Finlandia i Szwecja zwierają szyki. Sojusz obronny?

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2014 15:53
Szwecja i Finlandia mogą w przyszłości połączyć swoje siły lotnicze i morskie. Fiński minister obrony Carl Haglund powiedział, że około 2020 roku te połączone siły mogłyby stanowić poważny potencjał obronny.
Szwedzcy żołnierze podczas ćwiczeń
Szwedzcy żołnierze podczas ćwiczeńFoto: Osquar/Wikimedia Commons/CC

Wcześniej państwa te musiałyby jednak zawrzeć sojusz obronny. Fiński minister obrony wypowiadał się na ten temat dla tamtejszych mediów.Według Carla Haglunda, badania opinii publicznej wskazują na to, że coraz więcej Finów opowiada się za wojskowym zbliżeniem ze Szwecją i za rezygnacją ich kraju z zasady niewchodzenia w jakiekolwiek sojusze militarne.

Ta zmiana postaw społeczeństwa fińskiego jest wynikiem konfliktów gruzińskiego i ukraińskiego.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

W reakcji na słowa Carla Haglunda głos zabrał szwedzki minister obrony narodowej Peter Hultqvist. Wypowiadając się dla fińskich mediów stwierdził, że nie jest gotów do tego, aby mówić o takich konkretach, o jakich powiedział jego fiński odpowiednik. Najpierw bowiem w obu stolicach muszą być podjęte polityczne decyzje dotyczące sojuszu obronnego. Wtedy dopiero przyjdzie czas na rozmowy o szczegółach.

Oba kraje coraz bardziej obawiają się zagrożenia, jakie stanowi Rosja w regionie Morza Bałtyckiego. Rosyjskie samoloty regularnie w ostatnich miesiącach naruszały ich przestrzeń powietrzną, wzmogła się też prowokująca aktywność rosyjskiej Floty Bałtyckiej.

Aby wzmocnić poczucie bezpieczeństwa swych obywateli Finlandia i Szwecja, które formalnie pozostają neutralne, zacieśniają stosunki z NATO. W tym roku podpisały specjalne umowy umożliwiające udzielanie im wsparcia przez wojska Sojuszu w sytuacjach kryzysowych - w tym siły szybkiego reagowania NATO, a także wykorzystanie przestrzeni powietrznej i strefy morskiej  w operacjach przeprowadzanych przez siły Sojuszu. Oba państwa prowadzą systematycznie wspólne ćwiczenia z NATO i ściśle z nim współpracują w ramach operacji międzynarodowych.
Finlandia ma najdłuższą granicę z Rosją ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. Fiński prezydent Sauli Niinistoe namawia pozostałe kraje członkowskie na zwiększanie nakładów na obronność - w obliczu wojny na Ukrainie. Fińscy generałowie alarmują, że Europa musi być przygotowana na gwałtowną destabilizację na swoich wschodnich rubieżach.

JU/IAR

Czytaj także

Media w Niemczech: NATO nie przyjmie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 10:31
Uczciwość wobec Ukrainy nakazuje, by ostrzec ją, że nie może liczyć na jednomyślność członków Sojuszu - pisze niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Donald Tusk i sekretarz generalny NATO krytykują Rosję za destabilizowanie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 19:49
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk spotkał się w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Obaj podkreślili, że na Rosji spoczywa specjalna odpowiedzialność za rozwiązanie konfliktu na Ukrainie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy w szpicy NATO

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2014 15:56
Sformowanie "szpicy" czyli sił natychmiastowego reagowania, zdolnych do działania w ciągu kilkudziesięciu godzin, to jedno z postanowień wrześniowego szczytu sojuszu NATO w walijskim Newport. Ma ona związek z wydarzeniami na Ukrainie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zabezpieczyć wschodnią granicę!

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2014 12:49
Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak zapowiedział, że planowane jest wzmocnienie garnizonów znajdujących w pobliżu wschodniej granicy państwa. Obecnie większość polskich żołnierzy stacjonuje w zachodniej części kraju.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szwecja w NATO?

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2014 21:13
Jak wynika z najnowszego sondażu, dla dziennika Svenska Dagbladet, nawet do 40 proc. Szwedów opowiada się za wstąpieniem kraju do NATO. Rozmowy o przystąpieniu do struktur Sojuszu zarówno w Szwecji, jak i w Finlandii toczą się w kontekście kryzysu na Ukrainie.
rozwiń zwiń