Nowe "polskie kły". Uzbrajamy dywizjon rakietowy

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2014 14:00
W Warszawie podpisano wartą około 800 mln zł umowę na dostawę drugiego Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego (NDR) dla Marynarki Wojennej. Zamówienie ma zostać zrealizowane do maja 2018 r.
Audio
  • Szef MON Tomasz Siemoniak o dywizjonie rakietowym (źr. IAR)
  • gen. Czesław Mroczek: stworzymy centrum serwisowania rakiet; pozyskujemy technologie niezwykle wrażliwe (źr. IAR)
Minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak podczas podpisania umowy na dostawy sprzętu i uzbrojenia dla drugiego Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego. Do dywizjonu trafią nowoczesne, przeciwokrętowe pociski manewrujące NSM (Naval Strike Missile) wyprodukowane w Norwegii
Minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak podczas podpisania umowy na dostawy sprzętu i uzbrojenia dla drugiego Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego. Do dywizjonu trafią nowoczesne, przeciwokrętowe pociski manewrujące NSM (Naval Strike Missile) wyprodukowane w NorwegiiFoto: PAP/Marcin Obara

Kontrakt podpisali zastępca szefa Inspektoratu Uzbrojenia MON Jan Woźniak i prezydent norweskiej firmy Kongsberg Defence Systems Harald Annestad, w obecności wicepremiera, ministra obrony Tomasza Siemoniaka. W tym tygodniu podpisano także umowę offsetową z Norwegami wynegocjowaną przez Ministerstwo Gospodarki.

Jak podało MON, umowa na drugi NDR obejmuje wyposażenie dywizjonu w zasadniczy sprzęt, czyli 23 pojazdy, m.in. wozy dowodzenia i kierowania środkami walki, wyrzutnie rakietowe, mobilne centra łączności, samochody transportowo-załadowcze i ruchome warsztaty remontowe. Zasadniczym uzbrojeniem dywizjonu będą pociski rakietowe Naval Strike Missile (NSM), produkowane w Norwegii i zdolne do rażenia celów na wodzie i na lądzie oddalonych od wyrzutni o mniej więcej 200 kilometrów. Jak poinformował odpowiedzialny za modernizację techniczną sił zbrojnych wiceminister obrony Czesław Mroczek, umowa dostawy jest warta w granicach 800 mln zł i obejmuje 24 pociski NSM.
Termin realizacji zamówienia został określony na 29 maja 2018 r.

Powstanie jednostka rakietowa
W kwietniu 2014 r. szef MON podpisał decyzję, zgodnie z którą obecny Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy zostanie przeformowany w Morską Jednostkę Rakietową, która będzie stacjonować w Siemirowicach koło Trójmiasta i podlegać będzie 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. Jednostkę będą tworzyć dwa dywizjony rakietowe.
- Polska musi być bezpieczna od strony Bałtyku, stąd dobre decyzje podjęte przed laty o Nadbrzeżnym Dywizjonie Rakietowym, stąd tegoroczne decyzje o utworzeniu Morskiej Jednostki Rakietowej i rozszerzeniu zakresu jej działania i dzisiejsza umowa - powiedział podczas ceremonii podpisania umowy wicepremier Siemoniak. Porównał zakupiony w piątek system do "rakietowej bokserskiej gardy", która jednocześnie broni Wybrzeża, ale jest też w stanie zaatakować tych, którzy chcą nam zagrozić.
Siemoniak powiedział, że inwestycję w drugi NDR planowano jeszcze przed ostrą fazą kryzysu w Europie Wschodniej, "ale chyba wszyscy, którzy śledzą obecną sytuację, nie mają wątpliwości, że jest to system dla Wojska Polskiego i Polski niezbędny". Podkreślił, że wojsko chce, by zasięg rakiet NDR objął całe polskie wybrzeże.
Prezes Annestad m.in. dziękował polskim firmom współpracującym z Kongsbergiem - m.in. PIT-RADWAR, Jelcz i WZE. - Z Norwegii pochodzą rakiety NSM, natomiast nasi polscy partnerzy dostarczają radary, system komunikacyjny, jak i również różne inne elementy - przypomniał Annestad.
Pierwszy dywizjon formalnie został utworzony na początku 2011 r., a dwa lata później odebrał ostatnią część zasadniczego sprzętu. Do 2016 r. mają do niego trafić ostatnie z 50 zamówionych rakiet NSM.
Od 2012 r. wojsko rozpatrywało możliwość pozyskania wyposażenia dla kolejnego dywizjonu rakietowego. W 2014 r. ten program modernizacyjny znalazł się wśród tych, które przyśpieszono z powodu kryzysu rosyjsko-ukraińskiego. Procedurę, która doprowadziła do podpisania umowy, rozpoczęto w lipcu 2014 r., a negocjacje z Kongsbergiem zakończyły się 9 grudnia.
Umowa offsetowa przewiduje utworzenie w Wojskowych Zakładach Elektronicznych w Zielonce centrum serwisowania rakiet NSM. Docelowo ma ono dysponować zdolnościami umożliwiającymi serwisowanie, naprawy i sprawdzenie pocisków w sposób zapewniający ich bezpieczną eksploatację.

