Ukraina: separatyści szykują się do szturmu? "Na razie są zbyt słabi"

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2014 20:00
W ciągu ostatniej doby na Wschodzie Ukrainy zginęło pięciu wojskowych, szesnastu zostało rannych. Do Zagłębia Donieckiego przybywają kolejne transporty wojskowe z Rosji.
Audio
  • Ukraina: sytuacja na froncie - relacja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
Moskwa zapewnia, że na wschodzie Ukrainy nie ma rosyjskich wojskowych. Jednak co innego wynika zarówno z danych przedstawianych przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy, jak i sił NATO
Moskwa zapewnia, że na wschodzie Ukrainy nie ma rosyjskich wojskowych. Jednak co innego wynika zarówno z danych przedstawianych przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy, jak i sił NATOFoto: PAP/EPA/ALEXANDER ERMOCHENKO

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

W ukraińskich mediach pojawia się wiele informacji o szykowanym przez separatystów ewentualnym szturmie w najważniejszych miejscach frontu, między innymi w Debalcewie i na donieckim lotnisku.

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko powiedział, że na razie rosyjscy najemnicy są zbyt słabi, aby rozpocząć szturm. Podkreślił, że według zasad sztuki wojskowej atakujący musi być 4-5 razy silniejszy niż broniący się. - Terroryści nie mają takiej przewagi. Przewaga jest po stronie ukraińskiej - dodał Andrij Łysenko.

Minionej doby zauważono między innymi kolumnę składającą się z ponad 30 czołgów i takiej samej liczby ciężarówek, które przyjechały z Rosji i kierowały się w stronę miejscowości Krasnyj Łucz w okolicach Debalcewa.

Kolejny dowód na obecność Rosjan?

Doradca szefa Służby Bezpieczeństwa Markijan Łubkiwski mówił wcześniej o operacji „Domino”, polegającej na przeniesieniu ośrodków szkoleniowych dla najemników z obwodu rostowskiego Rosji do Zagłębia Donieckiego. Według niego, jest to kolejny dowód na obecność Rosjan na terytorium Ukrainy. Służba Bezpieczeństwa zna nazwiska rosyjskich specjalistów zajmujących się szkoleniem bojówkarzy. Odpowiednie wyposażenie przyjechało wraz z ostatnim rosyjskim „konwojem humanitarnym”.

Z kolei ekspert wojskowy Dmytro Tymczuk poinformował, że zakończono tworzenie grup taktycznych wojsk „rosyjsko-terrorystycznych”, które są gotowe do aktywnych działań. Wyznaczono cele, przygotowano zapasy. Przez kontrolowane przez bojówkarzy przejście graniczne Izwaryno w tym samym obwodzie wjechała z Rosji kolejna kolumna sprzętu wojskowego. Z kolei w okolicach Szczastia w obwodzie ługańskim zanotowano grupę rosyjskich komandosów.

Po przeprowadzonych w niedzielę wyborach władz samozwańczych "republik ludowych" Ukraina zaostrza politykę wobec separatystów. Władze w Kijowie sprzeciwiły się temu głosowaniu, gdyż według nich - oraz uzgodnionych przez Ukrainę, Rosję i OBWE ustaleń z Mińska - powinno być ono przeprowadzone wyłącznie na podstawie prawa ukraińskiego.

Czytaj też<<<Ukraina straciła Krym bezpowrotnie? (analiza)>>>

IAR,kh

Czytaj także

Ukraina: "cyborgi" bronią okolic Ługańska i Doniecka

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2014 12:22
Ukraińskie oddziały stawiają opór separatystom atakującym ich posterunek w Smiłem koło Ługańska. Jest to obecnie miejsce najbardziej zaciekłych walk na Wschodzie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Poroszenko: Ukraina musi przygotować się na negatywny scenariusz rozwoju sytuacji

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2014 20:37
W Kijowie trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Oczekiwane są decyzje dotyczące polityki Kijowa wobec Zagłębia Donieckiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jak wyglądają potencjały rosyjskiej i ukraińskiej armii? [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2015 11:00
Końca konfliktu na wschodzie Ukrainy nie widać, utrzymuje się tam krucha równowaga, choć możliwości wojskowe Rosjan i Ukraińców są nieporównywalne - mówi Juliusz Sabak z Defence24.pl.
rozwiń zwiń