Separatyści: wygraliśmy wybory na wschodzie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 13:50
Samozwańcza Republika Doniecka ogłosiła wyniki niedzielnego głosowania. Wybory uznała wyłącznie Rosja. Zarówno Kijów, jak i Unia Europejska i USA uważają, że odbyły się one nielegalnie.
Audio
  • Samozwańcza Republika Doniecka ogłosiła rezultaty niedzielnych wyborów. Relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
Ołeksandr Zacharczenko zwycięzcą niedzielnych wyborów w samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej
Ołeksandr Zacharczenko zwycięzcą niedzielnych wyborów w samozwańczej Donieckiej Republice LudowejFoto: EPA/ALEXANDER ERMOCHENKO

Ogłaszając wyniki szef komisji wyborczej Roman Liahin poinformował, że nowym przewodniczącym samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej został dotychczasowy przywódca separatystów Ołeksandr Zacharczenko, na którego miało zagłosować 765 tysięcy wyborców.

Trochę mniej osób poparło jego ugrupowanie Republika Doniecka w wyborach do samozwańczej Rady Ludowej. Roman Liahin nie podał wyników w procentach, a jedynie w liczbie oddanych głosów. Nie podano też frekwencji. Można jednak obliczyć, że poparcie dla Ołeksandra Zacharczenki sięgnęło 80 procent.
Z kolei w Ługańskiej Republice Ludowej nie policzono wszystkich głosów, jednak już poinformowano, że tam także wygrał dotychczasowy jej kierownik Ihor Płotnicki. Jakoby poparło go prawie 2/3 wyborców.

Wybory
Wybory na wschodzie Ukrainy, PAP/ Adam Ziemienowicz

Prorosyjscy separatyści chcą integrować się z Rosją. Swoje państwo nazywają Noworosją. Jednocześnie oskarżają Kijów o dążenie do wojny. - Ukraina nie chce pokoju, tak jak deklaruje. Jawnie prowadzi podwójną grę - oświadczył w niedzielę wieczorem Zacharczenko. Jego zdaniem, separatyści są gotowi do rozmów z władzami Ukrainy. Deklarują ponadto chęć utrzymywania dobrych kontaktów z Unią Europejską.

Zanim jednak doszło do wyborów zarówno Kijów, jak i Bruksela ostrzegały, że nie uznają ich wyników ponieważ odbywają się wbrew obowiązującemu na Ukrainie prawu. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że niedzielne wybory w "okupowanych rejonach obwodu donieckiego i ługańskiego" to farsa, która odbyła się pod lufami karabinów. Podkreślił, że łamią one ustalenia pokojowe z Mińska.

Zdecydowane stanowisko Berlina w sprawie wyborów w Donbasie >>>

Jedynie Moskwa twierdzi, że wybory odbyły się zgodnie z procedurami. Ich prawomocność uznała zarówno Duma Państwowa jak i MSZ Rosji. Zdaniem szefa parlamentarnej komisji obrony Franza Klincewicza, już sam fakt, że w skrajnie trudnych warunkach wojny wybory się odbyły, świadczy o poparciu obywateli dla lokalnych władz. - Będziemy z nimi współpracować, jak z każdymi legalnie wybranymi władzami - stwierdził rosyjski deputowany.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Z kolei wiceszef rosyjskiej dyplomacji Grigorij Karasin stwierdził, że po wyborach przywódcy separatystycznych republik mają wszelką władzę by rozwiązać konflikt z Ukrainą i prowadzić z Kijowem negocjacje.

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach>>>

IAR/asop

''

Zobacz więcej na temat: Donbas Rosja Ukraina
Czytaj także

Tylko Rosja uznaje wybory na wschodzie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 10:08
W Donieckiej Republice Ludowej i Ługańskiej Republice Ludowej wybrano legalne organy władzy - oświadczył przedstawiciel rosyjskiej Dumy Państwowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Stanisław Koziej: Rosja nie jest zainteresowana współpracą z Zachodem

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 08:02
- Rosja swoimi działaniami, zajęciem Krymu i ostentacyjnym podporządkowaniem sobie wschodu Ukrainy kończy okres pozimnowojenny - mówił w radiowej Jedynce szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Komentatorzy: wybory w Donbasie elementem rozpadu Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 09:29
Kto odpowiada za obecną sytuację na wschodzie Ukrainy? Zdaniem Łukasza Warzechy z tygodnika "w Sieci" cała odpowiedzialność spada na Rosję. Jerzy Domański z "Przeglądu" twierdzi, że dramat rozpoczął się wiosną, gdy Ukraińcy odsunęli od władzy Wiktora Janukowycza.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zdecydowane stanowisko Berlina w sprawie wyborów w Donbasie

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 09:55
- Niemcy nie uznają wyników wyborów na wschodzie Ukrainy - oświadczył minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier.
rozwiń zwiń