Trzej posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki zostali zawieszeni po tym, jak wzięli z sejmowej kasy pieniądze na podróż samochodami, a polecieli do Hiszpanii tanimi liniami lotniczymi. Sprawa rozliczenia stała się głośna, gdy żony polityków wszczęły na pokładzie samolotu awanturę.
Leszek Miller , lider SLD zapowiedział, że jego partia nie pozostawi tej sprawy bez reakcji. - Skierujemy dwa wnioski. Jeden do prokuratury o sprawdzenie czy nie nastąpiło wyłudzenie publicznych środków. A drugi wniosek do marszałka Sejmu, aby dokonał audytu i ocenił merytoryczną aktywność całej naszej delegacji do zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy, a także te szczegóły organizacyjno-finansowe - powiedział.
Gość Jedynki uważa, że prezes PiS zareagował we właściwy sposób, ale jeśli chce zneutralizować sytuację, to nie miał innego wyjścia. - Ostra reakcja pana Kaczyńskiego, w tej sytuacji nieunikniona, może łagodzić negatywne skutki dla PiS - powiedział szef SLD w kontekście kampanii wyborczej.
Leszek Miller mówił również o wyborach samorządowych, które odbędą się już w przyszłą niedzielę. SLD wystawia w nich 40 tys. kandydatów. W poprzednich wyborach koalicja SLD-UP odniosła sukces. - Nic nie jest dane raz na zawsze i sympatia wyborców na pstrym koniu jeździ - skomentował Miller. Dodał, że ten ma wpływ na wyborców, kto ma dla nich czas.
Szef SLD podkreślił, że między dwoma największymi partiami różnice są niewielkie. - PO i PiS w wielu sprawach działają jednakowo - powiedział. Jako przykład podał podejście obu partii do konwencji Rady Europy na temat przemocy wobec kobiet. Kilka dni temu ONZ zwróciła Polsce uwagę, że najwyższy czas ją ratyfikować. - Przecież to jest wstyd, że Narody Zjednoczone zwracają uwagę naszemu krajowi - powiedział Miller. Dodał, że konwencja nie jest ratyfikowana przez solidarny opór w Sejmie posłów PiS, PO i PSL. - sojusz wstecznictwa, obskurantyzmu i niechęci do tego żeby polskie kobiety były lepiej chronione. Przecież to skandal i wstyd - stwierdził.
Szef SLD zwrócił uwagę, że w wyborach na Mazowszu zawsze dziesiątki tysięcy głosów są nieważne. - Można odnieść wrażenie, że jakaś część głosów jest fałszowana - podkreślił.
***
Tytuł audycji: Sygnały dnia
Prowadził : Krzysztof Grzesiowski
Gość: Leszek Miller
Data emisji: 10.11.2014
Godzina emisji: 7.15
bk
>>>Zapis całej rozmowy