X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wybory parlamentarne w Mołdawii. Kurs na Rosję czy na Europę?

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2014 21:45
Niedzielne wybory parlamentarne określą kierunek polityki Kiszyniowa na najbliższe lata. Obserwatorzy niepokoją się o stabilność wewnętrzną Mołdawii.
Wybory parlamentarne w Mołdawii mogą zdecydować o relacjach tego kraju z UE i Moskwą
Wybory parlamentarne w Mołdawii mogą zdecydować o relacjach tego kraju z UE i Moskwą Foto: PAP/EPA/DUMITRU DORU

Mołdawianie wybierali w niedzielę parlament. Głosowanie było konfrontacją sił prounijnych z ugrupowaniami prorosyjskimi, na czele których stoją komuniści. Lokale wyborcze zamknięto o 20:00 naszego czasu, pierwsze nieoficjalne wyniki są oczekiwane w poniedziałek rano.

W analizach przedwyborczych komentatorzy zwracali uwagę, że oba obozy - zarówno ten opowiadający się za dalszym zbliżeniem z UE, jak i stronnicy zwrotu ku Rosji - mogą mieć kłopoty z powołaniem stabilnej koalicji rządowej.

Przed wyborami służby mołdawskie ostrzegły także przed próbami zdestabilizowania procesu wyborczego. Głosowanie odbywa się w czasie, gdy trwa konflikt na sąsiedniej Ukrainie, a po aneksji Krymu przez Rosję wielu obserwatorów uznało, że scenariusz może się powtórzyć w separatystycznym i zamieszkanym przez ludność rosyjskojęzyczną mołdawskim Naddniestrzu.

Z sondaży wynika, że w wyniku wyborów do parlamentu dostaną się trzy partie proeuropejskie: Demokratyczna Partia Mołdawii (PDM), Liberalno-Demokratyczna Partia Mołdawii (PDLM) i Partia Liberalna (PL). Wejdą do niego także partie prorosyjskie: Partia Komunistów Republiki Mołdawii (PCRM) i Partia Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM).

W niedzielę Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wcześniejszą decyzję o wykluczeniu z głosowania innego ugrupowania prorosyjskiego, Patrii. Jest ono finansowane z zagranicy, co w Mołdawii jest nielegalne. Szef stronnictwa, biznesmen Renato Usatii opuścił już kraj, oświadczając, że obawia się się zatrzymania. Według służb granicznych w piątek wsiadł na pokład samolotu do Moskwy.

Decyzje sądowe poprzedziło ukazanie się nagrań, na których Usatii mówił, że reprezentuje interesy Rosji w Mołdawii.

Partia Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM), której lider Igor Dodon spotkał się niedawno z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, opowiada się za anulowaniem zawartej latem przez Mołdawię umowy o stowarzyszeniu z UE. - Zorganizujemy referendum; naród sam powinien zadecydować, czy chce integrować się z UE, czy z Unią Celną razem z Rosją - powiedział Dodon agencji AFP.

Według badań opinii społecznej 40 procent Mołdawian opowiada się za integracją z UE i tyle samo popiera dołączenie się kraju do Unii Celnej, tworzonej przez Rosję, Białoruś i Kazachstan.

Do głosowania w niedzielnych wyborach uprawnionych jest około 3 mln obywateli. Wyłonią oni jednoizbowy 101-osobowy parlament o czteroletniej kadencji.

Lokale wyborcze zostaną zamknięte o godz. 21 czasu lokalnego (20 czasu polskiego). Pierwsze wstępne wyniki oczekiwane są w poniedziałek rano. Kilka godzin po rozpoczęciu głosowania, szef państwowej komisji wyborczej Jurij Czokin poinformował, że nie we wszystkich lokalach wyborczych działa połączenie z internetem. Jednak nie widzi powodów do niepokoju, bo elektroniczny rejestr głosów w tych wyborach jest jedynie testowany, a tradycyjnego liczenia :"nikt nie odwoływał".

27 czerwca  UE i Mołdawia podpisały umowę stowarzyszeniową. Jej celem jest pogłębienie politycznego zbliżenia i gospodarczej integracji tego kraju z Unią Europejską. Porozumienie przewiduje utworzenie strefy wolnego handlu między Brukselą a Kiszyniowem, zobowiązuje też Mołdawię do przeprowadzenia reform mających na celu wdrażanie unijnych standardów.

Umowa stowarzyszeniowa obejmuje całe terytorium Republiki Mołdawii w uznanych przez społeczność międzynarodową granicach, a zatem także zbuntowany region Naddniestrza.

Naddniestrze to prorosyjski region autonomiczny, który praktycznie oderwał się od Mołdawii w latach 90. i jest kontrolowany przez Moskwę.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

PAP/IAR/iz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosja ukarze Mołdawię za stowarzyszenie z UE

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2014 16:00
Moskwa wprowadzi cła na mołdawskie towary. To reakcja Kremla, na podpisaną w czerwcu umowę pomiędzy Brukselą a Kiszyniowem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dowódca NATO ostrzega przed agresją Rosji: zielone ludziki widać już w Mołdawii

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 08:01
Naczelny dowódca sił NATO w Europie, gen. Philip Breedlove, ostrzega, że wiele wskazuje na to, że Rosja stosuje w Mołdawii elementy strategii wojny hybrydowej. Przypomniał, że dzięki takim działaniom udało się Moskwie oderwać Krym od Ukrainy i dodał, że NATO nie ma strategii na takie wypadki.
rozwiń zwiń