X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zmarł reżyser "Absolwenta" Mike Nichols

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2014 23:59
Amerykański reżyser i scenarzysta Mike Nichols, laureat Oscara za film "Absolwent", zmarł w wieku 83 lat. Nichols znany był też jako sceniczny i telewizyjny aktor komediowy.
Audio
  • Zmarł reżyser "Absolwenta" Mike Nichols - korespondencja Marka Wałkuskiego (IAR)
Mike Nichols. Zdjęcie archiwalne.
Mike Nichols. Zdjęcie archiwalne.Foto: PAP/EPA/NINA PROMMER

- W swej pełnej triumfów karierze, która trwała ponad sześć dekad, Mike stworzył jedne z najwybitniejszych dzieł amerykańskiego kina, telewizji i sceny. Był prawdziwym wizjonerem - powiedział szef stacji ABC News James Goldston. Charakteryzując twórczość Nicholsa dodał, że żaden reżyser nie poruszał się tak swobodnie między Hollywood a Broadwayem.

Reżyser Steven Spielberg nazwał Nicholsa "przyjacielem, natchnieniem, mentorem, jednym z największych amerykańskich reżyserów filmowych i teatralnych wszech czasów".

W 1966 roku Nichols, wówczas praktycznie bez doświadczenia kinowego, otrzymał propozycję przeniesienia na wielki ekran sztuki Edwarda Albee "Kto się boi Virginii Woolf?". W adaptacji wystąpili Elizabeth Taylor i Richard Burton, którzy wcielili się w role George'a i Marthy; kreacje zalicza się do ich największych osiągnięć aktorskich. Film, który okazał się wielkim sukcesem młodego reżysera, przyniósł pięć statuetek Oscara.

Nichols reżyserował m.in. "Paragraf 22", "Porozmawiajmy o kobietach", "Silkwood", "Pracującą dziewczynę" i "Dowcip". Jego ostatnim filmem była "Wojna Charliego Wilsona" z 2007 roku.

Działalność Nicholsa nie ograniczała się tylko do reżyserii, występował też jako aktor i brał udział w produkcji kilku filmów. Triumfował również jako twórca teatralny, na Broadwayu wystawił m.in. "Śmierć komiwojażera" Arthura Millera; za broadwayowskie produkcje otrzymał dziewięć nagród Tony.

Za nakręconego w 1967 roku "Absolwenta", ze słynną rolą Dustina Hoffmana, został uhonorowany Oscarem za reżyserię. Sam Hoffman dziękował mu kiedyś za obdarzenie zaufaniem "nieznanego 29-letniego aktora z wielkim nosem".

Był twórcą hitów kinowych z bardzo różnych kategorii, od thrillera po komedię przez satyrę polityczną. - Nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy rozróżniają dramaty i komedie - oznajmił w 2004 roku w wywiadzie dla Associated Press. - W "Hamlecie" jest więcej do śmiechu niż w wielu komediach na Broadwayu - przekonywał.

Wspominał, że w potędze sceny zakochał się w wieku 15 lat, gdy matka jego ówczesnej dziewczyny podarowała parze bilety na popremierowy spektakl "Tramwaj zwany pożądaniem" w 1947 roku.

Grały u niego takie znakomitości jak Jack Nicholson ("Fortuna), Meryl Streep ("Silkwood"), Harrison Ford ("Odnaleźć siebie"), Gene Hackman i Robin Williams ("Klatka dla ptaków"), John Travolta i Emma Thompson ("Barwy kampanii"), Natalie Portman, Jude Law i Julia Roberts ("Bliżej") czy Tom Hanks ("Wojna Charliego Wilsona").

Nichols należy do kilkunastoosobowego elitarnego grona artystów, którzy zostali uhonorowani nagrodami Oscara, Tony, Emmy i Grammy, przyznawanymi za osiągnięcia z różnych dziedzin - kinowe, teatralne, telewizyjne czy muzyczne.

W 2004 roku otrzymał nagrodę Gildii Amerykańskich Reżyserów za całokształt twórczości.
W latach 50. XX wieku stworzył niezapomniany duet komediowy z Elaine May. Ich kreacje były satyrą na ówczesne realia i życie w USA. W 1961 roku zostali wyróżnieni nagrodą Grammy za show "An Evening With Mike Nichols and Elaine May".

Nichols urodził się w Berlinie w 1931 roku jako Michael Igor Peschkowsky. Jego ojciec był potomkiem żydowskich emigrantów z Rosji, którzy wyjechali z kraju po rewolucji październikowej 1917 roku. Pod koniec lat 30. wraz z rodzicami trafił do USA, uciekając z Niemiec przed rządami nazistów. Dorastał w Nowym Jorku, krótko studiował na tamtejszym uniwersytecie, po czym przeniósł się na uniwersytet w Chicago, gdzie poznał May. W 1954 roku porzucił jednak chicagowski uniwersytet i wrócił do Nowego Jorku, gdzie został przyjęty do Actors Studio.

Był czterokrotnie żonaty. Jego ostatnią żoną była prezenterka telewizji ABC Diane Sawyer, którą poślubił 26 lat temu.

Nichols zmarł w środę z powodu problemów kardiologicznych. Prywatna ceremonia pogrzebowa odbędzie się jeszcze w tym tygodniu, natomiast uroczystości żałobne w szerszym gronie są planowane w późniejszym terminie.

PAP/agkm

Zobacz więcej na temat: FILM kino
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Trzy kolory: Biały" - film, który pokazuje polski kompleks

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2014 11:34
Film "Trzy kolory: Biały" miał premierę w 1994 roku. Z "Niebieskim" i "Czerwonym" tworzy trylogię, której tytuły nawiązują do francuskiej flagi. Symbolizują wolność, równość i braterstwo. Białemu odpowiada równość.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Pianista" - bardziej przekonujący niż "Lista Schindlera"

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2014 13:10
To najbardziej przekonujący film o Holocauście na ziemiach polskich. Polański w "Pianiście" ciekawiej i prawdziwiej prezentuje tę sytuację niż Spielberg w "Liście Schindlera" - mówi krytyk filmowy Tomasz Raczek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wojna polsko-ruska" - opowieść o wyobraźni i sile sprawczej

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2014 13:10
Tak o swoim wielokrotnie nagradzanym filmie mówi Xawery Żuławski. Scenariusz obrazu powstał w oparciu o "Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną" Doroty Masłowskiej.
rozwiń zwiń