Pocisk
Pocisk NSM zaprezentowany podczas podpisania umowy na dostawy sprzętu i uzbrojenia dla drugiego Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego. Do dywizjonu trafią nowoczesne, przeciwokrętowe pociski manewrujące NSM (Naval Strike Missile) wyprodukowane w Norwegii) Fot. PAP/Marcin Obara

 

Będziemy serwisować rakiety

Jak mówił tydzień temu wiceminister obrony Czesław Mroczek, do podpisania kontraktu doszło po bardzo trudnych negocjacjach offsetowych. - Sporo od Norwegów chcieliśmy w zakresie transferu technologii, zbudowania własnej zdolności do obsługi, serwisowania tego systemu - wyjaśniał wiceminister. Jak dodał zakłady w Zielonce mają uzyskać zdolność do serwisowania i drobnych napraw całego systemu - wyrzutni, układów naprowadzania i kierowania oraz - w ograniczonym zakresie - samych rakiet.
Inwestycja w dywizjon to - jak przypomniał Siemoniak - element procesu wyposażania sił zbrojnych w "zdolności rakietowe", które mają stać się częścią potencjału do odstraszania potencjalnego przeciwnika, co MON nazywa "polskimi kłami". W ubiegłym tygodniu w Poznaniu podpisano umowę na zakup pocisków manewrujących dalekiego zasięgu JASSM dla samolotów F-16, a w planach jest także pozyskanie okrętów podwodnych wyposażonych w pociski manewrujące oraz zakup tego typu rakiet dla Wojsk Lądowych.
W piątek Siemoniak poinformował też, że w tym roku MON wyda nie mniej niż 99,5 proc. budżetu przewidzianego na modernizację sił zbrojnych. - Takiego roku nie było od bardzo dawna - podkreślił szef MON.

Pierwszy NDR ma sześć wyrzutni rakietowych na ciężarówkach, tyle samo wozów kierowania uzbrojeniem, trzy mobilne centra łączności, trzy wozy dowodzenia (jeden dowódcy dywizjonu i dwa dowódców baterii), dwa pojazdy transportowo-załadowcze, mobilny warsztat specjalistyczny oraz dwie stacje radiolokacyjne. Prócz tego jednostka ma uzbrojenie przeciwlotnicze - armaty ZU-23-3 i przenośne zestawy rakietowe "Grom".
Umowę na pierwszy dywizjon podpisano w 2008 r., zaś aneksem z 2011 r. zwiększono liczbę zamówionych pocisków z 12 do 50. Łączna wartość tego kontraktu wraz z aneksem to ponad 900 mln zł.

PAP/agkm

Zobacz więcej na temat: NATO wojsko
Czytaj także

Dyrektor OSW Olaf Osica: najgorszą rzeczą jest strach przed Rosją

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2014 09:00
Nigdy, nikt w regionie nie zaakceptuje tego, czego chce Rosja, czyli wyparcia USA z Europy, rozwiązania NATO, rozbicia UE. To właśnie są długofalowe cele polityki Rosji wobec Zachodu - mówi portalowi PolskieRadio.pl Olaf Osica.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjskie samoloty nad Europą. "To testowanie państw NATO"

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2014 13:52
- Rosjanie chcą pokazać, że są silni i wywołać napięcie wśród państw NATO - tak Anna Maria Dynar z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych komentowała w Jedynce manewry rosyjskich samolotów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niezapowiedziane ćwiczenia. Rosyjskie rakiety Iskander były przy polskiej granicy

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2014 21:20
Rosjanie przewieźli balistyczne rakiety Iskander-M do Obwodu Kaliningradzkiego na początku grudnia. Miały być wykorzystane w ćwiczeniach. Teraz powróciły do punktów stacjonowania w głębi Rosji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polski projekt zbrojeniowy uratowany dzięki Korei. Nasza konstrukcja zawiodła

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2014 20:28
Samobieżna armatohaubica Krab otrzyma licencyjne koreańskie podwozie. Główny producent - należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Huta Stalowa Wola - podpisała umowę z firmą Samsung Techwin. Wady w polskiej konstrukcji groziły nawet przerwaniem prac nad projektem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy zaczynają patrole nieba nad państwami bałtyckimi

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2014 13:06
Prezydent Bronisław Komorowski wydał formalną zgodę na użycie Polskiego Kontyngentu Wojskowego ORLIK 6 w ramach misji nadzoru NATO przestrzeni powietrznej nad Litwą, Łotwą i Estonią - poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina: wideokonferencja z separatystami jeszcze w piątek

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2014 11:44
Taką informację przekazuje jeden z przywódców separatystów. Według prezydenta Ukrainy spotkanie grupy kontaktowej będzie w niedzielę, a lider przywódców z Doniecka twierdzi, że dopiero w poniedziałek lub we wtorek.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Krok Ukrainy w stronę NATO. Poroszenko wniósł projekt ustawy

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2014 12:42
Prezydent Petro Poroszenko zaproponował Radzie Najwyższej odwołanie statusu państwa niezaangażowanego. Ukraina ma teraz starać się o członkostwo w NATO.
rozwiń zwiń