Rosja odrzuca porozumienie o gazie dla Ukrainy. Kurek jest nadal zakręcony

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2014 20:52
Rosja wycofuje się z dotychczasowych ustaleń, dotyczących dostaw gazu na Ukrainę - tak twierdzi ukraiński minister energetyki, Jurij Prodan.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

WOJNA NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>
Prodan powiedział, że podczas piątkowych rozmów w Mediolanie delegacja rosyjska odrzuciła główne założenia projektu protokołu, zaproponowanego przez Komisję Europejską. Na początku rozmów wydawało się, że na podstawie tego dokumentu uda się osiągnąć porozumienie w sprawie dostaw gazu. Gdy jednak strona rosyjska przedstawiła swój wariant porozumienia, okazało się, że nie zawiera on głównych ustaleń protokołu Komisji Europejskiej.

Jak powiedział Prodan, Rosja nie zgodziła się określić ilości gazu ziemnego, jaką miałaby dostarczać Ukrainie. Nie zgodziła się też na zapisanie w dodatkowej umowie między rosyjskim Gazpromem a ukraińskim Naftohazem ceny 385 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu, ani na zagwarantowanie, że cena ta nie zmieni się do kwietnia przyszłego roku. Strona rosyjska chciała natomiast, żeby cena gazu zależała od decyzji rosyjskiego rządu.

Zdaniem Prodana stanowisko Rosji na piątkowych rozmowach świadczy o tym, że Rosja nie zamierza podpisywać jakiegokolwiek porozumienia przejściowego w kwestii gazu. Podkreślił jednak, że Ukraina jest gotowa dalej prowadzić rozmowy z Rosją i UE w celu osiągnięcia kompromisu.porozumienia gazowego z Ukrainą.

Unijny projekt porozumienia

Podczas negocjacji gazowych w Berlinie 26 września przedstawiciele Rosji i Ukrainy wynegocjowali przy współudziale Komisji Europejskiej tzw. pakiet zimowy, czyli projekt porozumienia mający zapewnić bezproblemowe dostawy gazu na Ukrainę w okresie nadchodzącej zimy.

Projekt porozumienia przewiduje, że Ukraina zobowiąże się do zapłacenia stronie rosyjskiej do końca roku w dwóch ratach 3,1 mld dolarów tytułem spłaty długów za dostarczony wcześniej gaz. Po zapłaceniu pierwszej raty (2 mld dolarów), co ma nastąpić do końca października, Ukraina otrzyma od Gazpromu do marca 2015 roku co najmniej 5 mld metrów sześciennych gazu, płacąc za te dostawy z góry po 385 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Możliwe będzie zwiększenie dostaw aż do 12 mld metrów sześciennych w zależności od potrzeb.
Do kolejnego spotkania delegacji Ukrainy, Rosji i Komisji Europejskiej ma dojść we wtorek, 21 października w Brukseli.

IAR/PAP/agkm

''

Czytaj także

Analiza KE: kraje UE odporne na brak gazu z Rosji

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2014 12:40
Nawet w razie półrocznego, kompletnego odcięcia UE od rosyjskiego gazu, w żadnym z państw unijnych nie zabraknie go na potrzeby gospodarstw domowych - ocenia Komisja Europejska. Jest jednak warunek: konieczna współpraca między poszczególnymi państwami.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Putin straszy ograniczeniem dostaw gazu do Europy. Czy UE jest na to gotowa?

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2014 22:34
Rosja ograniczy dostawy gazu do Europy, jeśli Ukraina będzie kraść surowiec z rurociągu - powiedział Władimir Putin. Według rosyjskiego prezydenta, Kijów "kradnie" gaz przesyłany na Zachód, żeby pokryć własne potrzeby energetyczne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dyplomata: "Nigdy więcej wojny" działa mi na nerwy

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2014 15:47
Były ambasador Polski w RFN Janusz Reiter uważa, że Berlin winien grać pierwsze skrzypce w rozwiązywaniu konfliktów w Europie, choć wielu obywateli woli, by ich kraj nie mieszał się do sporów.
rozwiń zwiń