WHO: prawie 5 tysięcy ofiar śmiertelnych epidemii eboli

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2014 21:21
Jak podała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), w sumie w Sierra Leone, Gwinei i Liberii odnotowano 13 241 przypadków zakażenia ebolą. 4 950 osób zmarło.
W państwach dotkniętych epidemią pojawili się medycy wyszkoleni do walki z wirusem eboli
W państwach dotkniętych epidemią pojawili się medycy wyszkoleni do walki z wirusem eboliFoto: PAP/EPA/SALVATORE DI NOLFI

Dane dotyczą stanu na 4 listopada. Od poprzedniego bilansu, przedstawionego w środę i zawierającego dane z 2 listopada, liczba przypadków śmiertelnych wzrosła o 132, a zarażonych - o blisko 200. WHO podkreśla, że w rzeczywistości liczba zarażonych i zmarłych jest prawdopodobnie większa ponieważ wiele przypadków zachorowań i zgonów nie jest zgłaszanych.
Według Światowej Organizacji Zdrowia, niezwykle ważne jest teraz, by kraje sąsiadujące z Sierra Leone, Liberią i Gwineą zjednoczyły wysiłki i nie dopuściły do rozprzestrzenienia się epidemii. Organizacja wskazała, że z zalążkami zarazy poradziły sobie Nigeria i Senegal, a w Mali odnotowano tylko jeden przypadek zakażenia.
Czytaj więcej na temat epidemii eboli >>>
Inne afrykańskie państwa - w ocenie WHO - "najskuteczniej uchronią się przed epidemią, zachowując odpowiedni poziom gotowości". Chodzi o zwiększenie liczby kontroli, by móc wcześniej wykrywać i diagnozować przypadki zarażenia ebolą oraz zadbanie o dobrze wyszkolony personel.
Według specjalistów złym pomysłem jest obejmowanie kwarantanną podróżnych z krajów dotkniętych epidemią eboli. Zaznaczono, że takie rozwiązanie tworzy jedynie pozory bezpieczeństwa a także prowadzi do zmniejszenia handlu, w tym dostaw żywności, paliwa i sprzętu medycznego do dotkniętych epidemią krajów.

Gorączkę krwotoczną ebola wywołuje wirus ebola należący do rodziny Filoviridae - jednoniciowych wirusów RNA. Jego rezerwuarem są prawdopodobnie owocożerne nietoperze, często spożywane w krajach Afryki (w Polsce nie występują). Zarazić się wirusem od człowieka można poprzez kontakt z wydzielinami osoby chorej, zwłaszcza krwią.

Objawy rozpoczynają się po okresie trwającym nawet 21 dni i początkowo przypominają grypę. Zarażony odczuwa bóle mięśni, dreszcze, ma wysoką gorączkę. Później pojawiają się wymioty, bóle klatki piersiowej i wysypka. Chory słabnie, następują obfite krwawienia wewnętrzne, z jam ciała, a nawet poprzez pory skóry. Umiera od 50 do 90 proc. chorych. Jeśli chory przeżył dwa tygodnie od wystąpienia gorączki, ma szansę wyzdrowieć.

Wirus ebola jest stosunkowo mało odporny - niszczy go na przykład promieniowanie UV (także światło słoneczne), temperatura powyżej 60 stopni Celsjusza, a także powszechnie dostępne chemiczne środki do dezynfekcji. Przestrzeganie zasad higieny dobrze chroni przed wirusem.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk

''

Czytaj także

Epidemia eboli w Afryce. UNICEF: wirus w szczególności dotyka dzieci

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2014 10:44
Utrzymująca się od miesięcy epidemia eboli w Afryce Zachodniej zabiera dzieciom rodziców, naraża ich na społeczną stygmatyzację, prowadzi do zamykania szkół i ogólnie zmienia warunki ich życia - alarmuje Fundusz Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF).
rozwiń zwiń
Czytaj także

Epidemia eboli. Mieszkańcy Sierra Leone z powodu głodu łamią ustanowione zasady

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2014 15:40
W związku z epidemią eboli w Sierra Leone tysiące ludzi zostało poddanych kwarantannie. Mieszkańcy nie stosują się jednak do narzuconych zasad ponieważ nie docierają do nich obiecane dostawy żywności.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Komisja Europejska zwiększa fundusze na walkę z epidemią eboli

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2014 15:28
- Unia Europejska jest zdeterminowana, by znaleźć rozwiązanie w sprawie epidemii eboli - powiedział unijny komisarz ds. badań, nauki i innowacji Carlos Moedas.
rozwiń zwiń