Rosja: oligarchowie Putina zarabiają miliardy, mimo sankcji

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2014 13:11
W ciągu ośmiu miesięcy obowiązywania zachodnich sankcji, firmy związane z objętymi restrykcjami Arkadijem Rotenbergiem i Giennadijem Timczenką zawarły z państwem kontrakty na sumę co najmniej 309 mld rubli (8,1 mld dolarów według średniego kursu w tym okresie).
Władimir Putin
Władimir Putin Foto: PAP/EPA/MIKHAIL KLIMENTYEV

KRYZYS NA UKRAINIE >>>

Informuje o tym w piątek dziennik "Wiedomosti", powołując się na raport sporządzony przez agencję Bloomberg. Moskiewska gazeta podkreśla, że jest to o 13 proc. więcej, niż Timczenko i Rotenberg uzyskali w całym 2013 roku.
"Wiedomosti" podkreślają, że wzrost ten dwaj zaprzyjaźnieni z prezydentem Władimirem Putinem oligarchowie zanotowali w warunkach spadku zamówień państwowych w Rosji - w trzech pierwszych kwartałach 2014 roku zmalały one o 9 proc.

Koledzy Putina
Sankcje nałożone przez Zachód na Rosję z powodu jej agresywnej polityki wobec Ukrainy objęły również grupę oligarchów, którzy swoich ogromnych majątków dorobili się przy Putinie. Oprócz Timczenki i Arkadija Rotenberga są to też Jurij Kowalczuk oraz Boris Rotenberg.
Timczenko, prezes zajmującej się inwestycjami w aktywa energetyczne, transportowe i infrastrukturalne grupy inwestycyjnej Volga Group, uchodzi za bliskiego przyjaciela Putina. Podobnie jak bracia Rotenbergowie, dawni sparingpartnerzy Putina w judo.
Kowalczuk uważany jest z kolei za bankiera Putina. Jest on współwłaścicielem i przewodniczącym rady dyrektorów (rady nadzorczej) petersburskiego Banku Rossija. Ten związany z otoczeniem Putina bank też znalazł się na czarnej liście Zachodu. Podobnie jak koncern naftowy Rosnieft kierowany przez zausznika Putina, Igora Sieczyna. Sankcje objęły także innego przyjaciela Putina, prezesa Rosyjskich Kolei Żelaznych (RŻD) Władimira Jakunina.

Objęci sankcjami zarabiają
"Wiedomosti" przypominają, że według Kremla zachodnie sankcje są korzystne dla gospodarki Rosji, ponieważ dzięki zastępowaniu wyrobów z importu rosyjskimi produktami rozwija się rodzimy przemysł. Z danych przytoczonych przez dziennik wynika jednak, że profity z sankcji czerpią objęci nimi oligarchowie z otoczenia Putina.
"Wiedomosti" odnotowują, że w kwietniu należący do braci Rotenbergów bank SMP otrzymał od państwa kredyt na 96,8 mld rubli (wówczas - 2,7 mld dolarów) na 10 lat pod 0,51 proc. na sanację Mosobłbanku. Z kolei w czerwcu rząd zerwał umowę z Alfa-Bankiem na obsługę hurtowego rynku energii elektrycznej w Rosji wartą 4 mld rubli rocznie (według ówczesnego kursu - 116 mln USD). Kontrakt ten otrzymał Bank Rossija, wśród akcjonariuszy którego są Kowalczuk i Timczenko.

Zamówienia państwowe

Gazeta podaje, że wśród nierozdysponowanych jeszcze zamówień państwowych jest kontrakt na budowę mostu przez Cieśniną Kerczeńską na Krym oderwany w marcu przez Rosję od Ukrainy. "Wiedomosti" twierdzą, że kontrakt ten bez przetargu otrzyma albo Strojtransgaz Timczenki, albo Mostotrest Rotenberga.
Firmy Timczenki i Rotenberga zgłosiły się też do udziału w budowie gazociągu Siła Syberii do Chin. Obie w ostatnich latach są głównymi podwykonawcami Gazpromu, co - jak zaznacza dziennik - przesądza o wygraniu przez nie przetargu. Strojtransgaz otrzymał już bez przetargu kontrakt na 1,5 mld rubli (obecnie - 27,4 mln dolarów) na budowę pierwszego obiektu infrastrukturalnego związanego z tym projektem.
"Wiedomosti" podkreślają, że przykłady takie można mnożyć. Zwracają także uwagę, że inne podmioty gospodarcze poszkodowane wskutek sankcji - RŻD, Rosnieft i Nowatek - mają otrzymać pomoc z Funduszu Dobrobytu Narodowego, w którym rząd dotąd kumulował część środków uzyskiwanych z eksportu ropy naftowej.
"Izolacja Rosji teoretycznie powinna dać szansę wszystkim rodzimym producentom w warunkach słabnącej konkurencji. Jednak środków jest coraz mniej, a w walce o nie zwyciężają ci, którzy są bliżsi ciału" - konstatuje gazeta.
PAP/agkm

Czytaj także

Ukraiński poseł Andrij Szewczenko: chcemy wejść do NATO, tak jak wcześniej Polacy

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2014 12:42
Zostawienie Kijowa bez pomocy w uzbrojeniu, to zaproszenie Władimira Putina do dalszej agresji. A apetyt Rosji zagraża całej Europie Wschodniej, także państwom NATO – mówi ukraiński poseł Andrij Szewczenko w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niemcy odrzucają starania Ukrainy o dostawy broni

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2014 16:19
Niemcy odmawiają dostarczenia broni Ukrainie, o co zaapelował szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin ma łamach "Bilda". Broń miałaby pomóc zażegnać lub odeprzeć rosyjską ofensywę, której obawia się Kijów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szef NATO: Ukraina może się ubiegać o członkostwo w Sojuszu

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2014 13:54
Drzwi NATO dla Ukrainy pozostają otwarte - powiedział sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg. Powołano cztery fundusze powiernicze, które mają wesprzeć armię Ukrainy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Media w Niemczech: NATO nie przyjmie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 10:31
Uczciwość wobec Ukrainy nakazuje, by ostrzec ją, że nie może liczyć na jednomyślność członków Sojuszu - pisze niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
rozwiń zwiń
Czytaj także

NATO szuka sposobu na wojnę propagandową Rosji

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2014 11:08
Sojusz Północnoatlantycki poszukuje skutecznych sposobów na uporanie się z "wojną informacyjną" prowadzoną przez Rosję – pisze w kontekście kryzysu ukraińskiego ”Financial Times”.
rozwiń zwiń