, zajmujące się m.in. badaniem zbrodni stalinowskich. Tak powiedział portalowi Polskiego Radia jeden z działaczy.
Audio
  • W Rosji chcą likwidować "zagranicznych agentów" - korespondencja Macieja Jastrzębskiego (IAR)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: sxc.hu

Ministerstwo Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej wystąpiło do Sądu Najwyższego Federacji Rosyjskiej o likwidację stowarzyszenia Memoriał - wynika z informacji widniejącej na stronie internetowej tego sądu. Wynika z niej również, że wniosek ten resort sprawiedliwości FR złożył 24 września. Następnego dnia Sąd Najwyższy zdecydował, że go rozpatrzy. Rozprawę wyznaczono na 13 listopada.

Jak tłumaczył portalowi PolskieRadio.pl jeden z działaczy organizacji, Międzynarodowy Memoriał w Rosji dzieli się na trzy działy – Rosyjski, Moskiewski i zajmujący się prawami człowieka. Według niego, resort chce zlikwidować tzw. Rosyjski Memoriał. W piątek wieczorem nie udało się potwierdzić i sprecyzować tych informacji u kierownictwa organizacji.

"Zagraniczny agent"
12 września Moskiewski Sąd Miejski prawomocnie potwierdził zasadność decyzji stołecznej prokuratury, która żąda, by Memoriał zarejestrował się w Ministerstwie Sprawiedliwości w charakterze "zagranicznego agenta". Nie czekając na decyzję sądu, 21 lipca resort sprawiedliwości sam wpisał stowarzyszenie do rejestru zagranicznych agentów. Memoriał konsekwentnie odmawiał wystąpienia z takim wnioskiem. Jak powiedział portalowi PolskieRadio.pl przedstawiciel tej organizacji - w tym przypadku chodziło o część Memoriału zajmującą się obroną praw człowieka. Jak stwierdził, władze dążą do rozczłonkowania, rozbicia Memoriału.

Materiał NTV o Memoriale

W piątek należąca do kontrolowanego przez państwo koncernu Gazprom telewizja NTV wyemitowała materiał sugerujący, że Memoriał wspiera islamskich terrorystów z Północnego Kaukazu. Według NTV jeden z terrorystów, którego - jak ujęła to ta prokremlowska stacja - "broni" stowarzyszenie, walczy teraz w szeregach organizacji Państwo Islamskie w Syrii.

Jeden z liderów Memoriału Oleg Orłow określił materiał NTV jako "kłamstwo". Zarzucił też służbom specjalnym Rosji inwigilowanie obrońców praw człowieka na Północnym Kaukazie.

Arsenij Roginskij: na razie mamy tylko telegram

- Na razie nie mamy tekstu pozwu resortu sprawiedliwości, a jedynie telegram z Sądu Najwyższego. Otrzymaliśmy go trzy dni temu. Napisano w nim, że na podstawie wniosku resortu sprawiedliwości będzie rozpatrywany wniosek o likwidację rosyjskiego Memoriału – tak mówił po południu rosyjskiej agencji RBK przedstawiciel kierownictwa międzynarodowego Memoriału, Arsenij Roginskij. Według niego, resort od dawna zgłasza pretensje w kwestii organizacji rosyjskiego Memoriału, ”po swojemu interpretując prawo o społecznych stowarzyszeniach  – ministerstwo twierdzi, że powinno istnieć główne biuro, które zakłada oddziały terenowe, a tymczasem tzw. rosyjski Memoriał to dziesiątki dość swobodnie powiązanych organizacji, które powstały same z siebie, niezależnie, a potem zjednoczyły się w ogólnokrajową organizację.

Roginskij stwierdził też, że po przegraniu poprzednich procesów, rosyjski Memoriał chciał zorganizować konferencję, na której zamierzano omówić i być może od razu zmienić strukturę organizacyjną. Dodał, że zawiadomiono o tym resort sprawiedliwości, jednak ministerstwo i tak posłało wniosek do Sądu Najwyższego.

Jeśli Sąd Najwyższy nie odłoży rozpatrzenia sprawy i jeśli zdecyduje o likwidacji, to nie oznacza, że zlikwidowane zostaną tym samym te (dziesiątki red.) organizacji, wchodzących w skład rosyjskiego Memoriału – dodał Roginskij. Zaznaczył, że niektóre będą musiały się przerejestrować, a działacze potem znajdą sposób, jak je zjednoczyć na nowo. – Ta historia po prostu zepsuje nam nieco krwi – ale nie doprowadzi do tego, że nasz ruch społeczny zniknie – oświadczył.

***
Memoriał jest jedną z najbardziej cenionych organizacji pozarządowych w Rosji. Od 25 lat broni praw człowieka, a także dokumentuje stalinowskie zbrodnie.
Za swoją walkę o ujawnienie prawdy o Katyniu stowarzyszenie w grudniu 2012 roku zostało uhonorowane przez ministra spraw zagranicznych RP Radosława Sikorskiego nagrodą "Pro Dignitate Humana" (Na rzecz godności ludzkiej). Memoriał jest też laureatem Nagrody Sacharowa przyznawanej przez Parlament Europejski.

PAP//PolskieRadio.pl//RBC.ru/agkm

Czytaj także

”Powrót w czasy Wielkiego Terroru”. Memoriał przed sądem

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2014 18:17
Sąd nad Memoriałem. Słynna organizacja praw człowieka w Rosji ma się zarejestrować jako ”zagraniczni agenci”. - Nie zważając na procesy, będziemy pracować dalej – mówi w rozmowie z portalem Polskiego Radia Anton Dubin z moskiewskiego oddziału Memoriału.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sąd w Moskwie uznał Memoriał za "zagranicznego agenta"

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2014 19:48
Aleksandr Czerkasow, przedstawiciel rady Memoriału. poinformował, że organizacja nie zamierza wpisywać się na listę ”zagranicznych agentów’ i odwoła się od postanowienia sądu rejonowego do drugiej instancji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Dobrowolnie nie wpiszemy Memoriału na listę zagranicznych agentów"

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2014 20:24
- Będziemy prowadzić batalię na drodze sądowej i pracować dalej, jak do tej pory– powiedział portalowi PolskieRadio.pl Aleksander Czerkasow, kierujący działem Memoriału, który zajmuje się obroną praw człowieka w Rosji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Memoriał ”zagranicznym agentem”. ”Władza zbliża się do reżimu sowieckiego"

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2014 19:13
Pięć organizacji zajmujących się obroną praw człowieka i działaniami na rzecz środowiska, wpisanych przez resort sprawiedliwości na listę rzekomych ”agentów”, nie zamierza zawieszać działalności.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Lew Ponomariow: chciałoby się, by Zachód nie kulił się przed Putinem. "Nie wierzę już w Zachód"

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2014 20:45
Chciałoby się, żeby Zachód adekwatnie reagował i nie uginał się przed Władimirem Putinem. Niestety, jest takie wrażenie, że im nie starcza na to sił, a być może i intelektu – mówił portalowi PolskieRadio.pl znany obrońca praw człowieka Lew Ponomariow, pytany o to, jak zachodnie kraje mogą wesprzeć społeczeństwo demokratyczne w Rosji.
rozwiń zwiń