Chińscy internauci zostali odcięci od poczty elektronicznej Gmail

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2014 14:46
Chińska internetowa grupa wspierania wolności wypowiedzi GreatFire.org podała, iż znaczna liczba adresów należącej do koncernu Google poczty elektronicznej Gmail w Chinach została w piątek odcięta. Do tej pory chińscy internauci nie są w stanie odczytać swoich maili.
Audio
  • Gmail nie dla Chińczyków. Relacja Tomasza Sajewicza z Tokio (IAR)
Funkcjonowanie niemal wszystkich świadczonych przez koncern Google usług zaczęło się w Chinach wyraźnie pogarszać w okresie poprzedzającym 25. rocznicę stłumienia protestów na Placu Tiananmen
Funkcjonowanie niemal wszystkich świadczonych przez koncern Google usług zaczęło się w Chinach wyraźnie pogarszać w okresie poprzedzającym 25. rocznicę stłumienia protestów na Placu TiananmenFoto: mat. promocyjne

- Sądzę, że chiński rząd próbuje po prostu rozszerzyć eliminowanie obecności Google w Chinach i nawet osłabić jego zamorski rynek - powiedział agencji Reuters członek GreatFire.org. Jak zaznaczył, wielu użytkowników Gmail mogło utracić kontakt ze swymi chińskimi klientami i "wielu ludzi spoza Chin może zostać zmuszonych do rezygnacji z Gmail".
Również sam Google zaobserwował w piątek znaczny spadek aktywności łącz Gmail z Chinami. "Dokonaliśmy sprawdzenia i po naszej stronie nie ma żadnych usterek" - poinfomował w komunikacie rezydujący w Singapurze rzecznik koncernu Google.
Komunistyczne władze Chin sprawują ścisłą kontrolę nad internetem, do czego wykorzystują instrument cenzorski, nazywany powszechnie chińskim Wielkim Firewallem (Great Firewall) - przez analogię do historycznego Wielkiego Muru (w języku angielskim - Great Wall).
Funkcjonowanie niemal wszystkich świadczonych przez koncern Google usług zaczęło się w Chinach wyraźnie pogarszać w okresie poprzedzającym 25. rocznicę krwawego stłumienia prodemokratycznych protestów na pekińskim Placu Tiananmen 4 czerwca 1989 roku.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk

Czytaj także

Globalny rekord polskiego twórcy na YouTube

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2014 17:30
Globalny rekord polskiego reżysera na portalu YouTube. Czterominutowy filmik ukazujący psa przebranego za groźną tarantulę był najchętniej oglądanym klipem na całym świecie - z wyłączeniem reklam i teledysków.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Co Polacy najczęściej wpisywali w Google w 2014 roku?

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2014 11:26
Gigant Google ogłosił listę haseł najszybciej zyskujących na popularności w 2014 roku w jego słynnej wyszukiwarce.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Google News znika z Hiszpanii. Gigant nie zgodził się płacić

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2014 16:07
Użytkownicy internetu nie znajdą już zebranych przez Google najświeższych artykułów z hiszpańskich portali. Firma zawiesiła usługę.
rozwiń zwiń