Ebola: epidemia się przenosi, wciąż zabija ludzi. Nie żyje pielęgniarz

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2014 07:15
Władze Mali podały, że we wtorek zmarła w tym kraju druga ofiara eboli - pielęgniarz, który zajmował się pacjentem z Gwinei. Według ekspertów w Liberii, która należy do krajów najbardziej dotkniętych epidemią, obserwuje się spowolnienie szerzenia się choroby.
Protest pracowników służby zdrowia na Filipinach. Twierdzą, że rząd nie podjął wystarczających działań w obliczu epidemii eboli.
Protest pracowników służby zdrowia na Filipinach. Twierdzą, że rząd nie podjął wystarczających działań w obliczu epidemii eboli.Foto: EPA/RITCHIE B. TONGO

Pielęgniarz pracował w klinice w stolicy Mali, Bamako, i miał kontakt ze zmarłym wcześniej obywatelem Gwinei - przekazali przedstawiciele szpitala. Anonimowe źródła twierdzą, że nie był jedyną osobą z personelu medycznego, który się zaraził. Mówi się także o lekarzu, który został objęty kwarantanną. Malijski minister informacji zapewnił, że podjęto "kroki profilaktyczne". Według agencji Reutera policja otoczyła budynek kliniki.
Mali stało się szóstym krajem Afryki Zachodniej, w którym odnotowano przypadek zakażenia wirusem eboli. Pod koniec października zmarła tam 2-letnia dziewczynki, która była wcześniej w sąsiedniej Gwinei. Najnowszy przypadek nie ma żadnego związku z zachorowaniem z ubiegłego miesiąca - twierdzą malijskie władze.

Epidemia słabnie w Liberii, gorzej u sąsiadów

Według organizacji Lekarze bez Granic (MsF) w Liberii, na którą przypada ponad połowa zgonów z powodu wirusa eboli, liczba nowych przypadków stale spada.Liberyjskie władze podały, że liczba nowych przypadków spadła do "50-100 dziennie", w najgorszym okresie epidemii we wrześniu było ich kilkaset. Niestety, rosnącą dynamikę zachorowań notuje się w Gwinei i Sierra Leone.

Na południu Gwinei ok. 20 osób, w tym przedstawiciele władz, prowadzi głodówkę, domagając się, by umożliwiono powrót do domów mieszkańcom zmuszonym do ucieczki w związku z aktami przemocy na tle epidemii. W połowie września w mieście Womey doszło do brutalnej napaści na rządową delegację, która miała edukować mieszkańców na temat eboli. Ośmiu członków delegacji zostało zabitych przez mieszkańców negujących istnienie wirusa. W okolicy rozmieszczono wojsko i wielu mieszkańców uciekło w obawie przed represjami.
Z najnowszego bilansu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że wskutek obecnej epidemii eboli zmarło 4960 ludzi na 13268 przypadków, głównie Liberii, Sierra Leone i Gwinei.

PAP, fc

Zobacz więcej na temat: Afryka Ebola zdrowie
Czytaj także

Epidemia eboli. Mieszkańcy Sierra Leone z powodu głodu łamią ustanowione zasady

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2014 15:40
W związku z epidemią eboli w Sierra Leone tysiące ludzi zostało poddanych kwarantannie. Mieszkańcy nie stosują się jednak do narzuconych zasad ponieważ nie docierają do nich obiecane dostawy żywności.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Komisja Europejska zwiększa fundusze na walkę z epidemią eboli

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2014 15:28
- Unia Europejska jest zdeterminowana, by znaleźć rozwiązanie w sprawie epidemii eboli - powiedział unijny komisarz ds. badań, nauki i innowacji Carlos Moedas.
rozwiń zwiń
Czytaj także

WHO: prawie 5 tysięcy ofiar śmiertelnych epidemii eboli

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2014 21:21
Jak podała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), w sumie w Sierra Leone, Gwinei i Liberii odnotowano 13 241 przypadków zakażenia ebolą. 4 950 osób zmarło.
rozwiń zwiń