X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wielkie protesty w Irlandii. Woda musi być za darmo

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2014 19:34
Kilkadziesiąt tysięcy ludzi w Irlandii demonstrowało w sobotę przeciwko rządowym planom wprowadzenia liczników wody. W całym kraju zorganizowano co najmniej 93 demonstracje, z czego 28 w samym Dublinie. Dotychczas woda była w Irlandii bezpłatna.
Wielkie protesty w Irlandii. Woda musi być za darmo
Foto: freeimages.com

Uczestnicy protestu uważają, że woda jest jednym z podstawowych praw człowieka i nie powinno się za nią płacić. Obawiają się, że następnym krokiem będzie prywatyzacja. Organizator demonstracji Right2Water uważa, że opłata za wodę jest formą podatku pogłównego.

Rząd argumentuje, że opłata za wodę jest konieczna, ponieważ dyrektywa UE zobowiązuje władze do zachowania zasobów wodnych, a Irlandia jest jednym z ostatnich krajów, w których woda jest darmowa. Innym argumentem jest potrzeba modernizacji systemu wodociągów. Opłata za wodę ma być w najbliższym roku stała, a od 2016 r. zróżnicowana w zależności od zużycia. Z rządowych kalkulacji cytowanych przez media wynika, że dwie osoby dorosłe mieszkające pod wspólnym dachem płaciłyby 278 euro rocznie, a pięcioosobowe gospodarstwo - 584 euro rocznie.

- Skala protestów zaskoczyła rząd. Niewykluczone, że zmuszą go do zmiany zamiarów lub opóźnienia wprowadzenia planów" - powiedział Bernard Purcell z dziennika "Irish Independent". Purcell przypomina, że sprawa sięga 1977 r., gdy partia Fianna Fail w wyborczym manifeście obiecała, że nie wprowadzi opłat za wodę i użytkowanie publicznych dróg. - Od tego czasu irlandzka opinia publiczna przywykła traktować darmową wodę jako rodzaj przyrodzonego prawa - tłumaczy.

31 października upłynął termin rejestrowania się w irlandzkiej spółce wodnej Irish Water, ale według doniesień irlandzkich mediów zarejestrowało się nie więcej niż 800 tys. gospodarstw domowych, ok. połowy ogólnej bazy klientów. Termin przedłużono w związku z tym do końca listopada.
Rządowa instytucja regulacyjna (CER) zwróciła się do Irish Water z zapytaniem, jak zamierza traktować tych, którzy odmówią zapłaty rachunku za wodę. Regulator chce, by dostawca wody zadbał o to, by klienci, którzy zgodzili się płacić, nie byli uderzeni po kieszeni z powodu tych, co nie płacą.
Obecnie główną sankcją, którą dysponuje dostawca, jest zmniejszenie ciśnienia i wystąpienie z powództwem do sądu (w takiej sytuacji dług obciąża nieruchomość, której nie można sprzedać do czasu jego uregulowania), ale rozważa się m.in. automatyczne ściąganie należności z pensji lub świadczeń.
Takie uprawnienia ma urząd podatkowy w przypadku podatku samorządowego i podatku od rynkowej wartości nieruchomości (katastralnego), ale nie ma ich Irish Water. Mówi się też o zablokowaniu wypłaty świadczeń socjalnych wobec osób, które nie opłaciły rachunku za wodę.

Związki zawodowe Mandate i UNITE poparły protesty, ale największa centrala związkowa SIPTU jest im przeciwna. Jej sekretarz generalny Jack O'Connor obawia się, że ceną za rezygnację z planów liczników zużycia wody będzie wprowadzenie przez rząd opłaty za wodę w formie nowego powszechnego podatku.

Wyrazem wzburzonych nastrojów jest głośna sprawa uwięzienia 15 pracowników firmy instalującej liczniki na wodę na osiedlu Grangemore Park w miejscowości Donaghmede na 12 godzin. Incydent bada policja.
PAP, fc

''

Zobacz więcej na temat: Europa Irlandia protest woda
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Protest przeciwko podatkowi od internetu. Na ulice Budapesztu wyszło 10 tysięcy osób

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2014 12:46
We wtorek wieczorem Węgrzy znów demonstrowali w Budapeszcie przeciw forsowanym przez rząd Węgier planom opodatkowania przesyłu danych w internecie, co było tematem przeprowadzonej tego dnia debaty parlamentarnej.
rozwiń zwiń